Dom jak z filmu

Charakterystyczna bryła, sielankowy ganek od frontu i rozległy, sprzyjający wypoczynkowi taras z tyłu domu. Jasna elewacja, szara dachówka, drewniane okiennice, a w środku przestronne wnętrza. Kwintesencja typowego domu z kanadyjskiej prowincji w Dobrej Szczecińskiej.

Autor

Weronika Bulicz

Wolnostojący dom położony jest na uboczu miejscowości, z dala od zgiełku Szczecina, wśród pól i łąk, przy cichej uliczce. Nie jest to typowa „polska” zabudowa. Już z zewnątrz wygląda niebanalnie. Od furtki do głównych drzwi prowadzi kamienna ścieżka, a przed gankiem rozpościera się już spory trawnik, kwiaty i ładnie zaaranżowane krzewy. Na ganku znalazło się miejsce dla kotów – mają tu swoje drewniane „domki” – na co dzień biegają wolno, ale zawsze znajdują tu schronienie.

Prosto z ganku wchodzi się do jasnego przedsionka, a stamtąd – na lewo do sypialni, a prosto do przestronnego wysokiego salonu, po prawej zaś znajduje się jadalnia. Właściwie cała przestrzeń dolnej kondygnacji to przestrzeń użytkowa, ten dom tętni życiem już od progu.

Razem lepiej

Salon został zaprojektowany tak, by jego sufitem był po prostu dach – ma zatem wysokość dwóch kondygnacji. Jest jasny i mimo, że w gruncie rzeczy, niezbyt wielki, naprawdę przestronny. Zmieszczono tu dużą szarą sofę oraz kawowy stolik w kolonialnym stylu. Sofa stoi naprzeciwko kominka, z boku ustawiono jedynie sprzęt grający i oświetlenie. Nie ma tu zbędnych mebli, które zagracałyby otwartą przestrzeń.

Harmonijne kontrasty

Bezpośrednio z salonu wchodzi się do dużej kuchni. Jasne podłogi – wyłożone dużymi kamiennymi płytkami w kolorze piasku – oraz ściany ładnie kontrastują z czarną zabudową kuchni oraz meblami. Konsekwentna kolorystyka, mimo mocnego połączenia barw, nie zaburza harmonii. W przestronnym wnętrzu było dostatecznie dużo miejsca, by na środku umieścić funkcjonalną wyspę, która obok dodatkowej powierzchni roboczej, pełni również rolę kuchennego stolika, przy którym można na szybko zjeść posiłek lub po prostu towarzyszyć gospodarzom w gotowaniu.

Zarówno z kuchni jak i z salonu można wyjść na duży drewniany taras znajdujący się z tyłu domu, a z niego wyjść do ogrodu, w którym płynie niewielka rzeczka.

Do kuchni przylega wejście do pomieszczenia gospodarczego – z pralnią i składzikiem, do piwnicy (gdzie śmiało można przechowywać żywność) oraz do jadalni, gdzie przy dużym jasnym oknie stoi stół odpowiednio duży, by pomieścić spore przyjęcie. Podobnie jak zabudowa kuchenna, też jest ciemny.

Prywatnie

Na dolnej kondygnacji znajduje się także główna sypialnia. Wystrój w stylu rustykalno – kolonialnym dobrze gra z wystrojem domu w ogóle. Ciemne drewniane meble – stylowe biurko, ciężkie, masywne łóżko i szafki nocne stoją na tle ścian w delikatnym odcieniu przybrudzonego różu. Wystrój wnętrza jest tradycyjny, na łóżku leżą miękkie poduchy, narzuta w kwiaty. Wszystko to sprawia wrażenie, jakbyśmy przenieśli się do domu na prerii, w typowym, starym amerykańskim stylu.

Elementem tego stylu jest też łazienka gospodarzy, do której dostęp mają tylko oni – przechodzi się do niej właśnie z sypialni. Łazienka jest przestronna, w klasycznych błękitno – piaskowych barwach, występują tu też elementy drewniane. Łazienka jest przestronnym pokojem kąpielowym, pomieściła więc i wolnostojącą wannę i wygodną kabinę prysznicową. Przez duże okno, wychodzące na ogród, wpada dużo światła.

Klasyczny, tradycyjny wystrój ładnie dopełniają dodatki – rośliny, firanki, nieliczne bibeloty zgromadzone w łazience.

Na górnej kondygnacji, pod skosami mieszczą się dwie sypialnie (każda z garderobą) oraz spory pokój gabinetowy. Wszystkie utrzymane w stylistyce kanadyjskiej prowincji – barwy ścian to przybrudzone odcienie pudrowych różów i fioletów, na podłodze leży drewno w ciepłych odcieniach. Dom szuka nowego właściciela i jest obecnie w ofercie jednego z biur sprzedaży.

Prestiż magazyn szczeciński
6( 57)
Czerwiec'12