Piłkarskie stroje „od kuchni”

Sezon 1993/1994

Kiedyś piłkarski strój miał jedno zadanie: odróżniać się od stroju przeciwnika i „trzymać się” na zawodniku przez 90 minut. Te czasy minęły. Piłkarskie stroje dziś również podlegają trendom mody a stosowane materiały mają pomagać piłkarzom w efektywnej grze.

Kolory strojów Pogoni Szczecin zawsze były związane z barwami miasta, dlatego przez wiele lat portowcy występowali w czerwono-granatowych pasiastych koszulkach. Niemniej starsi kibice pamiętają na pewno, że portowcy grali też w strojach czerwono-białych, błękitno-czarnych, a nawet… żółtych!

Piłkarzy Pogoni ubierało już wiele firm, wśród nich Uhlsport, Puma, Adidas, Lotto, Zina, Hummel czy aktualnie Nike.

Niezbędny ekwipunek piłkarza wychodzącego na murawę stadionu przy Twardowskiego to koszulka, spodenki, getry, pod którymi znajdują się ochraniacze, mające zapobiec urazom, i odpowiednie obuwie. To strój stricte meczowy. Oprócz niego portowcy mają też inne części garderoby z emblematem klubu: dresy wyjściowe i treningowe, zestawy treningowe, kurtki przeciwdeszczowe i zimowe, czapki i rękawiczki.

– Jeśli była okazja i ktoś nam chciał sprezentować stroje, byliśmy zawsze bardzo wdzięczni – wspomina Andrzej Rynkiewicz, niegdyś dyrektor Pogoni Szczecin.

Swego czasu Pogoń występowała w strojach, które dostała od włoskiej firmy Casucci. – Było to wtedy, gdy Pogoń zdobyła 3. miejsce w lidze i grała w Pucharze UEFA – wspomina Andrzej Rynkiewicz. Wszystkie zespoły występujące w pucharach, czyli Pogoń Szczecin, Górnik Zabrze, GKS Katowice i Śląsk Wrocław dostały stroje Pumy z logiem Casucci – włoskiej firmy produkującej dżinsy. – Pamiętam, jak we czterech szefów sekcji jechaliśmy do Pumy po odbiór strojów – wspomina były dyrektor Pogoni.

Zdarzało się także, że pomocą w zdobyciu strojów służyli sponsorzy klubu, jak Polska Żegluga Morska, która w 1981 roku zamówiła stroje dla piłkarzy i koszykarzy Pogoni. – Dostaliśmy komplety meczowe, torby i dresy – mówi Andrzej Rynkiewicz. – Kosmetyczkę mam do dziś – wspomina ze śmiechem.

Marzeniem Andrzeja Rynkiewicza, które udało się zrealizować, było to, by wszystkie drużyny Pogoni – zarówno pierwszy zespół, jak i rezerwy, juniorzy i trampkarze – miały takie same stroje. – Pamiętam, jak jeździliśmy z Pogonią na turnieje halowe do Niemiec. Drużyna trampkarzy Borussii Dortmund miała takie same stroje jak pierwszy zespół – mówi były dyrektor szczecińskiego klubu. W połowie lat dziewięćdziesiątych po raz pierwszy Pogoń pokusiła się o stroje z napisem „Portowcy”. Wtedy też przy pomocy państwa Kobylańskich udało się spełnić marzenie Andrzeja Rynkiewicza – wszystkie zespoły Pogoni miały takie same stroje.

Decyzję o tym, w jakich strojach zagrają piłkarze Pogoni w kolejnych sezonach, podejmuje zarząd klubu wspólnie z członkami sztabu szkoleniowego, czyli trenerami. Istotny jest też głos piłkarzy. To, na co kładzie się nacisk przy wyborze konkretnego zestawu strojów, to przede wszystkim zgodność z barwami klubowymi. Oprócz tego zwraca się uwagę na inne istotne cechy strojów. – Koszulki meczowe muszą „oddychać” – mówi Daniel Trzepacz z redakcji portalu pogonszczecin.info i zapewnia, że nie da się wymienić wszystkich wymagań, jakie stawia się strojom piłkarskim. – Przede wszystkim to piłkarze muszą się dobrze czuć w danym stroju – zaznacza.

