KRUSZEC TEATRALNY

Bursztynowe Pierścienie to najcenniejsze i najbardziej prestiżowe artystyczne wyróżnienie w teatralnym świecie Pomorza Zachodniego. Zwycięzców wskazują w głosowaniu widzowie, swoje nagrody mają także Jurorzy. W Kapitule Konkursu zasiada także przedstawiciel „Prestiżu”, piszący te słowa – Daniel Źródlewski.

Autor

Daniel Źródlewski

galeria

Wielka bursztynowa gala odbyła się w Teatrze Współczesnym. Zgodnie z tradycją Konkursu finałową uroczystość organizuje ubiegłoroczny zwycięzca, a najlepszym spektaklem poprzedniego sezonu była produkcja właśnie tego teatru – „Pijani”. Trzydziesta dziewiąta bursztynowa gala, a więc dosłownie krok przed dostojnym jubileuszem 40-lecia, miała oryginalną formę – ceremonia została wpisana w sceny ze spektaklu „Kobieta zagrożona niskimi świadczeniami emerytalnymi” w brawurowym wykonaniu Marii Dąbrowskiej oraz Jakuba Fiszera.  

Srebrną ostrogę, czyli nagrodę dla najbardziej obiecującej młodej osobowości na zachodniopomorskiej scenie otrzymał znany z zespołu Chorzy – Olek Różanek. Nagroda została przyznana za „pierwsze kroki w drugim wcieleniu, czyli śpiewające role w dramatycznych rolach na deskach Teatru Polskiego”. Różanek odbierając ją przypomniał by „kochać teatr w sobie, a nie siebie w teatrze”. Ów dystans chwilę później potwierdził wykonując wspólnie z Marią Dąbrowską „węgierską” wersję przeboju legendarnej Omegi. 

Wielka Nagroda Jury, przyznawana przez Kapitułę za wybitne osiągnięcia, trafiła do Pawła Niczewskiego. Aktor został doceniony nie tylko za swoje dotychczasowe sceniczne kreacje, ale przede wszystkim wieloletnią twórczą aktywność, artystyczny entuzjazm i zaangażowanie w życie teatralne Szczecina i regionu. Niejako potwierdzeniem tego wyróżnienia była kolejna z nagród. Aktorski Bursztynowy Pierścień przyznawany przez Kapitułę trafił do Joanny Matuszak. Jednak nie za rolę na macierzystej scenie przy Wałach Chrobrego, ale błyskotliwą kreację w spektaklu „Zakochani” w kierowanym przez Pawła Niczewskiego zamkowym Teatrze Krypta. Mimo katastrofy budowlanej, w wyniku której siedziba Krypty została zniszczona, teatr prężnie działa w innych przestrzeniach. Jurorzy za najlepszy spektakl sezonu 2018/2019 uznali produkcję Teatru Polskiego „Z piekła do piekła” z utworami nieodżałowanego Jacka Kaczmarskiego. Odbierający nagrodę Adam Opatowicz – dyrektor Teatru Polskiego i jednocześnie reżyser –zauważył spory udział w sukcesie spektaklu nagrodzonego srebrną Ostrogą Różanka. Ot plątanina teatralnych zależności… 

Najważniejszą nagrodą dla każdego teatralnego twórcy jest uznanie publiczności. Stąd przyznawane właśnie przez widzów (w głosowaniu SMS-ami oraz przy pomocy kuponów drukowanych na łamach „Kuriera szczecińskiego”) Bursztynowe Pierścienie są sednem Konkursu. Potwierdziła to, odbierając nagrodę za rolę w spektaklu „Zamki z pisaku” Olga Adamska z Teatru Polskiego, gdy powiedziała, że „publiczność jest jak las, zawsze szumi inaczej. I ja wsłuchuję się w publiczność”. Jak widać skutecznie. 

Wielką niespodzianką była nagroda za najlepszy spektakl sezonu. Ta trafiła do Fundacji Kultury West&Art. za monodram Marka Żerańskiego „Morfina 0,05”. Nagrodę odebrał aktor w towarzystwie marszanda Fundacji Piotra Ochmana. Odbierając statuetkę obaj wygłosili wzruszające przemówienia, wskazując także na aktualne problemy i potrzeby niekomercyjnej sztuki. 

 

 
1( 134)
Styczeń'20