Sekrety sypialni

Autor

Weronika Bulicz

galeria

Średnio jedną trzecią życia śpimy. Sypialnia to nasze bardzo ważne, prywatne imperium.

Jak je urządzić, by było wygodne, modne i sprzyjało wypoczynkowi?

Trendy w urządzaniu sypialni są podobne, jak w pozostałych wnętrzach naszych domów. W przypadku tego pomieszczenia mamy jednak o wiele większe pole manewru - tam nie musimy martwić się niczyim zdaniem.

Z dala od spojrzeń

Sypialnia i łazienka razem tworzą część prywatną każdego domu czy mieszkania. Często są usytuowane w bezpośrednim sąsiedztwie, a jeśli mamy dwie łazienki, jedna zawsze przeznaczona jest wyłącznie dla domowników. To miejsca intymne, gdzie domownicy czują się bezpiecznie i komfortowo. Nie powinniśmy więc pomijać ich wystroju i zostawiać „na później”. A to, niestety, częsta praktyka.

– Bardzo często poświęcamy wiele uwagi kuchni, salonowi, głównej łazience, a urządzenie sypialni zostawiamy na „za jakiś czas” – mówi projektantka wnętrz, Małgorzata Sech.

I często to, co prowizoryczne, zostaje z nami na długo. To błąd - w sypialni ma nam być wygodnie, powinniśmy się nią cieszyć, dobrze się tam czuć i co rano budzić się z radością.

W twoim stylu

Jakie trendy dominują w sypialniach? Generalnie takie, jak w całym domu, ale najważniejsze są upodobania użytkownika tego wnętrza i jego potrzeby.

– Uważam, że sypialnia musi dawać poczucie bezpieczeństwa i sprzyjać relaksowi – opowiada Małgorzata.

Są jednak wskazówki, które mogą okazać się uniwersalne. Przede wszystkim kolorystyka. Wiadomo, że odpoczynkowi sprzyjać będą stonowane, najlepiej naturalne barwy. Dlatego sprawdzą się biel i jej złamane odcienie, beże, delikatne szarości. Jasne barwy mają kilka plusów. Po pierwsze nie są przytłaczające, dzięki czemu sprzyjają odpoczynkowi, po drugie świetnie sprawdzają się zarówno w niewielkich, jak i dużych pomieszczeniach (mają niezwykłą zdolność powiększania przestrzeni, dzięki czemu modelują wnętrze). Po trzecie dają szerokie pole możliwości łączenia ich z dodatkami w wyrazistych barwach, które to połączenia często mogą być całkiem zaskakujące. Zestawenie chłodnej szarości z energetycznym pomarańczowym lub żółtym dodaje wnętrzom wesołego charakteru. Wyraźny, nawet dość ciemny fiolet, przy złamanej bieli tworzy nastrój relaksu, a ognista czerwień i śnieżna biel razem nabierają prawdziwie rozpalającej mocy.

Siła natury

Dowolność panuje także w materiałach, jakie dobieramy. Jeśli ktoś jest fanem chłodnych metali i szkła - nic nie stoi na przeszkodzie, by właśnie te materiały wykorzystał w sypialni. Jednak takie „zimne” tworzywa zdarzają się w sypialniach raczej rzadko, nawet w nowoczesnych wnętrzach. Jeśli stawiamy na styl eko, częściej wybieramy ciepłe materiały takie jak naturalne drewno, lny, bawełny. Jeśli wolimy trochę więcej wygody, komfortu i elegancji, nasza sypialnia może nawiązywać do stylu glamour.

– W takim miejscu nie zabraknie błyszczących, ale miękkich tkanin, np. satyny, wielu poduszek, które tworzą przytulny charakter całości, przy jednoczesnej elegancji i poczuciu wyjątkowości – mówi Małgorzta.

Sypialnia tradycyjna czy nowoczesna? To zależy od gustu i... wieku! – Nasi klienci wybierają klasyczne, zdobione meble, strojne dodatki, ale też proste, geometryczne, nowoczesne formy w zależności od wieku – opowiada Beata Sułkowska z salonu Jennifer. – Oczywiście pierwszy styl dominuje w „starszej” grupie wiekowej – dodaje.

Style w sypialniach mogą się oczywiście przenikać. Nawet bowiem w nowoczesnym domu, pomieszczenie w którym śpimy stanowi zupełnie odrębną część. Raczej nie ma tu miejsca na surowość. – W bardziej nowoczesnej sypialni stawiamy najczęściej na ciepłe barwy i tkaniny oraz proste, ale przytulne formy – mówi Beata.

Bardzo istotną rolę w sypialni spełnia oświetlenie. Główne źródło światła musi być stonowane, rzucane z boku, raczej w ciepłych barwach. Takie sprzyja tworzeniu atmosfery intymności. Nie należy jednak zapominać, że bezpośrednio przy łóżku potrzebne jest jasne punktowe oświetlenie do czytania. Pożądanego efektu nie osiągniemy też bez podstawy dobrego snu, czyli wygodnego i solidnego materaca.

Weronika Bulicz

Prestiż magazyn szczeciński
( 42)
luty'11