Koncertowo na Pekao

Autor

Daria Prochenka

19. Turniej Pekao Szczecin Open rozpoczynający się 10 września zapowiada się jako duże wydarzenie tenisowe i muzyczne. Pierwsza dama polskiego jazzu Ewa Bem z zespołem Straszni Panowie Trzej,
a także Brian Fentress będą gwiazdami muzycznymi imprezy.

Już teraz warto rezerwować czas, a może i wziąć urlop, żeby obejrzeć wszystko to, co będzie się działo na kortach i scenie. 10 i 11 września odbywać się będą eliminacje, a od poniedziałku 12 września zacznie się walka w turnieju głównym, tradycyjnie z meczem dnia o godzinie 19.

Zaraz po nim, w poniedziałek, na scenie pokaże się Ewa Bem, która 15 lat temu wystąpiła w ramach I Festiwalu Jazzowego, przy okazji czwartej edycji szczecińskiego turnieju. Wówczas, o czym mało kto pamięta, odbijała piłeczkę tenisową na korcie centralnym.

Straszni Panowie Trzej, to trio jazzowe założone przez Janusza Szroma zafascynowanego twórczością wybitnych twórców rozrywki telewizyjnej Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory. Ich utwory znajdują się w repertuarze tria.

Ci co czekają przede wszystkim na emocje tenisowe, doczekają się być może przyjazdu gwiazdy numer 1 polskiego tenisa, Łukasza Kubota, a także Jerzego Janowicza. Kubot złożył organizatorom przyrzeczenie, że przyjedzie do nas, ale jest to wciąż uzależnione od tego, czy nie będzie musiał wystąpić w meczu Pucharu Davisa, pokrywającym się terminem ze szczecińskim challengerem.

Możliwy jest też przyjazd do naszego miasta nestora i legendy polskiego dziennikarstwa sportowego, Bohdana Tomaszewskiego. O ile tylko forma i zdrowie pozwolą na przyjazd panu Bohdanowi, to w Szczecinie będzie świętował swoje 90 urodziny.

Oprócz „śmietanki tenisowej” jak na obsadę turniejów rozgrywanych w Polsce, nie zabraknie też przedstawicieli biznesu. Pojawi się były premier, Jan Krzysztof Bielecki oraz Józef Wojciechowski, szef holdingu JW Construction, a kibicom sportowym znany jako najbardziej kontrowersyjny szef klubu piłkarskiego w Polsce, czyli Polonii Warszawa.

O przyjeździe gwiazd sceny i estrady można tylko delikatnie przypomnieć, bo bez ich turnieju aktorów trudno w ogóle wyobrazić sobie szczecińską imprezę. Zatem od 10 września Szczecin znaczy tenis, a tenis znaczy Szczecin.

Prestiż magazyn szczeciński
8( 47)
Sierpień'11