Jak Szczecin powstał w z gruzów

Po II wojnie światowej starówka Szczecina zniszczona była w 95 procentach. W gruz obrócone zostały również nadodrzańskie dzielnice. O tym, jak wyglądało wówczas nasze miasto opowiedział nam dr Marek Łuczak, autor ponad 40 książek o historii i zabytkach Szczecina oraz województwa.

Autor

Andrzej Kus

galeria

W jakim stopniu Szczecin, w trakcie działań wojennych, został zniszczony?

Od czerwca 1940 roku do lutego 1945 miasto systematycznie bombardowane było przez lotnictwo amerykańskie i angielskie. W wyniku tych bombardowań zniszczone zostały wszystkie dzielnice przemysłowe położone nad Odrą, większość zabudowy mieszkalnej w starym mieście, mocno uszkodzone zostały zamek, wszystkie większe kina, teatry i filharmonia. Od końca lutego 1945 miasto było ostrzeliwane przez artylerię radziecką, która dokończyła dzieła zniszczenia zapoczątkowanego przez aliantów. 26 kwietnia 1945 nastąpiło „wyzwolenie” Szczecina przez wojska koalicji antyniemieckiej.

Jakie były główne cele bombardowania?

Bombardowania początkowo nastawione były na zniszczenie fabryk i stoczni: by powstrzymać przemysł zasilający machinę wojenną Niemiec. Drugim celem było przerwanie komunikacji i dostaw, czyli bombardowanie nabrzeży, portu i linii kolejowych. Początkowo doktryna RAF nie przewidywała bombardowania zabudowy cywilnej. Jednakże w związku z dużymi stratami wśród eskadr bombowców doktryna ta uległa zmianie. Postanowiono atakować również osiedla cywilne by strachem zmusić Niemców do kapitulacji. Od końca 1941 roku wprowadzono naloty dywanowe, czyli nalot samolotów w zwartej formacji i pokrywających polem rażenia dużą przestrzeń. Umożliwiało to zrównanie z ziemią konkretnego celu lub całej przestrzeni zabudowy. Technikę tą zastosowano również w Szczecinie, zniszczone zostało w ten sposób Stare Miasto, część Śródmieścia oraz północne dzielnice miasta.

Która z dzielnic ucierpiała najbardziej?

Najbardziej ucierpiało Stare Miasto, Dąbie, dwie dzielnice skupiające właśnie przemysł Szczecina: Drzetowo i Żelechowa. Podczas trzech nalotów w 1944 roku: 11 kwietnia, w nocy z 17-18 sierpnia, oraz 30 sierpnia Drzetowo i inne nadodrzańskie dzielnice obrócone zostały w gruzy. Szczecin bombardowało wówczas ponad 500 bombowców. Całkowitemu zniszczeniu uległy wszystkie duże zakłady przemysłowe: cementownia Bredower Portland Zement Fabrik, stocznia Vulcan, oraz cukrownia Bredower Zucker-Fabrik. Bombardowania całkowicie zniszczyły budynki mieszkalne przy głównej arterii Drzetowa: ul. Rugiańskiej oraz kościół św. Mateusza, a także położone od niej na północ obecne ulice: Kołobrzeską, Blizińskiego oraz Konarskiego. Również Żelechowa poniosła duże straty, pierwsze bomby spadły na tą dzielnicę 11 kwietnia, a następne 13 maja 1944 roku. Wtedy to zniszczony został dworzec kolejowy w Żelechowej oraz południowa ściana wieży kościoła pw. Lutra przy ul. Robotniczej 4. Najcięższy nalot miał miejsce w nocy z 29 na 30 sierpnia, kiedy to zrzucono na północne dzielnice Szczecina bomby burzące i zapalające. W gruzach legły wtedy ulice: Dębogórska, Bardzińska, Robotnicza, Kornackiego i Sośnicka.

