Mario Cordina - maltańczyk ze słowiańską duszą

mario cordina

Autor

Izabela Marecka

galeria

Jak pogodzić pasję muzyczną z pracą nauczyciela? Wie o tym najlepiej Mario Cordina, Maltańczyk, ale w sercu szczecinianin. Tu założył rodzinę oraz dwa zespoły muzyczne – Ambulanzę i Skambomambo. Tutaj zmagał się z poważną chorobą gardła, która o mały włos nie zadecydowała o zakończeniu kariery. O mały włos, bo wygrał i właśnie nakręcił teledysk do piosenki „Taxi Driver” („Taksówkarz”), promujący niedawno wydaną płytę.

Czerwony trabant Helmut wypożyczony od rapera Łony, a w środku regularna impreza, czyli parodia teledysków R’N’B. Tak w skrócie można streścić teledysk promujący płytę zespołu Skambomambo wydaną przez szczecińską wytwórnię Jimmy Jazz Records. Ostatni rok można śmiało zaliczyć do najlepszych w działalności zespołu. Wydali debiutancką płytę „Made In Pol-SKA”, która całkiem nieźle się sprzedaje i trafiła na playlistę nowej stacji radiowej RMF Muzzo. Wystąpili też w nowym muzycznym programie TV4 „Nowa generacja”, gdzie zostali wybrani w drodze przesłuchań i castingów z ponad 500 zespołów z całej Polski. Motorem tych wszystkich działań jest właśnie Mario, niewysoki ciemnowłosy mężczyzna, o typowej dla południowców urodzie i temperamencie. Kiedy jedenaście lat temu przyjechał do Szczecina, nie sądził, że tak przywiąże się do naszego miasta. Jako nauczyciel języka angielskiego odbywał praktyki w wielu krajach Europy i tak też trafił do Szczecina.

– Z miesiąca zrobiły się dwa, potem trzy, pracy jako native speaker miałem bardzo dużo, szybko minął rok. Na początku trochę przerażał mnie chłodny klimat, ale przyzwyczaiłem się. Nawet kuchnię polubiłem, chociaż tęsknię za rybami prosto z morza – opowiada Mario.

Został więc, ale nie było łatwo. W tamtych czasach zatrudnienie obcokrajowca graniczyło z cudem.

– Nie zliczę ścieżek, które wydeptałem, żeby załatwić meldunek, pozwolenie na pobyt, nikt nie mógł mnie legalnie zatrudnić! Gdyby nie pomoc przyjaciół i uruchomienie wszelkich możliwych znajomości, chyba wróciłbym na Maltę – wspomina Mario.

Nie tylko praca przywiązała go do Szczecina. Niedługo później poznał Nataszę, swoją żonę. Po czterech latach zdecydowali się na ślub, a wesele odbyło się w ojczyźnie Maria, w zabytkowym pałacu w Medinie.

– Natasza ujęła mnie cudowną osobowością i perfekcyjną znajomością języka angielskiego – wspomina Mario. – Postanowiliśmy się pobrać na Malcie, gdyż mam bardzo liczną rodzinę i uznaliśmy, że łatwiej będzie przenieść polską rodzinę na Maltę.

Jego pasją życiową jest oczywiście muzyka. Edukację wokalną zaczął na Malcie, gdzie przez sześć lat należał do chóru Amadeus Chamber Choir, z którym występował w Wielkiej Brytanii, Holandii i Niemczech. Jego chór brał udział w wielu musicalach, takich jak „Cats”, „Phantom of the Opera”, „Oklahoma”. Jak mówi, w Polsce muzyka odnalazła go sama. W 1997 roku wyjechał do Niechorza, by zarobić śpiewaniem w czasie wakacji. Tam poznał zespół Acid Milk z Kielc, któremu zabrakło wokalisty. Wystąpili więc razem i tak się wszystko za-częło. W 2000 roku Mario zaangażował się już w dwa projekty muzyczne – najpierw Ambulanzę, a parę miesięcy później w Skambomambo. Jak mówi, udaje mu się pogodzić obie te fascynacje muzyczne.

