Rozmowa, która leczy

Z pomocy psychologów korzysta coraz więcej osób. Wprawdzie brakuje nam jeszcze co nieco do Amerykanów, gdzie prawie każdy ma osobistego psychoterapeutę, ale i tak zmiana jest zauważalna.

Czym jest psychoterapia? To sposób leczenia, który ma na celu przyniesienie ulgi w psychicznym cierpieniu. Psychoterapia nie dostarcza przepisów ani rad, lecz pomaga porządkować, rozumieć nasz świat wewnętrzny.

– Coraz więcej Polaków korzysta z psychoterapii, uznając ją za coś zwyczajnego. Duża liczba osób korzystających z tego typu pomocy nie świadczy o chorobie społeczeństwa, lecz o jego zdrowiu – uważa Justyna Bągorska, psychoterapeuta. – Jednak mody jeszcze w Polsce nie ma, bo dla przeciętnego człowieka wizyta w gabinecie terapeuty jest  po prostu zbyt kosztowna – dodaje.

W naszym kraju z pomocy psychoterapeutów korzysta najczęściej klasa średnia. Są to zazwyczaj osoby z wyższym wykształceniem, w średnim wieku. Wedłud badań CBOS w Polsce takiej pomocy szuka około 2 procent Polaków, wśród nich jest więcej kobiet niż mężczyzn. Dla porównania w Stanach Zjednoczonych jest ponad 7 procent społeczeństwa.

Maja, wizażystka ze Szczecina chciała zmienić swoje relacje z otoczeniem i lepiej zrozumieć siebie. Zdecydowała się na psychoterapię. – W pewnym momencie dotarło do mnie, że moje życie idzie w niewłaściwym kierunku – opowiada. – Szukałam akceptacji w każdym związku, nie miałam poczucia własnej wartości. Moja terapia trwała pół roku. Nie było łatwo, efekty zaczęłam zauważać dopiero po trzech miesiącach. Teraz jestem bardziej spokojna, zdystansowana do siebie i otoczenia, nauczyłam się słuchać innych – wspomina. 

Innym powodem dla którego szukamy pomocy psychoterapeuty są depresje. Lekarze szacują, że stany depresyjne dotykają około 15 procent Polaków, a liczba ta ciągle rośnie.

– Przyczyny są oczywiste: bezrobocie, ciągły stres, częste zmiany pracy czy miejsca zamieszkania. Ludzie nie wytrzymują napięcia – tłumaczy Justyna Bągorska. – O trzydziestolatkach mówi się, że to pokolenie depresyjne. Żyją szybko, w ogromnym stresie, który często leczą alkoholem czy innymi używkami. Tak zaczynają się problemy. Często jest tak, że oczekują od terapeuty natychmiastowych rozwiązań, ale ich nie dostaną. To chyba rys naszych czasów, chcemy mieć konkretne recepty. Najlepiej szybko i w pigułce – mówi.

Agnieszka, nauczycielka, od dwóch lat zmaga się z depresją. – Zazwyczaj ten stan przychodzi niespodziewanie. Budzę się nad ranem i wiem, że znowu mnie dopadł. Jakby nagle zmienił się świat i wszystko wskoczyło na złe tory. Nie mam ochoty wstawać, a myśl, że będę musiała stanąć przed lustrem, ubrać się i wyjść do pracy napełnia mnie fizyczną odrazą – opowiada. – Dopóki nie doświadczyłam tego, myślałam, że depresja to wydumany problem, zabawka dla znudzonych życiem, nawet moda. Teraz wiem, że to choroba jak każda inna z którą trzeba walczyć lekami i psychoterapią – dodaje.

IZABELA MAGIERA-JARZEMBEK

Gwiazdy u psychoterapeuty

Znani ludzie nie wstydzą się mówić o tym, że korzystali z pomocy psychoterapeutów. W USA otwarcie opowiadali o tym m.in. Brad Pitt, Liza Minelli, Hale Berry czy Oprah Winfrey. W Polsce mówienie o chodzeniu do psychoterapeuty wciąż jest rzadkością. Do korzystania z pomocy psychoterapeutów przyznały się m.in. piosenkarki Kasia Kowalska i Kora, aktorzy Krzysztof Majchrzak i Małgorzata Potocka oraz dziennikarz i prezenter Krzysztof Ibisz.

Prestiż magazyn szczeciński
( 42)
luty'11
gajda