Festiwal bez testosteronu

Autor

Maciej Pieczyński

Taniec zmysłów, fotografia, decoupage, a nawet wycieczka do słonecznej Hiszpanii – to tylko niektóre z wielu atrakcji 22 edycji festiwalu PROGRESSteron. Wszechstronny rozwój osobisty kobiet – tak w skrócie można streścić ideę imprezy.

ROGRESSteron to prawdziwy maraton kulturalno – rozrywkowy dla kobiet. Rozpoczął się 1 kwietnia a trwać będzie do 13 maja. Nowością tegorocznej edycji festiwalu jest cykl warsztatów fotograficznych FOTOfem „Kim jestem, fotografio?”. Oprócz tego panie mogą wziąć udział w zmysłowych, seksownych latynoskich tańcach. Od najpopularniejszych po te najbardziej egzotyczne, od salsy po bachatę. PROGRESSteron to także zajęcia plastyczne – decoupage, vintage, tkanina artystyczna, malowanie intuicyjne, malowanie pisanek wielkanocnych. Festiwal proponuje też warsztaty psychoterapeutyczne, a niewątpliwą atrakcją krajoznawczą ma być wyjazd na długi majowy weekend do hiszpańskich miast – europejskich stolic kultury. „Chęć dokonania zmiany w życiu”, „relaks”, „odkrywanie siebie”, „chęć miłego spędzenia czasu w gronie kobiet”– oto najczęściej wymieniane powody uczestnictwa w festiwalu.  – Po każdej edycji robione są anonimowe ankiety, w których uczestniczki sugerują, czego chciałyby doświadczyć na kolejnym festiwalu  – mówi Bogna Czałczyńska, organizator. – Dzięki temu festiwal współtworzą wszystkie jego uczestniczki  – dodaje.
Więcej informacji o „PROGRESSsteronie” na www.dojrzewalnia.pl

Prestiż magazyn szczeciński
( 44)
Kwiecień'11