Muzyczna pstrokacizna

Autor

Aneta Dolega

Nazywa się Gaba Kulka. Jest córką wybitnego skrzypka Konstantego Andrzeja Kulki. Z wykształcenia jest architektem wnętrz, gra na pianinie, pisze teksty i śpiewa. Muzycznie oscyluje gdzieś pomiędzy jazzem, ambitnym popem i kabaretem. Trudna do zaszufladkowania, bardzo utalentowana. Porównywana przez muzycznych krytyków do Tori Amos i … Bruce’a Dickinsona z Iron Maiden. O swoich piosenkach wyraża się następująco: „Tyle w tym pstrokacizny, bo trudno skupić się na jednym, kiedy tyle fajnych rzeczy dookoła”. W 2009 roku dostała Fryderyka dla najlepszej wokalistki i postawiła go w łazience. „Łazienka jest bardzo dobrym miejscem. Kiedy biorę kąpiel, patrzę na Domestos i Fryderyka i jest fajnie” – mówi. Nowa płyta Kulki „Wersje” to podsumowanie czterech lat pracy. Jest to zarówno spojrzenie na dotychczasowe osiągnięcia, jak i wyznacznik nowego muzycznego kierunku na przyszłość. To też album niekonwencjonalny pod względem produkcji: materiał zarejestrowany na żywo, o charakterze studyjnej płyty, wyraźnie odcina się od konwencji „nagrania z koncertu”. Całość zmiksował i wyprodukował z Gabą Marcin Bors, znany ze współpracy z Nosowską i zespołem Hey.                                                                                

Filharmonia 23 stycznia, godz.19

Prestiż  
Styczeń 2014