Gra dla dwojga

Gra dla dwojga

 Mowa ciała, ubiór, fryzura, a nawet ton naszego głosu. Każdy szczegół jest ważny, gdy chcemy uwieść obiekt naszych westchnień. Sygnały, które wysyłamy, mają ogromne znaczenie. Jak je rozszyfrować? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Większość z nas choć raz w życiu była obiektem nieudanego podrywu. A może byliście w odwrotnej sytuacji? I to wy chcieliście zwrócić na siebie czyjąś uwagę, niestety bezskutecznie? Obojętnie po której stronie staliście, sytuacje takie powodują, że mamy ochotę zapaść się pod ziemię. Żebyście nie tracili czasu na nieudane podboje, postanowiliśmy zapytać naszych ekspertów jak skutecznie uwodzić.

Choć w księgarniach półki uginają się od poradników typu: „Jak skutecznie podrywać?”, na youtube można znaleźć setki filmów na ten temat, powstają szkoły uwodzenia, to nie chcemy pokazywać wam trików. Podczas szukania partnera nie chodzi o udawanie, tylko o świadomość naszych mocnych i słabych stron i oczywiście umiejętność eksponowania pozytywów. Czy jesteście tego świadomi? Oddajemy też głos szczecińskim singlom, którzy mają swoje wypróbowane sposoby na podboje.

Siła spojrzenia

Odpowiadając na pytanie o tajniki psychologii uwodzenia, można powiedzieć, że wszystko zaczyna się od naszej samooceny. – To właśnie poczucie własnej wartości czyni z przeciętnej kobiety czy mężczyzny atrakcyjny obiekt dla płci przeciwnej. Niektórzy badacze podają, iż nawet do 97% znaczeń przekazujemy niewerbalnie – zatem i uwodzenie odbywa się głównie w przestrzeni komunikacji niewerbalnej – mówi Urszula Kuśmierz, psycholog i psychoterapeuta.

Najczęściej zaczynamy od nawiązania kontaktu wzrokowego i uśmiechu - to pierwsze sygnały zainteresowania. – Musi być to coś w spojrzeniu, muszę wiedzieć i czuć, że on byłby skłonny do tego, aby go uwieść – opowiada Magda Niegrebecka, dyrektorka prywatnego przedszkola. – Każda z nas ma swój sposób. Ja zaczynam od kokieteryjnego uśmiechu. Pojawiają mi się wtedy dołeczki w policzkach. Potem jest spojrzenie, gdy zaczynam rozmawiać, poruszam w inny sposób. Na pewno też zaczynam trzepotać rzęsami, zaczynam nerwowo bawić się włosami – dodaje ze śmiechem.

Psycholog Urszula Kuśnierz dodaje. – Ważną rolę odgrywają nasze oczy – powiększeniem źrenicy reagujemy na przyjemne bodźce, np. na atrakcyjnego partnera, z kolei rozszerzona źrenica czyni nas bardziej atrakcyjnymi.

W co się ubrać?

Bardzo ważny jest także nasz wygląd zewnętrzny: ubiór, makijaż, fryzura, dodatki. Wszystkie elementy podkreślające atrybuty atrakcyjności to ważne sygnały zachęcające do kontaktu.

– Strój to połowa sukcesu – uważa stylistka Izabela Potocka. – Jak w każdej sferze życia liczy się pierwsze wrażenie i tu największą rolę odgrywa nasze ubranie. Zanim „cel” naszego uwodzenia spojrzy nam w oczy i będziemy mieli możliwość niewerbalnie zacząć ten proces, zdążymy już dużo zdziałać za pomocą stroju, albo wręcz przeciwnie. Może nas czekać podwójna praca, ponieważ nie zadbaliśmy o nasz wizerunek. Uwodzicielski strój połączony z odpowiednimi gestami to gwarancja sukcesu. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni lubią tajemnice, jeśli uchylimy ich mały kawałek wzbudzimy ciekawość i fantazję – dodaje.

