Faceci kochają gadżeTY

Gadżety mają to do siebie, że nie zawsze są przydatne. Liczy się jednak wrażenie i sam fakt obcowania ze sprzętem, który jest doskonałą zabawką. Nawet, jeśli jest… różańcem.

Autor

Andrzej Kus

Elektro-różaniec 

Jest to chyba najbardziej zaskakujący gadżet, z jakim ostatnio się spotkałem. Dostępny w sprzedaży jest… e-różaniec. Urządzenie elektroniczne (!) wygląda jak bransoletka. Dokładniej jest to 10 koralików z agatu i hematytu, które połączone są krzyżem. Bransoletkę obsługuje oczywiście aplikacja na smartfona. Urządzenie uruchamiamy żegnając się ręką, na której założony jest różaniec. 

Mamy wtedy do wyboru kilka tematów modlitwy. Jest różaniec standardowy, jest także kontemplacyjny oraz tematyczny. Modlitwy mają być aktualizowane systematycznie. Dodatkowo można posłuchać sobie audioprzewodnika po kontemplacji, czy dzięki aplikacji posłuchać Ewangelii. Na bieżąco można również sprawdzać postęp swojej modlitwy. Atrakcje dla wiernych mogą nie wystarczyć, dlatego producenci eRosary wyposażyli urządzenie w inne przydatne funkcje. Dzięki niemu możemy, tak jak w przypadku innych bransoletek, sprawdzić przebyty dystans czy policzyć kroki. Sprawdzimy również puls oraz ile w danym czasie spaliliśmy kalorii. 

Urządzenie na jednym ładowaniu potrafi wytrzymać nawet 4 dni, w zależności oczywiście od intensywności modlitwy. Ładujemy je za pomocą specjalnie dołączonej bezprzewodowej bazy. Dostępne jest póki co w trzech językach: angielskim, hiszpańskim i włoskim. Mogłoby się wydawać, że gadżet jest wymysłem firmy, która celuje w potężną grupę wiernych. Częściowo jest to prawda, ponieważ wydawcą zarówno aplikacji jak i bransoletki różańcowej jest Pope’s Worldwide Prayer Network, czyli Papieska Międzynarodowa Sieć Modlitwy z Watykanu. 

Modlitwa w tym przypadku kosztuje i to całkiem sporo. Urządzenie dostępne jest w cenie niemal 515 złotych. 

Dostępność: www.acer.com, Cena 129,99 $

 

Podświetlona, szybka hulajnoga

To doskonałe rozwiązanie dla tych, co niekoniecznie przemieszczają się przy pomocy samochodu. Jednym z najbardziej pożądanych gadżetów 2019 roku została hulajnoga Ninebot KickScooter ES2. Producenci sporo uwagi przyłożyli tutaj do bezpieczeństwa. Hulajnoga z tyłu i z przodu zamontowane ma LED-owe światła. Wysoki komfort jazdy zapewnia amortyzacja przedniego oraz tylnego koła. Bateria litowa wysokiej mocy pozwala rozwinąć prędkość do 25 kilometrów na godzinę. Można również dołożyć i drugą baterię. Wówczas zwiększamy zasięg jazdy z  25 kilometrów na 45. Dodatkowo zwiększa się maksymalna prędkość do 30km/h. Bezpieczną odległość hamowania zapewniają mechaniczne oraz elektryczne hamulce.

Pojazd przeznaczony jest dla użytkowników powyżej 14 roku życia. Nie należy do najlżejszych, bo waży ponad 12,5 kilograma. Ogromną zaletą hulajnogi jest dodatkowe oświetlenie pod deską. Włączamy i sterujemy nim już przy pomocy specjalnej aplikacji. Przy jej pomocy możemy również podejrzeć sporo innych ustawień, między innymi możliwy jeszcze do pokonania na baterii dystans, możemy sterować prędkością, nawet ustawić tempomat.
Dostępność: www.segway.com, Cena 2299 zł

MiVue C570

Tylko w Szczecinie zarejestrowanych jest grubo ponad 300 tysięcy samochodów. Nic więc dziwnego, że bardzo często dochodzi tutaj do różnego rodzaju zdarzeń drogowych. Sporne sytuacje pozwoli nam rozwiązać kamerka samochodowa.  

Firma Mio wypuściła model C570. Według producentów urządzenie doskonale radzi sobie nie tylko w dzień, ale i w nocy. Kąt nagrywania wynosi 150 stopni. Obiektyw ma jasność F1.8, co ma pozwolić zarejestrować na drodze każdy szczegół. Dodatkowym plusem jest jakość nagrywania Full HD 1080p/30klatek/sek. Cały moduł GPS wbudowany jest w kamerę. Lokalizacja GPS oraz prędkość są zapisywane w każdym nagraniu, to ważny i przydatny dowód. Na filmie można włączyć lub wyłączyć wyświetlanie prędkości. Na forach można jednak przeczytać, że wskazanie nie jest zbyt dokładne i potrafi przekłamywać. W zestawie otrzymujemy dożywotnią aktualizację baz fotoradarów oraz system informowania o nich w trakcie jazdy. Urządzenie zaalarmuje nas, gdy zaczniemy zbliżać się zbyt szybko do urządzenia pomiarowego.