Wygląda na to, że nowe stroje spełniają wymagania piłkarzy. Pomocnik Pogoni Piotr Petasz bardzo chwali nowe komplety strojów portowców. – Są zrobione z materiału dobrego gatunku – mówi. I zaraz dodaje: – Dobrze się w nich gra.

Z kolei projektantka ze szczecińskiej Fanfaronady Daria Salamon jest zdania, że rozmieszczenie kolorystyki oraz wszystkich logo na nowych koszulkach Pogoni mogłoby bardziej harmonizować ze sobą. – Strój jest ważnym elementem wizerunku drużyny i nie powinno się oszczędzać na dobrym projekcie – twierdzi szczecińska projektantka.

Póki co portowcy nie mają strojów projektowanych na zamówienie. Kto wie, może w przyszłości piłkarze Pogoni doczekają się takich zaprojektowanych specjalnie dla nich… Dziś jest to praktyką najlepszych światowych drużyn. W unikalnych strojach grają zawodnicy FC Barcelona, Chelsea Londyn czy Manchesteru United.

W praktyce stroje dla portowców wybiera się z katalogu. Aktualnie piłkarze Pogoni grają w strojach firmy Nike, łudząco podobnych do tych, których używali piłkarze FC Barcelona w ubiegłym sezonie. – Faktycznie, zdarzały się porównania Pogoni i FC Barcelona jeśli chodzi o stroje – zauważa Daniel Trzepacz z pogonszczecin.info.

Portowcy używają czterech kompletów strojów meczowych. Dwa komplety są granatowo-bordowe (z krótkim i długim rękawem), pozostałe dwa – białe. W bordowo-granatowych piłkarze Pogoni grają w Szczecinie, białe są zarezerwowane na mecze wyjazdowe.

Piłkarze często zbierają koszulki wymienione po meczach z zawodnikami innych klubów. Takim kolekcjonerem koszulek jest Piotr Petasz. – Mam koszulki z turniejów, chociażby trykot Marka Saganowskiego z Beach Soccer – mówi. Niemniej najcenniejszą koszulką w kolekcji Piotra Petasza jest ta wymieniona z piłkarzem Panathinaikosu Ateny Iliasem Kotsiosem.

Ze strojami czasem wiążą się ciekawe historie. Czasem przykre, jak Bartosza Karwana, który grając w Hercie Berlin, w szatni, tuż przed meczem, zorientował się, że nie zabrał ze sobą stroju. Niemieccy dziennikarze długo się z niego naśmiewali…

Zdarzają się też inne ciekawe historie. – Kilka lat temu portowcy grali z Pucharze Intertoto z czeską Sigmą Ołomuniec – opowiada Daniel Trzepacz. – Na miejscu okazało się, że sędziemu nie odpowiadają rozmiary logosów sponsorów na koszulkach piłkarzy Pogoni. Nawet takie, zdawałoby się, detale, jak rozmiary logotypów sponsorów na koszulkach, są regulowane przez odpowiednie przepisy! Finalnie portowcy zagrali w Ołomuńcu w… zestawie rezerwowych strojów swoich rywali!

KONRAD CZARNECKI

Tekstem o strojach rozpoczynamy cykl poświęcony Pogoni Szczecin. Począwszy od lutego w kolejnych miesiącach będą pojawiać się najnowsze wieści o zawodnikach Dumy Pomorza! Nie będą to jednak informacje sportowe. Na łamach „Prestiżu” znajdą Państwo ciekawostki opisujące funkcjonowanie klubu „od kuchni”, prywatne życie piłkarzy oraz przedstawiające historię Pogoni.

 

Prestiż magazyn szczeciński
( 31)
luty'10