Kreator „dobrego samopoczucia”

Często zachwycamy się wyglądem gwiazd showbiznesu, kiedy w idealnie dopasowanych kreacjach, nienagannych fryzurach i makijażach pojawiają się na oficjalnych spotkaniach i uroczystościach. Bardzo rzadko ten przyciągający wzrok wygląd jest ich własnym dziełem. Pracuje nad nim zazwyczaj cały sztab ludzi: wizażyści, fryzjerzy, styliści. Nierzadko też o ich wizerunek dba jedna osoba.

Autor

Aneta Dolega

galeria

Pomoc w kreowaniu wizerunku nie jest wyłącznie zarezerwowana dla konkretnej grupy ludzi. Z jej dobrodziejstw może skorzystać każdy, kto chciałby zmienić coś w swoim wyglądzie, kto pragnąłby zaoszczędzić czas na inne rzeczy czy po prostu oddać się w ręce kreatora dla własnej przyjemności. Kreowaniem wizerunku zajmuje się Inez Łękowska, która z branżą beauty jest związana od lat, ostatnio jako wizażystka jednej ze znanych marek makijażowych, na którą natrafiliśmy na Instagramie, szukając kolejnych inspiracji i ciekawych, kreatywnych ludzi. – Pracuję z każdą grupą wiekową. Wyciągam atuty i dopasowuję je do trybu pracy i życia danej osoby – mówi. – Przykładowo, jeżeli moja klientka ma tylko 20 minut na zrobienie makijażu na tzw. wielkie wyjście, to ja ją tego nauczę. Jeśli będzie chciała dobrać do tego strój, to znajdę coś odpowiedniego do okazji, jej figury i charakteru, nie szalejąc przy tym z budżetem.  

Kwestia finansowa w tym zawodzie też ma znaczenie, gdyż nie każdego stać na ubrania od znanych projektantów. Jak się w okazuje, dobrze można wyglądać we wszystkim, potrzebujemy tylko kogoś kto nam to pokaże. – Ze względu na to co nosimy, możemy być odbierani na wiele sposobów. To niesamowite jak wiele sygnalizujemy swoim ubiorem, gdy tak naprawdę może on być zakupiony w sieciówce za małe pieniądze – stwierdza z uśmiechem stylistka. – Kocham promocje i oczywiście lubię jakość, która nie zawsze idzie w parze z ceną. Jednak tak jak na buty czy torebkę mogę wydać więcej, tak na ubrania, które zmieniam co chwilę, wolę wydawać mniej. Nie jestem stylistą, który wyczyści portfel do zera, gdyż nie tyle marka, a materiał i cena ma dla mnie ogromne znaczenie.

Kreator wizerunku musi także być w pewnym sensie psychologiem. – Zmiana wyglądu niekiedy łączy się z wyjściem ze strefy komfortu, co dla niektórych osób nie jest łatwe – mówi. – Zanim ustalę plan działania z moją klientką, chcę ją lepiej poznać. Nie pytam ją tylko o to co lubi nosić, jakich używa kosmetyków ale także o rzeczy z pozoru nie związane z celem naszego spotkania. Nie jest sztuką wyglądać tak jak wszyscy, sztuką jest być sobą, a strój ma to podkreślać, wydobywać. Niekiedy oczywiście trzeba radykalnej zmiany. Mojej stanowczości, a Waszego zaufania.

Klienci Inez trafiają do jej domowego atelier, gdzie w przyjemnej atmosferze przy kawie czy lampce szampana mogą poddać się przemianie. – Mam w tych czterech kątach wszystko co jest potrzebne, w tym sporą ilość różnych fasonów ubrań o zróżnicowanej rozmiarówce i kolorach, które moje klientki mogą przymierzyć – mówi stylistka. –  Za mną również kilka metamorfoz z udziałem mężczyzn, którzy najbardziej docenili płynność mojego działania. Wspólne zakupy? Oczywiście! Pomagam w doborze nowej garderoby i niezbędnych dodatków. Jest to oszczędność czasu i pieniędzy, bo nie kupujemy nietrafionych rzeczy. Niemal każdy sklep/markę znam jak własną kieszeń, więc by zaoszczędzić czas kupującego, wcześniej robię niezbędny rekonesans i wypatruję okazje, które sprostają wszystkim wymaganiom nawet najbardziej wysublimowanego klienta.

Zawód jaki wykonuje Inez Łękowska jest zajęciem w Polsce młodym, ale coraz bardziej popularnym, bo jak się okazuje chcemy i lubimy dobrze wyglądać. – Dobrym podsumowaniem tego, czym się zajmuję byłoby posiadanie własnego programu telewizyjnego. To marzenie, na które swego czasu nie miałam odwagi. Obecnie wiem, że mogłabym dostarczyć wielu osobom dużo pozytywnej energii i modowej wiedzy na „dzień dobry” – dodaje z uśmiechem. – Póki co czas na stawianie średnich i dużych kroków w stronę rozwoju. Małymi krokami przepaści nie przeskoczę. Jestem otwarta na wszelkiego rodzaju współpracę dotyczącą branży beauty, a tymczasem czas zapisać się na jeszcze jedno szkolenie fashion. Lubię być nie 2, a o 3 kroki do przodu.

 

foto: Żaneta Grobelna - @grzanka.makeup
modelka: Inez Łękowska - @inez_wizerunek_inaczej 

 
8( 141)
Grudzień'20