Te cudowne pijawki

Nie wyglądają apetycznie i wzbudzają skrajne uczucia. Ale wbrew pozorom są bardzo pożyteczne i gdyby nie ich „specyficzna” uroda mogłyby być najlepszym przyjacielem człowieka. Mowa o pijawkach lekarskich.

Autor

Aneta Dolega

Od wieków pobudzały ludzką wyobraźnię, a dzięki swym uzdrawiającym właściwościom znalazły swoje miejsce w medycynie. Co prawda leczenie pijawkami zwane hirudoterapią (łac. – hirudo, czyli pijawka) sięga czasów starożytnego Egiptu i Chin, swoją aktualną pozycję zajmują od XVIII wieku. Oficjalnie wprowadził je na salony szwedzki botanik, zoolog i lekarz Linneusz.

– Substancja, którą wydzielają pijawki leczy nie organ, nie chorobę a przyczynę choroby i cały organizm – tłumaczy Beata Przybyszewska – Grzelak, kosmetolog. 

Pijawki produkują m.in. hirudynę, która zapobiega krzepnięciu krwi, eglinę, hamującą stany zapalne, substancje antybiotyczne i związki znieczulające.

– Na etapie, gdy żadne tradycyjne lekarstwa nie przynoszą ulgi, pijawki lekarskie działają doskonale – zapewnia specjalistka. – W 2004 r. amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) dopuściła do użytku pijawki lekarskie, oficjalnie uznając je za lekarstwo.

Są niezastąpione w leczeniu narządów oddechowych, układu sercowo - naczyniowego czy przy chorobach neurologicznych.Sprawdzają się też przy zwyrodnieniu stawów, kontuzjach, zapaleniu mięśni, żylakach, zakrzepach żylnych, popękanych naczyniach krwionośnych (pajączki), hemoroidach. Regulują skoki ciśnienia. 

Sam zabieg nie jest specjalnie skomplikowany. Pijawkę przystawia się do chorego miejsca. W tym momencie zachodzą dwa procesy: zanieczyszczona krew znajduje swe ujście, a pijawka wprowadza do organizmu ponad sto aktywnych związków o leczniczych właściwościach. Zabieg nie jest wskazany przy anemii, hemofilii, ciąży, przyjmowaniu sterydów, antybiotyków lub środków mocno rozrzedzających krew.

– Oczywiście nie należy robić zabiegu na własną rękę – przestrzega kosmetolog. – W przypadkach trudnych lub wybiegających poza wiedzę osoby wykonującej terapię należy dokonać konsultacji z lekarzem. 

Prestiż magazyn szczeciński
2( 68)
luty'14
gajda