Licówki do zadań specjalnych

Piękne zęby to marzenie każdego. Jednym ze sposobów na poprawienie wyglądu jest nałożenie licówek. Dzięki stosowanym dzisiaj metodom nie trzeba już ingerować w strukturę zęba.

Autor

Izabela Marecka

Najnowszej generacji licówki nakładane są na własne zęby w sposób mistrzowski, imitując idealnie naturalną fakturę i odcień zęba. Zaletą tej metody jest także to, że nie szlifuje się zębów. Licówki tego rodzaju są wykonane z bardzo cienkiego, wytrwałego materiału.

– Licówki bez preparacji typu Lumineers są nowocześniejszą metodą, ponieważ założenie ich nie wymaga szlifowania powierzchni zewnętrznych zęba. Zabieg jest bezbolesny. Co ważne, takie licówki zawsze można zdjąć i przywrócić stan pierwotny zębów – wyjaśnia dr. Marek Froelich z Dental Implant Aesthetic Clinic.

W ten sposób można nie tylko zmienić barwę zęba, ale także – do pewnych granic – zmodyfikować jego wielkość i kształt, a nawet nieco wyrównać szereg.

– Licówkami możemy poprawić wygląd głównie widocznych zębów przednich, jeśli na to pozwalają warunki zgryzowe – dodaje Froelich.

Jak wygląda zabieg?

W czasie pierwszej wizyty należy postawić diagnozę, tzn. ustalić czy zęby nadają się do zastosowania tego rodzaju uzupełnienia protetycznego.  Jeżeli tak, to należy pobrać bardzo dokładne wyciski mające otrzymać ten rodzaj licówek. Ustalany jest wtedy również kolor licówek odpowiedni do koloru zębów.

W czasie drugiej, ostatniej wizyty należy uzbroić się w cierpliwość bowiem licówki są nakładane w bardzo precyzyjny sposób. Ich trwałość liczona jest na długie lata, praktycznie nie niszczą się i nie ulegają przebarwieniu. Koszt to około 3 tysięcy złotych za jedna licówkę.
 

Prestiż  
Styczeń 2012