Krzywym okiem - Dariusz Staniewski

Autor

Dariusz Staniewski

Wielka awantura o in vitro w Szczecinie. Choć radni już kilka miesięcy temu zgodzili się na finansowanie takich zabiegów z kasy samorządu, to prezydent miasta i jego pierwszy zastępca mówią ostro: veto! I już. Radni PO i SLD są oburzeni, głośno protestują. Prezydent i wice wogóle się tym nie przejmują. Choć zostali przyłapani „in flagranti”(na gorącym uczynku - przyp. red.) ze swą butą i nieposłuszeństwem wobec lokalnej władzy uchwałodawczej. Ale do wyborów przecież jeszcze rok. Ludzie nie takie rzeczy zapominali.

Organizatorzy letniego festiwalu Karuzela Cooltury oficjalnie zapowiedzieli, że wycofują się z organizacji imprezy w Świnoujściu. O co poszło? Oczywiście o forsę. A raczej jej zbyt małą ilość z miasta. Tak przynajmniej uważają organizatorzy imprezy. I chcą, by Świnoujście dołożyło 600 tysięcy złotych więcej do budżetu Karuzeli. Do tej pory miasto dawało milion. A województwo w tym roku dało na imprezę 200 tysięcy złotych. I nie chce z niej zrezygnować. Zapowiada negocjacje z organizatorami. Karuzela z Karuzelą potrwa więc jeszcze trochę. Oby w coolturalnej atmosferze. 

Szczecin rozpoczął kampanię promocyjną w Polsce. Kilkadziesiąt billboardów pojawiło się m.in. w Krakowie, Poznaniu czy Wrocławiu. Znajdują się na nich grafiki i zdjęcia charakterystycznych miejsc stolicy Pomorza Zachodniego np. Wały Chrobrego, nowa filharmonia czy zabytkowy budynek Urzędu Wojewódzkiego. Na każdym bilboardzie jest hasło „mówią o...”, które ma zwrócić uwagę na turystyczne walory Szczecina. Możemy dorzucić kilka propozycji np. altanka jednego z byłych prezydentów Szczecina, Szklana Pułapka (o tym poniżej), toaleta przy fontannie na Wałach Chrobrego, nowoczesny Dworzec Główny PKP, czy też największy kompleks do paintballa w Polsce, czyli teren po szczecińskiej stoczni. 

Z kilkumiesięcznym opóźnieniem, bez chleba i soli, bez orkiestry strażackiej i czerwonego dywanu otwarto tzw. Szklaną Pułapkę, czyli kawiarnię w dziwnym pawilonie w Alei Kwiatowej w Szczecinie. Cud prawdziwy! Zmieszczą się w niej prawdziwe tłumy (ktoś policzył, że łącznie kilkanaście osób), bo stoliki na zewnątrz raczej nie będą się cieszyć popularnością jesienią i zimą. Reszta mini deptaka, na którym stoi Szklana Pułapka i który miał tętnić życiem, żywcem przypomina fragment starego przeboju rockowej grupy TSA - „Idąc cmentarną aleją...”.

Kilkunastu rowerzystów w garniturach przejechało ulicami Szczecina. Byli wśród nich m.in. radny PiS Marek Duklanowski, magistracki tzw. oficer rowerowy oraz pracownicy kilku firm. To akcja zorganizowana w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Miała na celu zachęcenie do przesiadki z czterech kółek na dwa. W przejeździe zabrakło wielkiego fana rowerów - radnego SLD Jędrzeja Wijasa. Ale odkąd udało mu się zdać egzamin na prawo jazdy, chętniej korzysta z samochodu. Lokalni cykliści mówią o nim krótko: zdrajca!

Straż Miejska świętowała na Jasnych Błoniach. Była m.in. darmowa grochówa i bezpłatne przejazdy ciuchcią. Oprócz tego szczecinianie obejrzeli występ jednej z polskich grup kabaretowych. Ten punkt Dnia Strażnika chyba nie był potrzebny. Szczecinianie mają kabaret z SM na co dzień i to od dawna.

Radni pozytywnie zaopiniowali pomysł powstania drugiej jaskini hazardu w mieście, czyli drugiego kasyna gry. To dobrze. Szczecinianie są tak bogaci, że nie mają co robić z forsą. Chętnie więc będą ją przepuszczać na ruletce i blackjacku. Powoli nad Odrą powstaje nowe Las Vegas.

Szczecin może się pochwalić kolejnym sukcesem. Według danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej Szczecin ma w mieście ponad 170 hotspotów - punktów z darmowym internetem. To najwięcej po Warszawie. Sporą popularnością cieszą się także hotspoty poza miastem, czyli „leśny internet” np. w okolicach Jeziora Szmaragdowego, na Polanie Widokowej, na kąpielisku Głębokie i Leśniczówce Białej. Z drugiej strony trochę dziwnie tak jakoś. Kiedyś ludzie umawiali się „na łonie przyrody”, aby korzystać np. z uciech cielesnych. Dziś, aby posurfować w Internecie. „O tempora, o mores” (o czasy! o obyczaje! - przyp. red.) westchnęliby starożytni. 

Prestiż  
Październik 2013