Projektantka, Kasia Hubińska uważa że kluczowy jest ubiór. – Poprzez kolor przyciągający wzrok oraz odpowiedni dla danej figury fason kobieta może wyeksponować swoje atuty, ale i odwrócić uwagę od niedoskonałości. Zdecydowanie stawiam na sukienkę, w której my kobiety czujemy się kobieco i seksownie. Każda kobieta, wiedząc, że wygląda interesująco, dobrze czuje się w takim stroju, a co za tym idzie, nabywa pewności siebie.

W męskim stroju bardzo ważne są detale. – Kobiety to „lustrantki”, są dużo bardziej spostrzegawcze – zauważa Iza Potocka. – Na pewno zwrócą uwagę na buty, zegarek, portfel – mówi. Dlatego te elementy stroju warto mieć dobre jakościowo. Nie chodzi o to, aby rzeczy były sygnowane nazwiskami najlepszych projektantów świadczących o stanie konta, jednak wszystko powinno być estetyczne.

– Estetyczne nie oznacza sztywne, przeciwnie! – podkreśla Potocka. – Kobiety lubią, kiedy u mężczyzn, poprzez lekko rozchylony kołnierzy koszuli, delikatnie wyłania się fragment torsu. Wyobrażają sobie, co może kryć się dalej. Można też podwinąć lekko rękawy, które sprawią wrażenie bardzie wyluzowanego looku i dają większe możliwości obserwacji dłoni, które kobiety wręcz uwielbiają – dodaje.

Kobiety mają dużo więcej możliwości uwodzenia. Większość kobiet to zawodowe kokietki! Jednak kobiecość lepiej podkreślić nie prowokującym negliżem, ale delikatnością i tajemniczością. To działa na panów jeszcze intensywniej. – Delikatne dekolty sprawiają, iż mocniej działa wyobrażnia. Zadanie spełni lekko prześwitująca bluzeczka, przez którą zupełnie przepadkiem, ale bardzo delikatnie prześwituje bielizna – mówi Potocka. – Niestety w tym przypadku jest bardzo cienka granica między delikatnym uwodzeniem a wyuzdaniem. Ta sama zasada ma zastosowanie do krótkich spódniczek. Jeśli macie piękne nogi, ten atrybut trzeba wykorzystywać najczęściej – dodaje.

Bezkonkurencyjne są jednak seksowne i eleganckie szpilki. W nich noga wygląda zawsze atrakcyjnie. – Klasyczne szpilki w kolorze czarnym lub czerwonym to obowiązkowa pozycja w szafie każdej kobiety – dodaje Iza Potocka.

Ubierając się seksownie i elegancko, warto jednak też pamiętać o zasadach, których należy bezwzględnie przestrzegać! – Przede wszystkich należy unikać niesfornie wystających elementów bielizny. Wyłaniające się ze spodni stringi, to nie jest seksowny widok. Dziś większość mężczyzn woli rodzaj majtek zwanych szortami. Koronkowe szorty sprawiają, że każda, nawet bardziej okrągła pupa wygląda w nich bardzo ponętnie. Zaś ogromne dekolty, z których piersi prawie wypadają, są już stosowane tylko przez kobiety uprawiające najstarszy zawód świata, ale nie do uwodzenia – ostrzega Potocka.

Ukryta tajemnica

Piękny dekolt i piersi można zaakcentować w zupełnie inny sposób, niekoniecznie ubierając bluzkę, która wszystko odsłania. Ważne jest jednak to, by kobieta miała dobrze dobrany biustonosz. Gdy kobieta chce się podobać mężczyźnie, odruchowo prostuje się, by wyeksponować piersi. – Dlatego tak ważne jest, by ubrane były w odpowiedni biustonosz, który powinien być dobrze dopasowany i wygodny – mówi Joanna Cybruch, właścicielka sklepu z bielizną, brafitterka. – Moim zdaniem każdy rozmiar piersi jest odpowiedni, bowiem wszystkie podobają się mężczyznom. Ładna bielizna którą mamy na sobie, sprawia, że czujemy się seksowne i pewne siebie – dodaje.

