Podróż sentymentalna Wysockiego

Wojciech Wysocki podczas spektaklu Dziwna para

Znany z serialu „Ranczo” odtwórca roli doktora Wezóła na początku kwietnia odwiedzi swoje rodzinne miasto, czyli... Szczecin. O swoimszalonym sentymencie do miasta, a także o roli, którą odegra 3 kwietnia na deskach Teatru Polskiego w spektaklu „Dziwna Para” opowiedział nam Wojciech Wysocki.

Jak długo mieszkał pan w Szczecinie?

Od urodzenia do matury. Chodziłem do dwóch szczecińskich „jedynek” – Szkoły Podstawowej i Liceum nr 1. Spędziłem więc w Szczecinie całe dzieciństwo i młodość.

Jakie ma pan najlepsze wspomnienia z rodzinnego miasta?

Ciężko wybrać jedno konkretne, bo generalnie mam do Szczecina szalony sentyment! Tutaj poznałem swoją pierwszą, młodzieńczą miłość. Inne szczecińskie wspomnienie to gra w młodzieżowej drużynie koszykówki „Pogoni Szczecin”.

Ma pan tu jakieś ulubione miejsca?

Lubię spacerować po Parku Kasprowicza. Chodzę tam za każdym razem, gdy przyjeżdżam do Szczecina…

A jak często można tu pana spotkać?

Dwa, trzy razy w roku.

Chyba nie tylko na deski szczecińskich teatrów?

Nie, mam tu mamę i brata. Spędzam więc w Szczecinie wszystkie święta. Mamy taką sympatyczną, rodzinną tradycję. Co roku w lipcu wyprawiamy urodziny mojej mamy w jednej z restauracji przy Wałach Chrobrego. To zresztą moje drugie ulubione miejsce w Szczecinie.

A jak długo zostanie pan w rodzinnym mieście przy okazji spektaklu „Dziwna Para”?

Jeszcze nie wiem, postaram się przyjechać dzień przed spektaklem. Już niedługo Wielkanoc, więc nawet jeśli przyjadę tylko na spektakl, to szybko tu wrócę, już prywatnie.

Proszę opowiedzieć o swojej roli w spektaklu „Dziwna Para”.

Gram Vinniego, safandułę, osobę nieporadną, nie potrafiącą sobie poradzić z życiem, a w szczególności w relacjach z żoną. Postać bardzo śmieszna, o czym świadczą reakcje publiczności na „Dziwnej Parze”. Wielbicielom „Rancza” postać Vinniego na pewno będzie przypominać granego przeze mnie w tym serialu doktora Wezóła.

A ile z prawdziwego Wojciecha Wysockiego jest w tej postaci?

Trochę jest na pewno (śmiech). Choć generalnie aktor nie powinien utożsamiać się ze swoją postacią, a potrafić wcielić się w różne typy osobowości.

Jakby pan zachęcił potencjalnych widzów do obejrzenia spektaklu „Dziwna Para”?

Jeśli ktoś lubi poczucie humoru, prezentowane w serialu „Ranczo”, to na tym spektaklu będzie się świetnie bawił. Zobaczy na scenie odtwórców ról Wójta, Czerepacha, doktora Wezóła. Poza tym „Dziwna Para” to naprawdę wartościowa komedia. Potrafi widza rozśmieszyć, jednocześnie nikogo nie obrażając. Gorąco polecam!  mp

 

3 Kwietnia, Teatr Polski, Spektakl "Dziwna para"

Prestiż magazyn szczeciński
( 43)
Marzec'11
gajda