Czego się spodziewać, kiedy ONA się spodziewa?

Ciąża to wyzwanie nie tylko dla kobiety, ale i nowe obowiązki dla towarzyszącego jej mężczyzny. Jak pomóc w tym czasie partnerce? Czy spełniać wszystkie jej zachcianki? No i co z seksem? To tylko niektóre z pytań nurtujących panów.

Autor

Kasia Daria Stawczyk

Dominującym uczuciem, gdy mężczyzna dowiaduje się, że zostanie ojcem jest radość, ale może pojawić się także lęk, obawa i poczucie zagrożenia – mówi psychoterapeuta par i małżeństw Artur Giza - Zwierzchowski. - W dzisiejszym świecie model męskości podlega bardzo dynamicznym zmianom, dlatego mężczyzna ma obawy, czy sprosta, czy będzie w stanie sobie poradzić.

Z pewnością mężczyznę czeka dziewięć miesięcy prób, wyzwań i przygotowań do przyjęcia w grono rodziny potomka. W tym czasie partnerka będzie inną kobietą za sprawą reakcji fizjologicznych zachodzących w jej ciele. Można spodziewać się wielu zmian.

Ten magiczny czas

Pierwsze trzynaście tygodni, to okres, w którym dziecko zaczyna się rozwijać, a kobieta będzie odczuwać zmęczenie. Znane i lubiane zapachy zaczną jej przeszkadzać, a ulubione potrawy przestaną smakować. Mogą pojawić się nudności i wymioty, a także wahania nastroju

– Kobieta od początku powinna być pod opieką poradni położniczej. Każdy moment ciąży ma swoja specyfikę, może to odbić się na psychice, stanie fizycznym matki i dziecka. Jednym z najczęstszych powodów patologii ciąży jest zbyt rzadki, lub całkowity brak kontroli w poradni położniczej. To absolutna podstawa. Kobieta w ciąży przynajmniej raz w miesiącu musi pojawić się na badaniu kontrolnym – radzi profesor Witold Malinowski z Centrum Narodzin Mamma.

Mężczyzna powinien towarzyszyć kobiecie podczas wizyt u lekarza z kilku powodów. 

- Niektórzy twierdzą, że instynkt ojcowski ujawnia się dopiero w momencie, kiedy mężczyzna ma już bezpośredni fizyczny kontakt ze swoim dzieckiem po porodzie, jednak dobrodziejstwo współczesnej medycyny z technologią obrazowania życia płodowego sprawia, że mężczyzna może poczuć się zaangażowany już na etapie życia płodowego ciąży - uważa Artur Giza - Zwierzchowski.

To także momenty, kiedy para wspólnie cieczy się w gabinecie ginekologicznym podczas badania ultrasonograficznego, na którym widać ruchy dziecka. Mężczyzna może także porozmawiać z lekarzem o tym, co go niepokoi i trapi. 

– Wspólne wizyty pozwalają uspokoić męża, tak żeby nie zachowywał się jak nadzorca pilnujący żony – śmieje się dr n. med. Tadeusz Sulisz, ginekolog - położnik z Centrum Narodzin Mamma.

Z lekarzem warto poruszyć także temat życia intymnego, bo para wcale nie musi rezygnować ze współżycia w ciąży. 

– Jeśli nie ma przeciwwskazań, a ciąża przebiega prawidłowo, para może współżyć podczas ciąży, również pod jej koniec, ponieważ w nasieniu mężczyzny znajdują się prostaglandyny, hormony które inicjują skurcze macicy, co może przyspieszyć akcje porodową – tłumaczy Elwira Berezowska położna z Centrum Narodzin Mamma.

Hormonalna sinusoida

Drugi trymestr, czyli kolejne czternaście tygodni, to czas, w których dziecko bardzo szybko rośnie. Samopoczucie kobiety prawdopodobnie się poprawi z powodu ustępujących nudności. Dla mężczyzny to moment wzmożonego wysiłku. Kobieta może zacząć odczuwać ochotę na pewne potrawy i miewać „zachcianki”. 

Psychoterapeuta Artur Giza-Zwierzchowski mówi:

– Bardzo pomocna jest świadomość tego, że kobieta w okresie ciąży podlega dosyć istotnym wahaniom hormonalnym. Niemniej jednak należy traktować kobietę normalnie, spełniając oczywiście niektóre prośby. Z początkiem dwudziestego ósmego tygodnia para wchodzi w ekscytujący i zarazem trudny emocjonalnie i fizycznie okres. Dziecko szybko się rozwija. Jest coraz większe i z każdym dniem ma mniej miejsca, a kobieta zaczyna się szybciej męczyć, a nogi zaczynają ciążyć. Może pojawić się uczucie przygnębienia, niepokój, zmęczenie i niewyspanie. Kobieta po prostu chce już urodzić.

Być, czy nie być… przy porodzie?

Poród także dla mężczyzny jest wyzwaniem, dlatego ważne jest by wiedział, czego może się spodziewać. 

– Panowie często są nieprzygotowani, nieświadomi tego, co mogą zobaczyć. Poród oczami widza to nie jest obrazek dla estetów. Normą jest krew, śluz, płacz, łzy, nudności, wymioty – tłumaczy Elwira Berezowska położna z Centrum Narodzin Mamma. 

Mężczyzna powinien zadać sobie pytanie czy chce w tym uczestniczyć. Jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości niech porozmawia z kobietą, być może okaże się, że wystarczy jej świadomość, że mężczyzna jest za drzwiami. Bywa, że para decyduje się na poród z doulą (przeszkolona siła fachowa), która może okazać się bardziej pomocna przy porodzie, niż zestresowany mężczyzna. 

– Doula nie wpada w panikę, nie punktuje personelu, co zdarza się mężczyznom – dodaje położna. - To kobiety, które znają się na rzeczy i są przeszkolone. Najczęściej same rodziły, znają sposoby, aby poród przebiegł spokojnie.

Patrzenie na ręce lekarzy i personelu nikomu nie pomaga. A już na pewno nie ciężarnej. Rodząca potrzebuje spokoju.

 – Tata idzie do porodu, jako obrońca przed „złym szpitalem”, pełen adrenaliny. Wystarczy drobiazg, by para wzajemnie się nakręciła - tłumaczy położna. -Adrenalina przeszkadza w przeżywaniu porodu. To antagonista oksytocyny, która wywołuje skurcze macicy i wtedy poród trwa i trwa… Może się to skończyć cięciem cesarskim albo innymi powikłaniami. Kobieta potrzebuje ciszy i spokoju. Rzadko zdarzają się porody, przy których kobieta nie krzyczy. Krzycząc wyraża swoje emocje, a potrzeba krzyku jest bardzo silna i jest niezwykle pomocna.

Dziękujemy Centrum Narodzin Mamma za pomoc w realizacji materiału.

Prestiż magazyn szczeciński
7( 65)
Listopad'13