Zacznij wiosnę w ogrodzie

Przełom marca i kwietnia to w kalendarzu ogrodowym czas wytężonych, wiosennych porządków. Przyroda powoli budzi się z zimowego snu. Zarówno zawodowym ogrodnikom, właścicielom przydomowych ogródków, jak i weekendowym działkowcom nie wolno przespać tego przebudzenia natury.

Autor

Maciej Pieczyński

galeria

Mijająca zima była wyjątkowo ciepła. To jednak nie oznacza, że w ogrodach będzie mniej pracy. – Każdego roku musimy wykonać praktycznie te same czynności – mówi Szymon Świtała, przedstawiciel firmy Centrum Ogrodnicze „Ogród pod Wierzbami”.

Mimo na ogół łagodnej zimy, niestety dwa tygodnie dużych mrozów mogły się okazać w skutkach gorsze, niż cała zima z umiarkowaną ujemną temperaturą.

Wygrabić trawnik, wybielić drzewa

Co w takim razie należy obowiązkowo zrobić w swoim ogródku na przełomie marca i kwietnia? – Trzeba wygrabić trawnik z liści i mchu, zasilić trawnik nawozem do trawników, a rośliny cebulowe specjalnym, delikatnym nawozem – radzi Maria Fic, właścicielka przydomowego ogródka, malowniczo położonego w podszczecińskim Niedźwiedziu. – Usunięcie filcu, czyli resztek zeschłej trawy pomoże w oddychaniu korzeniom – dodaje Szymon Świtała.

Zatem wiosenne porządki należy zacząć od trawnika. W zależności od tego, czy zimą spadło dużo śniegu i czy był silny mróz, trawnik może wyglądać różnie.

Aby z kolei ten trawnik napowietrzyć, możemy zastosować specjalne urządzenia, takie jak nacinaki do darni, aeratory lub w przypadku niewielkiej powierzchni trawnika, ponakłuwać go widłami.

– Trzeba też poprzycinać drzewa, a jak już ociepli się na tyle, że nocą temperatura nie będzie spadać poniżej zera odkryć poprzysłaniane na zimę agrowłókninami delikatne krzewy (na przykład róże), wybielić wapnem pnie drzewek, aby zabezpieczyć je przed silnym działaniem słońca, żeby nie wegetowały przedwcześnie – mówi Maria Fic.

Krzewy róż wielkokwiatowych można ciąć na dwa sposoby. Radzi Szymon Świtała: – Jeżeli chcemy aby kwiatostany były duże, część pędów przycinamy silnie na kilka oczek; wtedy rośliny zakwitną nieco później. Natomiast jeśli zależy nam na wczesnym kwitnieniu, skracamy pędy tylko lekko. W ten sposób będziemy mogli cieszyć się kwiatami dużo wcześniej, ale ich rozmiary będą mniejsze w porównaniu z tymi, które rozwiną się na silnie przyciętych pędach. Róże krzaczaste i pnące prześwietlamy usuwając najstarsze pędy, wszystkim różom wycinamy pędy słabe, stare i martwe.

Okazuje się więc, że na przełomie marca i kwietnia, niezależnie od tego, jak mroźna była wcześniej zima, pracy jest co najmniej tyle samo co w pozostałe części roku, jeśli nie więcej. Dodatkowym utrudnieniem jest bowiem konieczność kontrolowania szybko zmieniającej się temperatury i reagowanie na zmiany pogody.

Zadbać o drzewa i krzewy owocowe

Wczesna wiosna to też czas, aby zadbać o drzewa i krzewy owocowe. Żeby móc spodziewać się latem obfitych, owocowych plonów, pod koniec marca trzeba dokładnie sprawdzić, czy zimą nie pojawiły się żadne zniszczenia czy infekcje chorobowe. Uszkodzone drzewa i krzewy trzeba przyciąć. – Młodym roślinom przycinamy przewodniki, u starszych wykonujemy cięcie prześwietlające – mówi Świtała. – Cięcie takie odgrywa ogromną rolę w zapobieganiu występowaniu wielu chorób rozpowszechnionych w większości ogrodów.

Ważne jest przerzedzenie gałęzi tak, aby drzewa i krzewy miały lepszy dostęp do światła słonecznego. Należy też pamiętać, by powstałe po przycinaniu drzew rany posmarować pastą ochronną, na przykład Funabenem. Wczesna wiosna to też dobry czas na spryskiwanie roślin substancjami ochronnymi. Taką operację najlepiej przeprowadzić przy temperaturze powyżej 6°C. – Dobrze jest na przykład spryskać brzoskwinie przeciw groźnej chorobie jaką jest kędzierzawość liści – mówi Szymon Świtała.

W przypadku, jeśli jeszcze w marcu temperatura się ustabilizuje na poziomie powyżej zera i będzie można swobodnie kopać ziemię, można już zacząć sadzić nowe drzewa i krzewy owocowe. – Ważne jednak, by w przypadku roślin z tak zwanym gołym korzeniem zrobić to w okresie bezlistnym – zastrzega Świtała.

W ogrodzie ozdobnym już w marcu można zacząć usuwać resztki bylin pozostałe po poprzednim roku. Wszystkie uschnięte łęty należy ucinać tuż przy ziemi. Jeśli przy tym nie widać żadnych zmian chorobowych, można je przenieść na kompostownik. Kiedy tylko młode wierzchołki wyrosną nad powierzchnię gruntu, należy dokładnie, ale płytko spulchnić ziemię wokół roślin. Ważne jest też rozpoczęcie odpowiedniego nawożenia roślin. - Na początku kwietnia można też wystawiać na balkonach skrzynki z pierwiosnkami i innymi kwiatami, które są odporne na duże przymrozki – mówi Maria Fic.

Jak widać, wczesna wiosna to czas wytężonej pracy ogrodników. Pracy, która tak naprawdę nigdy się nie kończy. – Prawdziwy ogrodnik z pasją do tego, co robi, chyba nigdy nie stwierdzi, że już wszystko jest zrobione, zawsze coś trzeba zrobić ponownie – mówi Świtała.

Prestiż magazyn szczeciński
3( 54)
Marzec'12