Krzywym okiem - Michał Stankiewicz

Autor

Michał Stankiewicz

Kiedyś emocji w Szczecinie dostarczała mafia paliwowa i gang Oczki, a dzisiaj... działacze kultury. Najpierw do sądu trafiła Trafostacja Sztuki. A dokładniej - spór pomiędzy prowadzącymi to miejsce, a jego pomysłodawcami. W tle całej awantury widać też Akademię Sztuki, której część pracowników bojokotuje Trafostację. W międzyczasie rozgorzała awantura wokół odwołania Ingi Iwasiów z jury Nagrody Literackiej Gryfia. Nerwowo zrobiło się też w szczecińskiej operze, gdzie znów są zmiany kadrowe. Sporo tego, jedno jest pewne – kłócą się, znaczy się jest kasa. 

 

Kulturze tak się powodzi, że w połowie listopada w Szczecinie działacze kulturalni będą debatować nad kulturą. Jak informują sami organizatorzy (tutaj cytat): „Celem organizacji Kongresu Kultury Pomorza Zachodniego jest wskazanie diagnozy i wypracowanie propozycji zmian w sektorze kultury tak, by stał się otwarty (tj. rozumiany jako różnorodne działanie w segmencie przemysłów kreatywnych i czasu wolnego, z upowszechniającym się dostępem, także poprzez digitalizację; jako sektor szybciej reagujący na zmiany i zapotrzebowanie odbiorców oraz umożliwiający łatwiejszy dostęp do infrastruktury innym podmiotom, np. NGO, twórcom niezrzeszonym...)“. Uff. Nic dodać, nic ująć. Proste to i oczywiste. 

 

Dużo miłych chwil mają też regionalni politycy PO, którzy prawie, że jednogłośnie na swojego szefa wybrali po raz kolejny Stanisława Gawłowskiego. Nowy/stary szef z tej okazji pogratulował sobie i innym działaczom. A działacze jak mogli pochwalili nowego/starego szefa. Humory dopisywały, bo jak wyliczył nowy/stary szef - PO ma w województwie - 8 prezydentów i burmistrzów, 13 starostów, 18 wójtów, do tego większość we władzach samego regionu, a także przedstawicieli w rządzie. Pracy dla nikogo zatem nie powinno zabraknąć. Nie tak jak w dolnośląskiej PO, gdzie jeden z partyjnych działaczy musiał aż rok (!) czekać na robotę w KGHM.

 

Polska reprezentacja taktycznie przegrała eliminacje do MŚ w Brazylii. Taktycznie, bo podobno było to celowe działania trenera Fornalika i piłkarzy. Celem było uniknięcie kompromitacji w Brazylii, a tym samym oszczędzenie nerwów (i pieniędzy) kibicom. Teraz nowej misji – uniknięcia udziału w Mistrzostwach Europy podjął się trener Nawałka. Może w ogóle nie brać udziału w eliminacjach? I taniej i zdrowiej. Przecież możemy powspominać, np. ... Wembley....

 

A teraz serio. 45 skautów PZPN (po 3 na województwo) ma w całym kraju wyłapywać talenty piłkarskie wśród dzieci i młodzieży. To plan Zbigniewa Bońka i Romana Koseckiego na zmianę naszej pozycji w rankingu FIFA. Obecnie mamy 69 miejsce, za Gwineą, Zambią, Senegalem, Libią. Po piętach depczą nam już Zjednoczone Emiraty Arabskie, Sierra Leone, Togo i Haiti. Serio.

 

Okazuje się, że przemysł stoczniowy jest jednak potrzebny i ma rację bytu. I państwo może go wspierać. Polska marynarka wojenna będzie budować okręty w trójmiejskich stoczniach, które do tego celu powołały konsorcja. Ranga wydarzenia była duża, stąd w uroczystym podpisaniu umowy ze stoczniami brał udział sam premier. 

 

Nie narzekajmy jednak. U nas też był premier. Może trochę inny, bo złoty i większy. Wyglądał jak posąg i stanął pod budynkiem ZUS. Kolejne dni spędził w Koszalinie, a potem w Bielsku – Białej. “Będziemy na bieżąco informować o trasie pomnika premiera, w zależności jak kolejne władze regionalne związku będą się do nas zgłaszać” – powiedział Gazecie Wyborczej Marek Lewandowski, rzecznik prasowy Solidarności, która ufundowała pomnik. Jest więc szansa, że wróci.

Prestiż magazyn szczeciński
7( 65)
Listopad'13
gajda