Kiedy odchodzi czworonożny przyjaciel…

– Raj jest otwarty dla wszystkich boskich stworzeń – miał powiedzieć jeden z papieży do chłopca zasmuconego śmiercią psa. Być może jest to tylko anegdota, jednak dla wielu ludzi zwierzę to nie tylko towarzysz, przyjaciel, ale też członek rodziny. Gdy pupil odchodzi, pojawia się ból i smutek. Opiekun staje też przed trudną kwestią pochówku zwierzęcia. 

Autor

Karolina Wysocka

galeria

Wiele osób chce godnie pożegnać przyjaciela. Niektórym wydaje się, że najlepsze rozwiązanie to zakopanie ciała pupila w ogrodzie, na działce, parku lub lesie. Tam, gdzie czuł się najlepiej. Jednak jest to działanie niezgodne z prawem! Wiąże się z karą grzywny, poza tym może być również niebezpieczne.  – To ryzykowne postępowanie, jeśli przed śmiercią zwierzę chorowało, o czym mogliśmy na przykład nie wiedzieć, szczególnie dlatego, że ciało będąc w ziemi może wejść w kontakt z wodami gruntowymi – zaznacza Jakub Ościk, manager Animal Eden. Pozostaje utylizacja. To usługa najczęściej proponowana w gabinetach weterynaryjnych i leczniczych. Dla wielu osób takie rozwiązanie jest jednak niewystarczające. Uważają, że ich przyjacielowi należy się godne pożegnanie. Właśnie dla nich powstało Animal Eden.

Godne pożegnanie

Pomysł stworzenia tego miejsca zrodził się z rozmowy. – Śmierć i pochówek zwierzęcia to trudna, ale ważna kwestia. Zauważyliśmy, że ludzie chcą godnego pożegnania pupili, ale ich świadomość w tym temacie jest niewielka. Wiele osób nie wie nawet jaka jest różnica między utylizacją a kremacją – mówi pan Jakub. Celem Animal Eden jest uświadamiane innych w tym temacie oraz pokazanie im alternatywy. Firma zrzesza ludzi, dla których pupile to członkowie rodziny. Chcą pokazać innym, że istnieje możliwość pożegnania zwierzęcia zgodnie z prawem, a jednocześnie z szacunkiem oraz godnością, na jakie zasługuje wierny towarzysz i przyjaciel. Animal Eden oferuje doradztwo po stracie zwierzęcia oraz zapewnia odbiór ciała z placówek weterynaryjnych lub bezpośrednio z domu. Przeprowadza kremację, a jeśli takie jest życzenie opiekuna zwierzęcia, oddaje mu urnę z prochami oraz przygotowuje przedmiot, który sprawi, że cząstkę pupila będzie można mieć zawsze przy sobie. – Pomagamy innym przejść przez ten trudny moment. Oferujemy dwie drogi. Jedna to kremacja indywidualna, w której ciało towarzysza zostaje poddane spopieleniu bez obecności innych zwierząt, a po skończonym procesie opiekun otrzymuje prochy w pamiątkowej urnie. Druga to kremacja zbiorowa. W jej wypadku nie ma możliwości odzyskania prochów własnego zwierzęcia, trafiają do wspólnego miejsca pochówku – wyjaśnia pan Jakub. Podczas całego procesu pożegnania konsultant przeprowadza opiekunów krok po kroku. Udziela niezbędnych informacji, wsparcia i zapewnia konieczną dokumentację. – po dokonaniu kremacji zostaje wystawiony certyfikat kremacji, który poświadcza, że cały proces został przeprowadzony rzetelnie i prawidłowo – mówi pan Jakub. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Animal Eden ma w swojej ofercie biodegradowalne urny, które bezpiecznie i zgodnie z prawem można zakopać na swoim prywatnym terenie. To z pewnością pocieszająca myśl dla wielu właścicieli zwierząt, którzy chcieliby by nawet po przejściu na drugą stronę, były one blisko.

Wsparcie w trudnej chwili

– Wiemy, że opiekunowie w tej trudnej i smutnej chwili potrzebują pomocy i wsparcia. Rozumiemy to. Każde pożegnanie jest indywidualne. Zwierzęta to często nasi najbliżsi przyjaciele. Naturalne, że pojawiają się silne emocje. Staramy się wtedy pomóc, jak najlepiej umiemy – wyjaśnia pan Jakub. Każda historia więzi zwierzęcia i człowieka jest inna, wszystkie poruszające. Pan Jakub przyznaje, że pracownikom Animal Eden często towarzyszy wzruszenie. Wiadomo, że opiekunowie zwierząt wiedzą, że prędzej czy później czeka ich rozstanie, jednak gdy nadchodzi ten moment, często bardzo trudno jest im się pogodzić ze stratą. W tych smutnych chwilach nierzadko pocieszeniem jest dla nich myśl, że mogą pożegnać się właściwie, należycie. – Sam mam psa rasy shih zu, a gdy niestety nadejdzie jego czas, chciałbym, by odszedł godnie  – mówi Jakub Ościk.

