Człowiek orkiestra

Człowiek orkiestra

Autor

Izabela Marecka

galeria

Zrezygnował z lukratywnej pracy w banku i zrealizował swoje marzenie. Zainwestował wszystkie oszczędności, wziął kredyt i stworzył orkiestrę symfoniczną. Choć obecnie mieszka i pracuje w Warszawie pochodzi ze Szczecina. Mowa o Andrzeju Rosie, dyrektorze Królewskiej Orkiestry Symfonicznej przy Pałacu w Wilanowie.

Spotykamy się w szczecińskiej kawiarni. Andrzej Rosa przyjechał z krótką wizytą do swojego rodzinnego miasta, nie ma wiele czasu, musi wracać do Warszawy. Przygotowuje Galę Musicalową z udziałem orkiestry, tancerzy ze szkoły tańca Augustina Egurroli i znanych aktorów. To ogromne przedsięwzięcie i bardzo pracochłonne. Premiera już 28 stycznia w Sali Kongresowej.

– To moja pasja, ale i ciężka praca – opowiada Andrzej Rosa. – Odpowiadam za wszystko, zaczynając od marketingu i umów z wykonawcami, poprzez wybór sceny, oświetlenia i nagłośnienia na doborze repertuaru kończąc. Orkiestra tworzyła się prawie trzy lata i wymagała pracy na trzech etatach. Praktycznie dzień i noc – dodaje.

W pogoni za marzeniem

Skąd pomysł na stworzenie orkiestry? Jak mówi, miał dwie misje. Chciał dać pracę młodym, zdolnym, ale bezrobotnym muzykom. 

– Mam kilku muzyków, których znalazłem dosłownie na ulicy – wspomina. – Ci bardzo zdolni, młodzi ludzie grali na warszawskim rynku, jeden z naszych kontrabasistów dorabiał jako kelner. Podobnych historii mógłbym przytoczyć bardzo wiele – dodaje.

Drugą misją przy tworzeniu orkiestry było to, aby muzyka klasyczna trafiała do mas. Nie tylko do wyselekcjonowanej grupy melomanów. Żeby każdy znalazł coś dla siebie. Dlatego często grają muzykę rozpoznawalną, najpiękniejsze utwory muzyki klasycznej i filmowej, hity operetek, musicali.

 

Po szczeblach kariery

Andrzej Rosa karierę zawodową zaczynał w  Szczecinie. Współtworzył jedną z pierwszych szczecińskich agencji reklamowych oraz pracował w biurze lokalnego oddziału „Gazety Wyborczej”. Później zaczęła się praca w banku, gdzie wspinał się po kolejnych szczeblach. Gdy zaszedł już bardzo wysoko przyszedł czas na refleksję.

– Zawsze lubiłem tworzyć, a miałem świadomość, że w dotychczasowej pracy osiągnąłem już wszystko. Chciałem iść dalej. Był to czas, kiedy moja idea stworzenia orkiestry skrystalizowała się, byłem już po wiążących rozmowach z muzykami i sponsorami. Decyzję o odejściu z banku podjąłem bardzo szybko – śmieje się Rosa.

I tak we wrześniu 2007 roku goście Pałacu w Wilanowie oraz mieszkańcy Warszawy mogli uczestniczyć w pierwszym koncercie orkiestry, który poprowadziła aktorka Laura Łącz.

– Na dziedziniec pałacu w Wilanowie przyszło ponad trzy tysiące ludzi, którzy po koncercie przez dwadzieścia minut oklaskiwali nas na stojąco. Byłem bardzo wzruszony – wspomina.

Wysublimowana widownia

Orkiestra ma już trzy lata. Od tego czasu muzycy zagrali kilkadziesiąt koncertów w całej Polsce. Mają coraz szerszy program m.in. pieśni rosyjskie, repertuar, hiszpański, irlandzki. Grają z nimi dudziarze, tańczą tancerze baletowi, tancerze flamenco. Zapraszają do współpracy celebrytów i aktorów tj. Conrado Moreno, Laurę Łącz, czy Michała Milowicza. Współpracują ze szkołą Augustina Egurroli, a także z Teatrem Kamienica Emiliana Kamińskiego oraz kompozytorem Michałem Lorencem.

– Zależy mi na show takim, by publiczność podrywało z krzeseł. Jesteśmy niedotowani i musimy walczyć o jak największą widownię – mówi.

Bardzo chciałby grać więcej Mozarta, Vivaldiego czy Bacha, ale musi przystosować się do warunków na rynku, a publiczność woli oglądać rzeczy widowiskowe jak operetka, muzyka filmowa czy musical.

– Przyszłość wygląda optymistycznie – podsumowuje Andrzej Rosa. – Mamy już zaplanowanych jedenaście koncertów, w tym w tym sześć w Sali Kongresowej w Warszawie. Gramy też koncerty dla firm. Widzę coraz większe zainteresowanie muzyką klasyczną. Widownia robi się bardziej wysublimowana, to ogromnie mnie cieszy – mówi z uśmiechem.

IZABELA MAGIERA-JARZEMBEK

ANDRZEJ ROSA
Po szkole średniej, którą ukończył w Szczecinie, wybrał studia ekonomiczne. Już w trakcie studiów rozpoczął pracę w branży reklamowej, a potem finansowej. Przez kilkanaście kolejnych lat pracował na stanowiskach kierowniczych w największych bankach w Polsce oraz firmach komputerowych. Jest autorem Programu Integracji Gospodarczej. W 2004 roku stworzył projekt powołania Królewskiej Orkiestry Symfonicznej przy Pałacu w Wilanowie. Aktualnie jest również członkiem Klubu Integracji Europejskiej, do którego wprowadził orkiestrę. Współpracuje z Polskim Radiem, TV oraz wydawnictwami prasowymi.

Prestiż magazyn szczeciński
( 41)
Styczeń'11
gajda