Gry damsko-męskie. Cz. II

Znam wiele takich pań, które nie wyglądają jak modelki. Wręcz przeciwnie: są duże i pulchne, a szczęśliwe w miłości. Bo to jest tak…

Czy ktoś smutny będzie obiektem naszego pożądania? Co najwyżej współczucia. Mężczyźni to wzrokowcy. Niechętnie patrzą na siódme nieszczęście, za to przyciąga ich uśmiech. Tłumaczył mi to kiedyś pewien facet:

— Byłem w restauracji. Obserwowałem kelnerkę. Figura modelki, bardzo ładna twarz, blond włosy, lekko falowane, niebieskie oczy. No cudo, ale prawie. Miała wiele zalet, ale ta jedna wada przekreślała wszystko. Był nią jakiś złośliwy wyraz w tej anielskiej powierzchowności. Nie uśmiechała się, była bardzo poważna. Nie była to jednak klasyczna wyniosłość, która budzi respekt i podziw, ale coś, co zdradza złośliwość takiej natury. Aż zrobiło mi się zimno.

I nagle podeszła do mojego stolika „łania” z zapytaniem: czym mogę służyć. To było jak uderzenie pioruna. Tyle ciepła w tej postaci, sympatii i dobroci, że na pierwszy moment zaniemówiłem. Moja kelnerka nie była modelką, no chyba, że dla puszystych. Miała jednak największy skarb – seksapil. Zamiast myśleć o schabowym z kapustą, w mgnieniu oka przeanalizowałem jej smakowity biust, który poruszał się miarowo pod bluzką, zielone oczy z bardzo długimi rzęsami, dołki przy ustach – bo cały czas była naturalnie uśmiechnięta. Figurę miała okrągłą, ale proporcjonalną, z kobiecą talią, bo wieszaki mam w szafie. Część tylna też bardzo zgrabnie zarysowana (przepraszam, ale nie umiem tego lepiej ująć). Przy tej dziewczynie chciało się żyć. I wiesz co… ożeniłem się z nią. Jej optymizm wciąż jest zaraźliwy. Poza tym, to bardzo mądra kobieta. Zawsze powtarza, że aby odnieść sukces trzeba wierzyć w siebie i całkowicie się akceptować. Kocham ją. Niedługo urodzi się nasze dziecko. Jestem taki szczęśliwy.

Więc kochanego ciała nigdy dość, nie zapominajmy tylko o uśmiechu. Każdy z nas może być szczęśliwy. Musimy dać sobie tylko szansę. Znam wielu ludzi niepełnosprawnych, którzy odnaleźli się w tej trudnej sytuacji. Odkryli coś w sobie. Jedni zaczęli malować, inni pisać, jeszcze inni zajmować się sportem. Dzięki zainteresowaniom poznali wielu ludzi, wśród nich pokrewną duszę: żonę, męża, przyjaciela, powiernika, mistrza… I to właśnie w życiu jest piękne – szukanie. Każdy dzień przynosi coś nowego. Nie spodziewajmy się kataklizmu, oczekujmy szczęśliwych chwil, mimo wielu życiowych trudności. Trudno przeskoczyć własny pesymizm, ale warto spróbować. Może wzmocnieniem będzie modlitwa, jak rozmowa z kimś bardzo, bardzo bliskim. Może książka, a może spacer, na którym spotkamy kogoś wartościowego. Każdy dzień – to nowa szansa na lepsze życie. Jednych bawią gry damsko-męskie, a innych… No cóż, wybór należy do państwa. Wszyscy mamy w ręku wielki skarb – nasze życie.
Do zobaczenia w następnej podróży…

Cytat na dobry dzień:

…”gdy czegoś pragniesz, cały Wszechświat pomaga Ci zrealizować marzenia…”
(Paulo Coelho, Alchemik).
Sałatka Agatka

Sałatka Agatka

Sałata lodowa, tuńczyk w oleju (kawałki), kapary w zalewie, makaron penne lub podobny (dobre efekty dają makarony barwne), zioła prowansalskie. Sałatę porwać i pokruszyć dość drobno, wymieszać z ugotowanym al dente makaronem. Zalać całość tuńczykiem w oleju (razem z olejem!), dodać odsączone kaparki, przyprawić ziołami prowansalskimi. Można lekko skropić cytryną.

Prestiż magazyn szczeciński
10( 49)
Październik'11