Jak za dawnych lat

W czterogwiazdkowym hotelu będzie 28 pokoi, w tym trzy apartamenty, m.in. prezydencki i dla nowożeńców.

Autor

Izabela Marecka

galeria

Hotel, dwie restauracje, plac zabaw dla dzieci, a dla dorosłych przejażdżki po jeziorze Rusałka. Inwestycja w Parku Kasprowicza ma być wizytówką Szczecina, tak jak to było w dawnych czasach. Otwarcie planowane jest w połowie 2013 roku.

Władze miasta postawiły ostre warunki. Hotel ma powstać na fundamentach restauracji, która istniała tu przed wojną. Wszelkie prace będą nadzorowane przez konserwatora zabytków. Teren ma aktualny plan zagospodarowania przestrzennego oraz wydaną decyzję o warunkach zabudowy.

— Najgorsze mamy już za sobą. Jest już pozwolenie na budowę, a prace budowlane mają ruszyć pełną parą jeszcze w sierpniu. Spieszymy się, bowiem chcemy zdążyć przed regatami „The Tall Ships’ Races 2013” — mówi Khaled Chekh, inwestor.

Plany nowego właściciela są takie, aby otworzyć tam dwie restauracje, w tym jedną z ogrodem zimowym, oraz stworzyć duży taras tuż nad wodą. W czterogwiazdkowym hotelu będzie 28 pokoi, w tym trzy apartamenty, m.in. prezydencki i dla nowożeńców. Będzie także sala na 150 osób przeznaczona na wesela i konferencje, duży kompleks SPA i pierwsza w Szczecinie łaźnia turecka. W planach znalazł się też ogólnodostępny plac zabaw dla dzieci, a do dyspozycji Szczecinian będą łódki pływające po jeziorze Rusałka. Miejsce ma tętnić życiem.

— Park jest wyjątkowym miejscem i z pewnością nasz budynek będzie perełką Szczecina — zapewnia inwestor.

Historia

Jeszcze w XIX wieku powyżej Rusałki, , przy zbiegu ulic Zaleskiego i Słowackiego, stał wodny młyn Lübschego.Na początku XX wieku przekształcono go w stylową restaurację. W przedwojennym Szczecinie była bardzo popularna. Na fotografiach z okresu świetności lokalu widać pływające w jej pobliżu łódki. Młyn przetrwał wojnę nienaruszony, ale w PRL-u stopniowo popadał w ruinę. W latach 60-tych został rozebrany.

Prestiż magazyn szczeciński
8( 47)
Sierpień'11
gajda