Warto jednak pamiętać, że przy wyborze stanika nie kierujemy się modą, a tym, by dobrze na nas wyglądał. – Dlatego staniki typu push up przeznaczone są raczej dla niedużego biustu, a te duże piersi najlepiej czują się w zabudowanych stanikach na szerokich ramiączkach, które ładnie się prezentują, zmniejszają optycznie obfite kształty, nadając dekoltowi kuszący wygląd – tłumaczy pani Joanna.

Duży biust, który dobrze prezentuje się w wydekoltowanych bluzkach i sukienkach, aby nie wyglądał zbyt wyzywająco, lepiej wyeksponować w kreacji, która ma choćby mały rękawek. Kobiety z dużym biustem powinny unikać golfów, dekoltów pod szyję i bluzek ze stójką, gdyż sprawiają one, że góra sylwetki wygląda bardzo masywnie. Detale, które pomogą podkreślić mały biust, to drapowania na bluzkach, topach i sukienkach, stójki, marszczenia, riuszki i mereżki. Sprzymierzeńcami są także asymetryczne dekolty, które podkreślą tę część ciała, oraz sukienki tuby bez ramiączek, najlepiej z ozdobnym elementem na linii biustu.

Mężczyźni nie mają może tak dużych możliwości podkreślania swoich walorów, są jednak kardynalne zasady, których powinni przestrzegać.

– Bezwzględnie należy unikać wkładania koszuli w dżinsy i podciągania ich po same pachy. Zakazane jest też wkładanie zbyt kontrastowych skarpet, a już na pewno nie białych, chyba że jesteście sportowcami i właśnie w tej chwili biegacie – uważa Izabela Potocka.

Zsynchronizowani

Nie każdy uważa, że strój to kluczowa sprawa przy uwodzeniu.

– Nie stawiam na ubiór, ale na to, co mówię, jak mówię i jak się zachowuję. Nie zwodzę faceta dużym dekoltem, wręcz przeciwnie. Nie rzucam się też na tych, którym imponują właśnie takie rzeczy. Dla mnie to oznacza, że są łatwi. Jesli widzę, że mężczyzna ogląda się za dziewczyną, która ubiera krótką sukienkę i nie jest ważne dla niego co ona robi, ale co pokaże, wiem, że nie warto nim się interesować – mówi Maja Holcman, wizażystka.

Maja stawia na naturalność. - To moja siła i karta przetargowa. Nie udaję kogoś, kim nie jestem. Nie ubieram się w skóry czy panterki. Oczywiście zależy też, czego oczekuję od danej znajomości. Jeśli to ma być tylko flirt, wtedy można trochę poudawać. W przypadku długofalowej znajomości takie gierki nie przyniosą nic dobrego. Oczywiście na początku nie warto odkrywać wszystkich kart, bo tajemniczość sprzyja flirtom i uwodzeniu. Można na początek mniej mówić, a więcej słuchać, zadawać pytania, koniecznie w niskim rejestrze głosowym. Uwodzić głosem, spojrzeniem, a nawet gestem – radzi

O gestach wspomina także psycholog Urszula Kuśmierz. Zanim wypowiemy pierwsze słowa, mówią już nasze ciała, to kolejny ważny sygnał. – Istotnym elementem jest synchronizacja naszego ciała z ciałem partnera. Osoby dobrze czujące się w relacji przyjmują podobne pozycje – tłumaczy Kuśmierz. – Delikatny subtelny dotyk, muśnięcie ramion, karku, dotknięcie dłoni to elementy skracające dystans. Podstawowym warunkiem jest jednak uważność na reakcję zwrotną partnera, czy odpowiada tym samym, czy np. cofa się przed naszym dotykiem – dodaje.

W miejscach publicznych, w klubach łatwiej o fizyczny kontakt.

– Mężczyzna może mnie oczarować bardzo mądrą rozmową albo uwieść na parkiecie. Podczas tańca można dużo powiedzieć samymi tylko gestami i od razu sprawdzić, czy będziemy zgrani i skoordynowani jako para – zauważa Magda Niegrebecka.

