Zofia Turowska NASIEROWSKA. FOTOBIOGRAFIA

 

 

Autor

Rafał Podraza

Podziwiając zdjęcia aktorów, piosenkarzy rzadko interesuje nas nazwisko i imię autora fotografii. Często więc pozostaje on bezimienny. Wyjątkiem są dwa, trzy nazwiska Marek Karewicz, Renata Pajchel czy Zofia Nasierowska. Ta trzecia, niewątpliwa królowa aparatu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych była prekursorką w temacie portretu, w którym z czasem się wyspecjalizowała. W powojennej Polsce każdy chciał zostać utrwalony przez Nasierowską. Oczywiście zarzucano jej, że wszystkie swoje aktorki i piosenkarki ustawia w podobnych pozach, podobnie oświetla, zatracając tym samym osobowość fotografowanej osoby, ale nie można powiedzieć, że były to zdjęcia złe. Wszystkie najważniejsze postaci polskiej kultury ubiegłego wieku za zaszczyt poczytywały sobie posiadanie zdjęcia pani Zofii. „Nasierowska”, to ciekawa historia fotografki, prywatnie żony reżysera filmowego. Nagle, przewracając kolejne strony, okazuje się, że życie Nasierowskiej to nie tylko zdjęcia. 

Piękna szata graficzna, znakomita okładka dopełniają całości. Podobnie jak w „Tańczącej Eurydyce” cała masa znakomitych zdjęć. Moim zdaniem „Nasierowska”, to próba zatrzymania pewnej epoki, czasu, kiedy bycie fotografem, to nie było jedynie posiadanie aparatu, ale to talent i ogromna wiedza o świetle, proporcji. 

Prestiż magazyn szczeciński
4( 62)
Lipiec'13