Kamera MiVue C570 zaprojektowana jest z myślą o prostocie, jest bardzo prosta w instalacji: wystarczy włożyć kartę SD, podłączyć do źródła zasilania w samochodzie, a bezpośrednio po uruchomieniu silnika rozpocznie nagrywanie. Menu urządzenia jest proste w nawigacji i obsłudze. Logicznie umieszczone opcje i czytelnie opisane na ekranie klawisze nie sprawią nikomu problemu. Po podłączeniu do sieci istnieje możliwość udostępniania nagrywania materiałów wideo na portalach społecznościowych. Ślad GPS nagranej trasy można obejrzeć w Google Maps. 

Urządzenie jest nowością na rynku, nie należy do najdroższych. W zestawie znajdziemy także ładowarkę samochodową oraz uchwyt z przyssawką do szyby. Można do niego dokupić także specjalny zasilacz, który obsłuży tryb parkingowy. Dzięki niemu kamera włącza się, gdy wykryje ruch przy naszym aucie. Pozwoli to zarejestrować sprawcę zarysowania na postoju. 

Dostępność: Media Expert, Cena 449 zł

Kombajn wśród aparatów

Chińczycy znowu szokują telefonem o niesamowitych parametrach. Na rynku dostępny jest już telefon Mi Note 10. Zamontowany ma pierwszy na świecie aparat 108 MP z pięcioma obiektywami. Pierwszym jest teleobiektyw 5MP hybrydowy z 10-krotnym zoomem. Jest także aparat portretowy 12MP, aparat ultraszerokokątny obejmujący aż 117 stopni, a nawet obiektyw makro. Aparat do selfie ma aż 32 megapixele. Ultrawysoka rozdzielczość jest w stanie zarejestrować najdrobniejsze szczegóły, takie jak pojedyncze włosy, rzęsy i inne szczegóły twarzy.

W telefonie znajdziemy zakrzywiony wyświetlacz AMOLED 6.47” 3D. Bateria o bardzo dużej pojemności (5260mAh) wystarcza na ponad dwa dni użytkowania. Dołączona jest szybka ładowarka 30W. Do pełni naładowania telefonu wystarczy 65 minut. 

W telefonie znajdziemy oczywiście mnóstwo innych przydatnych funkcji. Jest wielofunkcyjny NFC, który obsługuje Google Pay. Jest także pilot na podczerwień, który pozwala sterować różnymi urządzeniami domowymi. 

Telefon ma wbudowaną pamięć RAM 6GB. Jest także wbudowana pamięć przechowywania danych 128GB. Mi Note obsługuje dwie karty SIM jednocześnie.

Dostępność: www.mi-home.pl, Cena: 2199 zł

Inteligentna lodówka

Bez wątpienia jest to bardzo fajny gadżet, można się jednak spierać czy niezbędny do życia. Furorę robi lodówka LG InstaView Door-in-Door. Czym się różni od pozostałych tego typu sprzętów? Otóż, by zobaczyć co jest w środku nie trzeba wcale jej otwierać. Wystarczy podejść do urządzenia, dwa razy popukać i we wnętrzu zapala się światło. Można wtedy zajrzeć przez eleganckie szklane okienko. Producenci twierdzą, że jest to działanie proekologiczne. Oszczędzamy dzięki tej funkcji energię. Dzięki temu sposobowi dłużej utrzymujemy świeżość produktów. Pomaga w tym pięciostopniowy filtr powietrza. 

Lodówka jest wyposażona w Spaceplus Ice System, czyli generator lodu na drzwiach. Pozwala to oszczędzić miejsce w zamrażarce. Butelki wina przechowujemy na eleganckiej i wygodnej w użyciu półce mogącej schłodzić nawet cztery butelki do około 4°C. Przydatnym dodatkiem jest też podręczny pojemnik, w sam raz na kawałki mięsa i sery wymagające przechowywania w temperaturze około 3°C.  

Poza funkcjami codziennego użytku posiada też aplikację SmartThinQ, za pomocą której możemy sterować urządzeniem i diagnozować usterki przy użyciu smartfona, będąc nawet poza domem. Dzięki temu, robiąc zakupy albo przebywając w pracy możemy ustawić dowolną temperaturę w chłodziarce i zamrażarce. Posiada także funkcję błyskawicznego zamrażania. 

Dostępność: www.neo24.pl, Cena: 5999 zł 

3( 136)
Marzec'20