Podczas tańca łatwiej też wyczuć zapach partnera, a to kolejny ważny czynnik. Nasz zapach i substancje wydzielane przez naszą skórę, tzw. feromony, a także testosteron wydzielany z potem mężczyzny i tzw. kopuliny wydzielane przez kobiety będące w fazie owulacji sprawiają, że jesteśmy postrzegani jako bardziej atrakcyjni.

Okazuje się też, że w pierwszym kontakcie mniej ważna jest treść, a bardziej sposób w jaki mówimy. Ton głosu, tempo, barwa. Niski miękki i spokojny głos jest bardziej pożądany niż piskliwy, wysoki i niespokojny, zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. – W rozmowie warto skoncentrować uwagę na podobieństwach, cechach wspólnych, podobnych zainteresowaniach, poglądach. Lubimy ludzi podobnych do nas w ważnych emocjonalnie obszarach. Bardzo ważna jest umiejętność słuchania, okazywanie zainteresowania tym, co mówi partner – przypomina Kuśmierz.

Umiar przede wszystkim

Niestety zdarza się, że gdy dojdzie do wymarzonej rozmowy, cały czar może prysnąć.

– Coraz częściej kobiety starają się być zbyt bezpośrednie w swoim zachowaniu. Dla mnie nie ma w tym nic uwodzicielskiego. Nie lubię wyzywającego stylu i zachowania. Zbytnia bezpośredniość w dzisiejszych czasach bywa mało interesująca – zwierza się Konrad Kijak ekspert do spraw sprzedaży Polmotor.

Konrad potwierdza, że ważną kwestią w zbliżeniu się do drugiej osoby jest szczera rozmowa i naturalność. – Staranie się robić z siebie kogoś, kim się nie jest, raczej nie ma perspektyw w dalszej znajomości – uważa.

Zarówno kobiety, jak i mężczyźni mają swoje sposoby na uwodzenie. Ale niekiedy też metody te nie są tolerowane przez płeć przeciwną i niestety podryw może skończyć się porażką. – Nie znoszę prostackich tekstów. Pamiętam, stałam kiedyś przy barze w klubie, podszedł do mnie chłopak, zapytał: „Bolało, co?”. Zapytałam: „Co bolało?”. On: „Jak spadałaś z nieba”. Odpowiedziałam mu: „Tak samo ciebie, jak spadałeś z choinki”. Mężczyzna był oburzony, przecież próbował być miły! Jak dla mnie był to mocno nietrafiony tekst. Potraktował mnie jak kretynkę. Na coś takiego nie dam się złapać – wspomina Maja Holcman.

Konrad Kijak nie lubi kobiet zbyt pewnych siebie. – Jeśli kobieta zachowuje się zbyt nachalnie lub gdy daje do zrozumienia wszystkim na około: „wiem że się podobam”, to wtedy ciężko do niej podejść. Wielu mężczyzn boi się, że dostanie kosza – mówi.

DARIA PROCHENKA, IZABELA MAGIERA-JARZEMBEK

Iwona Jankowska - Wojniak, ginekolog, seksuolog

 

 

 

Pierwsza i najważniejsza zasada w kontaktach damsko-męskich brzmi: to kobieta decyduje o romansie. I tylko od niej zależy, czy do tego romansu dojdzie. Gdy jest otwarta na nowe znajomości, wysyła sygnały, które mówią jednoznacznie, że szuka partnera. I jak szuka, to zazwyczaj znajdzie. Chociaż to mężczyźni określani są jako „łowcy”, niezaprzeczalny jest fakt, że jeżeli kobieta nie ma ochoty być uwiedziona to mężczyzna nie jest w stanie pozyskać jej względów, i odwrotnie – jeżeli kobieta upatrzy sobie mężczyznę, to najczęściej osiąga cel. Najbardziej uwodzicielskie i pociągające są kobiety w okresie okołoowulacyjnym. Działają wtedy hormony, które sprawiają, że stajemy się bardziej zmysłowe i pociągające. Inaczej się ubieramy, a nawet pachniemy inaczej. Najlepszym afrodyzjakiem, najbardziej działającym na męskie hormony, jest zapach kobiety podczas owulacji.

Prestiż magazyn szczeciński
( 31)
luty'10