Na zawsze w pamięci

Dla wielu osób pies, kot, czy inne zwierzę, to najlepszy, najbliższy towarzysz. Istnienie, z którym łączą ich więzi tak mocne, że nawet po śmierci pupila, nie chcą się z nim zupełnie żegnać i pragną, zachować jego cząstkę przy sobie. Jedni chcą mieć urnę z prochami zwierzęcia, inni jakiś przedmiot, który będzie codziennie przypominać o ulubieńcu. Animal Eden postanowiło wyjść im naprzeciw. – Mamy urny stalowe, ceramiczne, drewniane. Prócz tego medaliony i zawieszki. Zgodnie z prośbami opiekunów zwierząt, stale poszerzamy ofertę pamiątek – wyjaśnia pan Jakub. Animal Eden nawiązało też współpracę z artystką, która przygotowuje odciski łapek w glinie. – Często jesteśmy pytani o możliwość zrobienia takiej pamiątki – mówi Jakub Ościk. Dla opiekunów zwierząt, te przedmioty mają niezwykłą wartość. Pomagają im przetrwać rozłąkę i dają otuchę. Często są punktem wyjścia do snucia radosnych wspomnień oraz miłych chwil przeżytych z ulubieńcem. 

Animal Eden stale się rozwija, odpowiadając na potrzeby opiekunów zwierząt i dokładając wszelkich starań, by umożliwić im godne pożegnanie towarzyszy. Twórcy miejsca spotykają się z pozytywnym odzewem. Współpracują też z weterynarzami, którzy chętnie polecają ich usługi. – Ludzie po pożegnaniu z pupilem często mówią nam, że teraz czują się lepiej, że jest im lżej. Dziękują za pomoc. Polecają Animal Eden innym. Dzięki temu wiemy, że nasza praca ma sens, czujemy się potrzebni – przyznaje pan Jakub. Jak bardzo brakowało tutaj takiego miejsca, można zobaczyć czytając komentarze na stronie www i profilu firmy na Facebooku.  „Wyrazy uznania dla Animal Eden za pomoc w tym jakże trudnym okresie dla całej naszej rodziny. Nie potrafiliśmy pozbierać się po tej stracie, a co dopiero zająć się ciałem… Dziękujemy”: napisali Tomek i Kasia. „Polecam firmę z całego serca. Ponad miesiąc temu musiałam pożegnać swojego psa. Właściciel Animal Eden przywiózł mi prochy Dinka do domu. Wszystko odbyło się bardzo rzetelnie i estetycznie… Koszmarne jest odejście psa, ale pocieszeniem dla mnie było jego godne pożegnanie”: to słowa Margaret. „Tydzień temu odszedł nasz ukochany piesek, postanowiliśmy go skremować. […] Jestem ogromnie zadowolona, profesjonalizm, zrozumienie, szacunek i ciepłe słowa od pana, który się nami zajął, naprawę pomogły w bólu i smutku”: napisała Izabela. 

Razem na ostatniej drodze

Obecnie firma korzysta z usług krematorium w Gdańsku, tam dokonywane są kremacje a prochy w wybranej wcześniej urnie wracają do swych właścicieli. Jednocześnie Animal Eden rozpoczęło już budowę własnego krematorium, które powstaje w sąsiedztwie Szczecina, w gminie Kołbaskowo. Dzięki temu, opiekunowie zwierząt będą mieli możliwość towarzyszenia ulubieńcom w ich ostatniej drodze. – Kiedy powstanie krematorium, na miejscu będzie sala pożegnań. Wiemy, że część opiekunów tego potrzebuje. Osoby, które wyrażą taką chęć, będą mogły wziąć udział w ceremonii pożegnalnej zwierzęcia – mówi pan Jakub. Dla opiekunów zwierząt informacja o tym, że pod Szczecinem powstaje specjalny budynek Animal Eden, to duża pociecha. „Człowiek ma wobec Zwierząt wielki obowiązek – pomóc im przeżyć życie,  a tym oswojonym – odwzajemnić ich miłość i czułość, bo one nam dają więcej, niż od nas dostają”: napisała w jednej ze swoich najsłynniejszych powieści Olga Tokarczuk. Te słowa z pewnością są bliskie miłośnikom zwierząt, na pewno wyjaśniają też chęć wielu z nich, by godnie pochować swoich przyjaciół, towarzyszy, „braci mniejszych”, członków rodziny.

 

 
Animal Eden

Kamieniec koło Szczecina
tel. 508 508 677  |  e-mail: biuro@animaleden.pl
https://www.facebook.com/Animal-Eden-krematorium-dla-zwierz%C4%85t-107346174105705/
https://www.instagram.com/animal_eden
www.animaleden.pl

4( 137)
Lipiec'20