A jak po wojnie wyglądała Starówka? Mówi się, że budowana jest od nowa.

Starówka została zniszczona w 95 procentach. Praktycznie z morza ruin ocalały jedynie uszkodzone: zamek, stary ratusz, kamienica Loitzów, kościół św. Jana Ewangelisty, ob. Muzeum Narodowe, oraz budynki przy pl. Orła Białego i ul. Podgórnej. Katedra św. Jakuba nie miała dachu, środek kościoła zawalił się wraz z ścianą północną. W 1945 roku po zakończeniu działań wojennych na terenie Starego Miasta i w Śródmieściu wciąż wybuchały pożary. Polacy na całe miasto dysponowali jedną jednostką gaśniczą złożoną z 4 instruktorów i 30 ochotników, i jednej sprawnej motopompy. W takiej sytuacji pożary powodowały olbrzymie zniszczenia, gdyż kamienice posiadały drewniane stropy, z tynkami nakładanymi na siatkę z trzciny. Podobnie, jak Starówka, wyglądała część wschodnia Śródmieścia, praktycznie zniknęła zabudowa pomiędzy ul. Niepodległości i Wyzwolenia a ul. Matejki. Olbrzymie zniszczenia dotknęły również Dąbie, gdzie starówka Dąbia przestała istnieć, ocalał jedynie neogotycki kościół, pastorówka, oraz szkoła przy ul. Mierniczej.

Które z miejsc/budynków pozostały po wojnie nietknięte?

Praktycznie nienaruszone zostały: Pogodno i Krzekowo. Łękno poniosło straty jedynie w okolicach ul. Niedziałkowskiego. Ocalały również obrzeża miasta: Bezrzecze, Klucz, Wielgowo, Jezierzyce. Dzielnice o małej gęstości zabudowy, pozbawione przemysłu nie były celem nalotów, mówiąc wprost takie cele były nieekonomiczne dla eskadry bombowców.

Czy można powiedzieć, że cały Szczecin jest miastem budowanym od podstaw?

W skali całego miasta nie jest to właściwe określenie. Jak najbardziej adekwatne jest natomiast co do Starego Miasta i np. obszaru dawnego Drzetowa. W przypadku Starego Miasta początkowo z kilkuset budynków ocalało około 60, jednak w ciągu kilkunastu kolejnych lat wyburzano kolejne kamienice, które nie pasowały do nowej wizji Starówki. W końcu lat 50-tych XX w. rozpoczęto zabudowę Starego Miasta z 4-piętrowymi blokami, które mamy do dziś na ul. Wyszyńskiego, Niepodległości, Tkackiej i Koński Kierat. Zlikwidowano również kilka ulic, które schodziły do Odry tworząc szeroką arterię komunikacyjną od Mostu Długiego. Drugą arterię zaplanowano w czasie późniejszym, wyburzając zabudowę dawnej ul. Wyszaka (nm. Klosterkopf) i wprowadzając jej biegiem wylot Trasy Zamkowej.

Jakie ślady wojny oraz bombardowań pozostały do dzisiaj? 

Śladami są miejsca gdzie obecnie stoją nowe bloki. Jedynie osiedle Zawadzkiego, Wiosny Ludów, Słoneczne, Bukowe i nowe osiedla nie powstały na gruzach. Cała nowa zabudowa Dąbia oraz Śródmieścia w rejonie ulic Niepodległości, Malczewskiego, Rayskiego, Odzieżowej, Mazowieckiej i Małopolskiej powstała na gruzach dawnych ulic. Tak samo jak Stare Miasto i tzw. Niecka Niebuszewska. Dzisiejsze targowisko Manhattan, Kaufland stoją w miejscu dawnych kamienic, browarów i restauracji. Ul. Staszica: dawna arteria komunikacyjna łącząca Grabowo z Niebuszewem przestała istnieć, nie zachowały się przy niej żadne budynki.

 
1( 134)
Styczeń'20
gajda