Czarno na białym

Autor

Weronika Bulicz

Czerń i biel nieustannie są obecne w modzie oraz w kolorystyce wnętrz. To klasyczne połączenie barw jest zawsze na topie. Nadaje wnętrzom charakteru, ale warto wiedzieć, jak umiejętnie się nim posługiwać, żeby nas nie przytłaczało.

Połączenie czerni i bieli nigdy nie wychodzi z mody, ma jednak swoje lepsze i gorsze okresy. Teraz obserwujemy jeden z lepszych. W urządzaniu wnętrz zyskujemy coraz większą świadomość, dzięki czemu łatwiej decydujemy się na odważne rozwiązania i potrafimy bawić się różnorodnymi elementami. Trzeba bowiem mieć ugruntowane przekonanie, że wokół siebie chciałoby się stworzyć taki karnawał kontrastu. Czerń i biel to dwa przeciwstawne bieguny, pomiędzy nimi znajduje się skala szarości, także bardzo modna, świetnie dopełniająca dominujące wyraziste barwy. Więc jeśli nie do końca jesteś przygotowany na otoczenie czarno-białego świata możesz go rozbić odcieniami szarego.

Siła kontrastu

Klasyczna elegancja w ubiorze to czarny garnitur i biała koszula. Podobnie rzecz ma się w wystroju wnętrz. Jeśli decydujemy się odważnie połączyć te dwie barwy, uczynią one wnętrze eleganckim i szlachetnym.
– Siła tego połączenia tkwi w największym możliwym kontraście – mówi Elżbieta Machałowska z salonu Trend.
Klasyka jest zawsze w modzie również we wnętrzach, więc jeśli decydujemy się na czarno-białe wnętrze, możemy być pewni, że będzie ponadczasowe. Warto jednak od początku ustalić, która barwa ma przeważać w tym połączeniu. Dominujący biały spowoduje świeżość ale też może okazać się zimny. Przewaga czarnego optycznie zmniejszy wnętrze, może równocześnie sprawić ponure wrażenie. – Aby te zestawienia nas nie przytłaczały, proponuję zastosowanie dużych błyszczących powierzchni kafli, blatów, frontów szafek czy luster – mówi Machałowska. Takie płaszczyzny świetnie prezentują się zarówno w bieli jak i w czerni. Rozświetlają je, uszlachetniają, dodają eleganckiego charakteru. W przypadku czarnych kolorów dodatkowo pozwalają uniknąć „ponurego” efektu.
Ciekawym rozwiązaniem jest osadzenie czerni i bieli pośród szarości. Jest to świetne tło dla wyrazistych odcieni wnętrza. Można także takie monochromatyczne wnętrze „ocieplić” poprzez zastosowanie kolorowych dodatków tj. czerwone, żółte, fioletowe czy pomarańczowe. Oczywiście, wprowadzone jako dodatkowy smak, a nie chaotyczne tęczowe kleksy.

Wszędzie pasuje

Silne połączenie czerni z bielą pasuje do całego mieszkania. Wyważony kontrast spełni swoją rolę zarówno w sypialni, pokoju dziennym, kuchni, łazience czy przedpokoju. Klasyka, elegancja i nowatorskie rozwiązania sprawdzają się przecież wszędzie.
W kuchniach i łazienkach możemy śmiało tworzyć kontrastowe połączenia. Producenci ceramiki i armatury wychodzą naprzód nowym tendencjom i produkują je często właśnie w czerni i bieli, nawet baterie możemy dobrać w tych kolorach. W tych „użytkowych” strefach naszych domów, kontrast można szczęśliwie zgrać z połyskliwym metalem czy chromowanymi powierzchniami. W pokoju dziennym, w sypialni bardzo elegancko zaprezentuje się dodatkowy „ciepły” element: drewno np. w kolorze złamanej bieli. Szlachetny materiał będzie korzystnie wzbogacał całe wnętrze. Nie dajmy się jednak zwieść, w wystroju wnętrz wszystkie chwyty są obecnie dozwolone. Dlatego chromowane powierzchnie w salonie też nikogo nie zdziwią, a na pewno dopełnią oryginalnego charakteru.
Czerń i biel są też bardzo praktyczne, trzeba tylko pamiętać o paru zasadach. Gładkie i błyszczące powierzchnie będą łatwiejsze do utrzymania w czystości. Nie można zapomnieć, że czerń nie lubi kurzu, a białe powierzchnie lubią być nieskazitelne. Z obu tych barw możemy czerpać wiele korzyści, ponieważ świetnie „modelują” wnętrze. Duże białe kafle na podłodze rozświetlają, powiększają, sprawiają wrażenie dużej przestrzeni. Jeśli zaś dodamy do tego odpowiednio wkomponowane płaszczyzny w czerni, możemy pomieszczenie podwyższyć, wysmuklić, wyraźnie oddzielić strefy w pomieszczeniach.
Czarno-biały niekoniecznie musi zamykać się w stylizacjach nowoczesnych. Korzystając ze smaku i elegancji tej tonacji, możemy śmiało wprowadzać elementy o bardzo klasycznej linii. Tradycja i klasyka świetnie zagrają z geometrią i surowością kontrastowych elementów.

Weronika Bulicz

Prestiż magazyn szczeciński
( 41)
Styczeń'11