Świętuj miłość z Exotic Restaurants

Zbliża się jedno z najbardziej ulubionych świąt na świecie – walentynki. Gdzie najchętniej jest obchodzone? Okazuje się, że w restauracjach. Prawdziwe tłumy zakochanych zawsze tego dnia odwiedzały lokale znanej szczecińskiej sieci Exotic Restaurants. I choć w tym roku, z powodu pandemii, w walentynki są zamknięte, to oferują swoim gościom – na wynos – pełny asortyment z kart menu, pełno miłości i jeszcze pewną niespodziankę.

Autor

Dariusz Staniewski

Walentynki w lokalach należących do sieci Exotic Restaurants zawsze były obchodzone w sposób wyjątkowy, uroczysty, bogaty, pełen romantyzmu i niespodzianek – zapewnia Mariusz Łuszczewski, znany lokalny biznesmen i człowiek, który wprowadza do stolicy Pomorza Zachodniego indyjski biznes. – Dla nas, to najlepszy dzień w roku, pod względem liczby klientów oraz sprzedanych potraw. Nie da się ukryć – zakochani bardzo lubią naszą sieć! Zresztą nie tylko w walentynki, ale na co dzień. Jednak w to święto nasze lokale były wypełnione zakochanymi parami. Zawsze staraliśmy się zapewnić im odpowiednią atmosferę, przygotowywaliśmy np. nastrojowe dekoracje. Staraliśmy się podkreślać na każdym kroku, że to jest wyjątkowy dzień, wyjątkowe święto, a my cieszymy się, że możemy spotkać się z wyjątkowymi gośćmi.

We wszystkich lokalach sieci Exotic Restaurants, od chwili ich uruchomienia, aż do dnia dzisiejszego doszło w walentynki do wielu zaręczyn! 

To niezaprzeczalny fakt. W samym Bombaju, który działa na szczecińskim rynku już od 26 lat, tego dnia pojawia się wiele tych par, teraz małżeństw. Na pamiątkę zaręczyn, wspominając z łezką radości w oku to wydarzenie.

– Chcą właśnie w Bombaju spędzić rocznicę tego wydarzenia. Żartujemy sobie nawet po cichu, że zaręczyny w Exotic Restaurants przynoszą zakochanym szczęście, że to gwarancja powodzenia w dalszym życiu. Mamy przykłady małżeństw, które zaręczyły się np. 26 lat temu w Bombaju. I do dziś są w udanym związku małżeńskim. Przychodzą do nas regularnie, zawsze w ważne dla nich rocznice. Pewna obiegowa szczecińska plotka głosi, że w naszych restauracjach, w naszych potrawach używane są jakieś specjalne przyprawy. Mogę tylko powiedzieć jedno – mamy swoje magiczne sztuczki, żeby goście byli zadowoleni z naszych usług – śmieje się Mariusz Łuszczewski.

W każde walentynki lokale sieci Exotic Restaurants przygotowywały specjalne zestawy potraw.  – W zeszłym roku odnotowaliśmy 2,5 tysiąca gości. Przy tak dużym ruchu trudno, niestety, przyjmować indywidualne zamówienia. Podobnie było z rezerwacjami. Rezygnowaliśmy z nich. Po prostu staraliśmy się, aby tego dnia jak najwięcej gości mogło spędzić czas u nas i z nami – wyjaśnia Mariusz Łuszczewski.

Zaznacza, że w tym roku mamy zupełnie inną sytuację. Restauracje 14 lutego nie będą jeszcze otwarte. Goście będą więc mieli możliwość zamawiania swoich ulubionych potraw, w pełnym zakresie, przy pełnej karcie. Ale, niestety, tylko na wynos.

Mimo to spodziewamy się ogromnej fali zamówień, podobnie jak było w Sylwestra. Na pewno temu podołamy. Zapewniamy zwiększoną kadrę kucharzy oraz personelu pomocniczego. Dzięki temu jesteśmy w stanie zaoferować naszym klientom wszystkie potrawy z menu. Będą też przygotowane pewne zestawy. Ale podejmujemy się wyzwania oferowania wszystkich dań z karty. Nasi klienci już dzwonią zamawiając swoje ulubione dania na walentynki, składają konkretne zlecenia, godziny odbiorów, dostaw. Już się zaczyna gorący, walentynowy czas. Bardzo nas to cieszy. Wszystkie nasze restauracje działają pełną parą. Mało tego, w walentynki dla naszych gości przygotowywaliśmy pewne przyjemne niespodzianki.  Co to będzie? Niech na razie nadal pozostanie to niespodzianką – zaznacza Mariusz Łuszczewski. 

Właściciele Exotic Restaurants pragną, aby tegoroczne walentynki były bardzo szczególne. – Lockdown pokazał, że sporo ludzi, par, małżeństw miało i ma za sobą sporo trudnych chwil, często totalnie musiało zmienić styl swojego życia. Naszym życzeniem jest, aby nasza egzotyczna miłość, która z nas emanuje spłynęła także tego dnia na naszych gości. Żeby tegoroczne walentynki były radosne i pełne miłości, gorących i odwzajemnionych uczuć – zapewnia Mariusz Łuszczewski.

 

2( 143)
luty'21