Intymna chirurgia

Moda na chirurgię plastyczną wkroczyła w sfery kobiecej intymności. Dla niektórych pań to medyczny ratunek, inne decydują się na zabieg z powodów estetycznych. O coraz większej popularności takich zabiegów opowiedział dr med. Piotr Kolczewski, ordynator Oddziału Ginekologii i Położnictwa Szpitala Wojskowego w Szczecinie, współpracujący z kliniką Art Medical Center. 

Autor

Izabela Marecka

Usta chętnie powiększamy, ale już... wargi sromowe raczej zmniejszamy. Co jeszcze można sobie zafundować, żeby w sytuacjach intymnych czuć się dobrze?

Najczęściej wykonywane zabiegi to: labioplastyka, plastyka pochwy, krocza. Zabiegi te korygują nabyte i wrodzone defekty okolic intymnych. Kobiety skarżą się na różnego stopnia dyskomfort związany z codziennym życiem, noszeniem obcisłej bielizny czy spodni, uprawianiem sportu oraz aktywnością seksualną. 

Dużo kobiet ma takie problemy? 

Przebycie porodu drogami natury, szczególnie porodu dużego płodu może wpłynąć niekorzystnie na mięśnie dna miednicy oraz tak zwanego aparatu zawieszającego, który utrzymuje pochwę, pęcherz moczowy, cewkę moczową i odbytnicę w odpowiedniej pozycji. Po porodzie, tkanka łączna ulega rozciągnięciu, czasami dochodzi do jej naderwań, napięcie mięśniowe ulega osłabieniu. Częstym następstwem porodu jest obniżenie narządu płciowego, blizna po nacięciu i szyciu krocza, nadmiernie rozciągnięta i luźna ściana pochwy a czasami wysiłkowe nietrzymanie moczu. Wszystko to może powodować dyskomfort fizyczny i być powodem zahamowań w życiu seksualnym kobiety. Fizykoterapia mięśni dna miednicy, a w przypadku braku efektu leczenie operacyjne pomagają przywrócić stan sprzed porodu

Czemu tak mało się o tym mówi?

Wiele kobiet sądzi, że tak ma być, że to oczywista konsekwencja rodzenia dzieci i nawet nie szuka pomocy. Przez pierwsze lata po porodzie kobiety skupiają się raczej na wychowaniu dzieci, a do tematu wracają po zakończeniu prokreacji, choć czasami leczenie operacyjne konieczne jest znacznie wcześniej. Operacje plastyczne pochwy polegają na rekonstrukcji powięzi dna miednicy, wycięciu nadmiary ściany pochwy, co w konsekwencji prowadzi do poprawy napięcia mięśni. Czasami konieczne jest stosowanie różnego rodzaju siatek. Efekty są bardzo pozytywne w każdym aspekcie i estetycznym i seksualnym. 

A co to jest lifting łechtaczki. Jak to się robi i po co?

Clitoroplastyka lub inaczej redukcja napletka łechtaczki polega na wycięciu nadmiaru fałdu skórnego pokrywającego łechtaczkę. U części pacjentek jest to problem natury estetycznej a czasami wpływa znacząco korzystnie na życie seksualne

Podobnie jak G-shot?

G-shot (ostrzykiwanie punktu G – przyp. redakcji) również wykonuje się po to, aby zwiększyć doznania seksualne. Tym razem poprzez uwypuklenie tzw. punktu G. Można to wykonać za pomocą iniekcji kwasu hialuronowego albo tłuszczu pacjentki. 

Jak lokalizuje się punkt G? 

Mieści się on na przedniej ścianie pochwy, 2- 3 cm od jej przedsionka. 

Dziewictwo też pan przywraca? 

Zdarzają się takie przypadki.

Po co odtwarzać błonę dziewiczą? 

W wielu kulturach dziewictwo jest warunkiem zawarcia małżeństwa. Kiedyś zgłosiła się do mnie na taki zabieg Turczynka z Berlina, niedługo przed ślubem. Musiała przejść „badanie”, które przeprowadzić miała przyszła teściowa… Dzwoniła później, że wszystko poszło pomyślnie.  Miałem także pacjentkę, która chciała odtworzyć błonę dziewiczą dla męża, na okrągłą rocznicę ślubu. Udało mi się ją odwieść od takiego pomysłu na „prezent”.

W jakim wieku są pana klientki?

Nie ma granic wiekowych. Najczęściej to kobiety w wieku 25 - 50 lat. Ostatnio w klinice AMC przyjęliśmy panią po 70., Która jednocześnie miała przeprowadzone trzy zabiegi: lifting twarzy oraz labioplastykę i plastykę pochwy

Więcej kobiet przychodzi ze wskazaniem medycznym czy z fanaberią?

O wskazaniach medycznych powiedziałem pani wcześniej, co do zabiegów typowo estetycznych… Oczywiście zdarza się, że to, co „na oko” wygląda prawidłowo, kobiecie przeszkadza. To bardzo subiektywne odczucie, podobne do tych, które skłaniają kobiety do poddania się korekcji piersi czy nosa. Ja jednak jestem zdania, że jeśli ktoś widzi problem i się z nim męczy, należy mu pomóc albo operując albo odradzając leczenie operacyjne, gdy nie jest konieczne   

Prestiż  
Październik 2013