Jak brzmi radość

Mała czterostrunowa gitarka z Honolulu, którą przywieźli ze sobą w XIX wieku imigranci z portugalskiej Madery, jest uroczym instrumentem, którego miły dźwięk przypomina nieco lutnię. Ten skarb narodowy Hawajczyków trafił do rąk nawet samej Marilyn Monroe, która grała na ukulele w „Pół żartem, pół serio”. Ekspansję, poza Hawaje ukulele rozpoczęło od pozostałych terenów USA a także Kanady, gdzie zasiliło m.in. bluesowe i folkowe bandy, by wkrótce trafić z powrotem w ręce Europejczyków i stać się instrumentem wirtuozerskim.

Autor

Aneta Dolega

Popularność ukulele staje się co raz większa. Składa się na nią nie tylko jego przyjemne brzmienie ale również to, że jest to właśnie niewielki instrument, łatwy do opanowania. Grać na nim może praktycznie każdy. W Szczecinie osobą, która przekazuje tę wiedzę jest Bartłomiej Orłowski, mający spore doświadczenie z dźwiękiem, zarówno od strony pracy w studiu jak i na scenie, m.in. z zespołem Chorzy. – Moja historia z ukulele zaczęła się bardzo niewinnie. – mówi Bartłomiej, który jest również certyfikowanym nauczycielem gry na tym instrumencie. – Nabyłem je pewnego dnia po koncercie zespołu Miąższ w szczecińskim Rockerze, gdy ujrzałem śpiewającą i grającą na nim Joannę Zawłocką (obecnie Lewandowską). Okazało się niezastąpionym rozweselaczem podczas tras koncertowych z Chorymi.

Od rozweselacza do poważnego instrumentu, który powinien trafić na szkolne lekcje muzyki – ukulele to zdecydowanie więcej niż „mała gitarka”. – Taka mała gitarka – śmieje się, że za takie określenie ludzie będą trafiali do piekła. Ukulele to przede wszystkim radosny instrument – wyjaśnia z uśmiechem muzyk. – Równocześnie jest to przenośne, stosunkowo łatwe w obsłudze (o tak zwanym niskim progu wejścia), z wielce przyjaznym interfejsem narzędzie w procesie edukacji muzycznej. Posiadając niewielkie rozmiary, a jednocześnie dając bardzo szerokie spektrum możliwości artykulacji i ekspresji wykonawcy, zasługuje w pełni na miejsce w twardym futerale i pozwala na skuteczną walkę z mitem ukulele-zabawki.

Bartłomiej uczy gry na ukulele wszystkich niezależnie od wieku i płci, w swojej  szkole Akukulele.pl, jednocześnie traktując pracę jak misję. –  Podczas swojej pracy nad warsztatem oraz metodyką nauczania, cały czas z tyłu głowy mam dość duży i długofalowy cel / misję – ukulele w szkole. Misja ta przeplata się z marzeniem, aby (wzorując się na doświadczeniach już trzech pokoleń kanadyjskich przyjaciół) ukulele miało szansę stać się podstawowym instrumentem na szkolnych lekcjach muzyki.

Prestiż  
Październik 2021