Ambulanza, grająca melodyjny i pulsujący funk, w której występuje jako doktor Mario, zdecydowanie szybciej zyskała uznanie publiczności. Już w 2002 roku nagrali singiel wydany przez RMF FM, a potem teledysk emitowany przez VIVA Polska.

– Pamiętam kręcenie tego teledysku. Było to w Cafe Brama. Jak na doktorów przystało, podjechaliśmy… karetką. Świetnie się przy tym bawiliśmy – opowiada muzyk.

Ambulanza rozpoczęła podróżowanie po festiwalach, a Mario tymczasem zaczął śpiewać także w Skambomambo. To formacja grająca muzykę ska, która pochodzi z Jamajki i jest połączeniem kilku gatunków: rythm 'n' bluesa, calypso i swingu. Pierwsze sześć lat okazało się jednak okresem upadków i wzlotów. Tak naprawdę regularnie zaczęli działać w 2007 roku, wtedy też m.in. zostali finalistami Gramy 2007, co stało się impulsem do udziału w kolejnych festiwalach.

Ważnym momentem w historii zespołu była klubowa trasa koncertowa obejmująca największe miasta Ukrainy. Trasa ta okazała się sukcesem, muzycy zostali rewelacyjnie przyjęci na koncertach. Tu też jednak zaczęły się problemy. Dosłownie z dnia na dzień Mario… stracił głos. Ostatnie dwa koncerty zostały odwołane, a w Polsce okazało się, że nie jest to zapalenie strun głosowych, ale polip, który trzeba usunąć operacyjnie.

– Na początku byłem załamany – wspomina muzyk. – Mogło się okazać, że już nigdy nie będę śpiewać. Jednak na szczęście po dwóch operacjach okazało się, że jest całkiem dobrze. To taka choroba zawodowa piosenkarzy, podobne problemy mieli m. in. Frank Sinatra i Freddy Mercury.

Na pewno nie zamierza zwolnić tempa. Przygotowuje materiał na kolejną płytę Skambomambo, przymierza się do wydania płyty Ambulanzy. W styczniu mają dwa koncerty na WOŚP. Poza tym regularnie występują w Kontrastach i Free Blues Clubie.

– Nadal też chcę pracować jako wykładowca angielskiego, bo kocham tę pracę. Gdyby ktoś kazał mi wybrać pomiędzy muzyką a nauczaniem – miałbym poważny dylemat – śmieje się Mario.

IZABELAMAGIERA-JARZEMBEK

Ambulanza

Oprócz Dr. Maria w zespole występują: Dr Subaqua, czyli Konrad Cwajda (gitara), Dr Artur, czyli Artur Pargulski (gitara basowa), Dr Rad, czyli Radosław Wośko (bębny). Mają na swoim koncie wiele koncertów plenerowych w Polsce i za granicą, m.in. imprezy Red Bull, Air and Water Creative, Pepsi Faza, RMF FM, Przystań na Bosmana. Swój styl określają żartobliwie jako „paramedical funk”, czyli swego rodzaju muzykoterapia. W roku 2002 ukazał się singiel „Fly with Funky Music” wydany przez RMF FM. Utwór ten znalazł się również na kompilacji Pepsi Faza, a teledysk do utworu „Fly with Funky Music” emitowała VIVA Polska. Ich duży sukces to udział w Pepsi Sziget Music Festival w Budapeszcie. Tam zespół Ambulanza wystąpił obok takich wykonawców jak Placebo, Morcheeba, Run DMC, Fun Loving Criminals, No Doubt, Ash. Obecnie zespół na jakiś czas musiał zawiesić działalność, gdyż jeden z „doktorów” zachorował.

Skambomambo

Początek regularnej działalności to rok 2007, wtedy też ustabilizował się skład grupy. Aktualnie tworzą go: Adam Dudek – gitary, Kuba May – perkusja, Pawel „Kokolino” – bass, Pauleta – saksofon, David – trąbka. Pierwszy sukces grupy to GRAMY 2007, kiedy to Skambomambo jako jeden z finalistów znalazł się na płycie – składance Polskiego Radia Szczecin. Zostali także wybrani do ścisłego finału Pepsi Vena Music Festival 2008 – jednego z prestiżowych festiwali w polskiej branży muzycznej.

Prestiż magazyn szczeciński
( 18)
Styczeń'08
gajda