Plan, małe kroki i kamienie milowe

Najpierw statuetka w kategorii Lider Biznesu przyznana podczas gali ShEO Awards, zorganizowanej przez tygodnik WPROST, a za chwilę nagroda Polish Businesswoman Awards w kategorii Lider Polskich Kosmetyków Ekologicznych, ufundowana przez magazyn Businesswoman&Life. Te bardzo prestiżowe laury trafiły do rąk Darii Prochenki, współzałożycielki marki kosmetyków naturalnych Clochee, które z roku na rok stają się coraz bardziej popularne i coraz bardziej pożądane.  

Autor

Aneta Dolega

Za sukcesem firmy stoi bardzo wysoka jakość produktów, działalność marketingowa połączona z edukacją w kierunku ochrony środowiska, zespół ludzi tworzących markę i osobowość stojącej na ich czele
Darii Prochenki, którą zapytaliśmy o jej i jej firmy ostatnie sukcesy.

Jak smakuje sukces i co dla Ciebie oznaczają te wyróżnienia? Jaką mają wartość?

Staram się unikać słowa „sukces”, według mnie jest ono naprawdę mocne, a to co wydarzyło się w moim życiu to konsekwencja ciężkiej pracy i według mojej opinii daleko mi jeszcze do sukcesu. Wyróżnienia, które dostałam uskrzydlają, dają mi poczucie że to co robię na co dzień jest zauważalne i daje pozytywny efekt. Szczególnie gdy są to nagrody od magazynów, firm, czy osób które są dla mnie inspirujące, ważne i które sama podziwiam.

Kiedy zaczynałaś z Clochee, sądziłaś, że to tak daleko zajdzie? Byłaś ukierunkowana na sukces czy raczej coś w stylu spróbujemy i zobaczymy co z tego wyjdzie?

Od samego początku marzyłam o tym, że zbuduję firmę dostępną na rynku międzynarodowym. Dlatego Clochee jest dostępne pod domeną clochee.com. Nigdy nie było rozmów „zobaczymy co z tego wyjdzie”. Już na starcie zakasaliśmy wszyscy mocno rękawy, mieliśmy określony plan 5-letni i realizowaliśmy założone kamienie milowe. To co dzieje się aktualnie to konsekwentnie realizowana strategia.

Na każdym kroku podkreślasz ekologiczny charakter produktów swojej marki. Zawsze nawołujesz do dbania o naszą planetę. Bardzo się w to angażujesz. Dlaczego jest to dla Ciebie takie ważne?

Od ponad dekady zwracam większą wagę do tego co dzieje się z naszą planetą. Mimo tego, że nie jestem czołową aktywistką to w swoim najbliższym gronie, a później w gronie naszych pracowników i klientów starałam się edukować wszystkich, że przyszłość należy do nas i tylko od nas zależy jaka będzie. Kwestie ekologii to nie jest science-fiction, to rzeczywistość z którą musimy się zmierzyć. Najlepiej oddaje to cytat który niedawno usłyszałam „NIE POTRZEBUJEMY GARSTKI LUDZI, KTÓRZY BĘDĄ WDRAŻAĆ ZERO WASTE IDEALNIE. POTRZEBUJEMY MILIONÓW ROBIĄCYCH TO NIEIDEALNIE”. Ta myśli mi przyświeca
i staram się wszystkim uświadamiać, że wystarczy w swoim życiu zastosować Zasadę Małych Kroków, czyli powoli, ale systematycznie zmieniać nawyki. Wiem, że przerażające dla niektórych może być całkowite przejście na wegetarianizm, czy weganizm przy jednoczesnej zmianie wszystkiego do czego jesteśmy przyzwyczajeni od lat. Ale jeśli będziemy stopniowo zmieniać nawyki - wszyscy - mamy szansę na dobre życie na tej planecie.

Prestiż  
Październik 2021