Auto w kolorze… butów

Autor

Izabela Marecka

Skórzane, matowe, skóra węża czy w motywy zwierzęce. O czym mowa? O kolorze naszego auta. Teraz możemy okleić je tak, by było niepowtarzalne.

Po ulicach Szczecina jeździ coraz więcej oklejonych aut. Najpopularniejsze są kolory matow- białe, czarne bądź imitujące karbon. Ta metoda jest dużo szybsza, tańsza niż lakierowanie i daje nieograniczone możliwości w doborze kolorów i wzorów.

– Zainteresowanie jest ogromne – mówi Tomasz Nowacki, z agencji reklamowej Optima. – Szczecinian kusi możliwość zmiany koloru auta, za cenę dwu lub trzykrotnie niższą od lakierowania. Taką metamorfozę możemy przeprowadzić w ciągu 2-3 dni. Co istotne, w każdej chwili folię można zdjąć, bez szkody dla oryginalnej powłoki – dodaje.

Jak wygląda sam „zabieg”? Auto musi być umyte, niewoskowane, nie może być też szpachlowane. Folia nakładana jest na ciepło na całe elementy auta tak, by nie było widać łączeń. – Dzięki temu folia do złudzenia przypomina lakierowaną powierzchnię – wyjaśnia Tomasz Nowacki. – Czasem demontujemy poszczególne elementy, lusterka czy inne wystające części auta. Przy nietypowych zamówieniach możemy najpierw zrobić komputerową symulację auta – dodaje.

Na usługę klient dostaje roczną gwarancję. Oklejone auto nie wymaga żadnej dodatkowej pielęgnacji, folia jest wytrzymała na mróz, śnieg czy deszcz. Cena zależy od powierzchni samochodu. Niewielkiego Nissana Micrę okleimy już za 2,5 tysiąca złotych, na dużą terenówkę musimy przeznaczyć około 5 tysięcy złotych.  imj

Prestiż magazyn szczeciński
( 43)
Marzec'11
gajda