CKM Sailing - sprawcy żeglarskiej zadymy

Mówią, że są szaleńcami, którzy uciekli z zakładu psychiatrycznego… jachtem, Monty Pythonem polskiego żeglarstwa. Gdziekolwiek się pojawią wzbudzają zainteresowanie. Ta ekipa szalonych żeglarzy potrafi wygrać regaty nawet, kiedy ich łódka wjedzie w drzewo. „Ma być kozacko, szybko i zabawnie!” - to ich słowa. 

Autor

Aneta Dolega

W ich szaleństwie jest jednak metoda, bowiem panowie reprezentują pływanie na najwyższym poziomie. CKM Sailing, czyli Łukasz „Czajnik” Czaja, Krzysiek „Kokos” Łobodziec i Mikołaj „Miki” Marecki to doświadczeni i utytułowani żeglarze, może tylko trochę… pokręceni.

– Jesteśmy wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ciekawego w żeglarstwie. Pokazujemy emocje, jakie temu towarzyszą. Odsłaniamy to, co dla szczura lądowego niedostępne – najbardziej ekstremalne uczucia, jakie nam towarzyszą, kiedy jesteśmy na wodzie, z dala od brzegu – wymienia jednym tchem Mikołaj.

Ogromne poczucie humoru, pełen profesjonalizm i szybkie działanie. CKM Sailing narodziło się na chwilę przed Bożym Narodzeniem, by w samą Wigilię wypłynąć (z choinką na pokładzie i kolędą na ustach) na swoje pierwsze regaty. Impulsem do podjęcia decyzji o skrzyknięciu kolektywu, nie była tylko bezwzględna miłość do pływania, ale też wspólny sukces, po który panowie sięgnęli nieco wcześniej.

W 2012 roku Mikołaj i Krzysiek zorganizowali i przeprowadzili imprezę Świnoujście – Szczecin Baltic Loop, czyli bicie rekordu w okrążeniu Morza Bałtyckiego na czas, bez żadnych przystanków i bez względu na pogodę.

– Wszystko przeprowadziliśmy w oparciu o stworzone przez nas regulaminy, bez oglądania się na jakiekolwiek związki czy struktury żeglarskie. Na lądzie działał nasz zespół prasowy pod egidą Joanny Skrzyniarz, co w znacznej mierze przyczyniło się do naszego sukcesu medialnego – mówi Krzysiek.

W rezultacie zdobyli puchar Prezydenta Miasta Szczecina za okrążenie Morza Bałtyckiego na czas bez zawijania do portu. Zostali ambasadorami Szczecina, bohaterami tygodnia w RMF FM, pojawiali się w TVN 24, TVP i wszystkich rozgłośniach radiowych. Pozytywnie nakręceni „przygarnęli” Łukasza i postanowili, że z żeglowania uczynią życiową misję. Owszem, ich pływanie jest szalone, ale przyświeca im cel związany z teraźniejszym problemem żeglarstwa – odpływem młodych ludzi z tego sportu, zmniejszonym od lat zainteresowaniem sportem jachtowym.

– Zależy nam na promowaniu żeglarstwa wśród młodych ludzi. Boli nas, że młodzi nie pływają, kiedy mamy tak fantastyczne warunki. Chcemy im pokazać, że pływanie to nie tylko szanty czy hobby dla bogaczy. Żeglarstwo potrafi być śmieszne, ekstremalne. To styl życia, który wiąże się z przygodą. – zapewnia Mikołaj.

W tym celu ekipa CKM Sailing zgromadziła wokół siebie ludzi, którzy pomogą im ten plan urzeczywistnić i promować żeglarstwo w inny niecodzienny sposób.

– W planach mamy, m.in. „romans” żeglarstwa z wodnymi sportami ekstremalnymi – opowiada Mikołaj. – Między innymi połączymy małego katamarana bez masztu z dwoma kite’ami i w ten sposób przepłyniemy przez Zalew Szczeciński. Następnie nasz przyjaciel Miron Tymoszewicz spróbuje wykonać pierwsze na świecie podwójne salto na wakeboardzie za katamaranem. W planach mamy też (inni żeglarze pukają się w czoło) popłynięcie katamaranem bez kabiny na sam środek Bałtyku w Regatach Poloneza. 

To tylko kropla w morzu tego, co panowie zaplanowali. Udało im się namówić mistrza brazylijskiego jiu jitsu Karola Bedorfa na wspólne regaty o ile „nas nie znokautuje, a znani dokumentaliści ze studia Green Box zrealizują film o wodnym Szczecinie, którego narratorem będzie drużyna CKM. Jednym słowem żeglarskie show.

Ponadto, zorganizowali kilkuosobowy zespół konstruktorski i projektują własny węglowy jacht do ścigania się w najbardziej popularnej na świecie klasie jachtów oceanicznych Mini 650. Tym samym wzięli się za rozwój polskiej myśli konstruktorskiej, sami też ten jacht zbudują i będą testować.

– Każda akcja, każdy rejs czy regaty zostaną udokumentowane, z każdej z nich powstanie krótki film w konwencji teledysku. Pomoże nam w tym, m.in. Filip Tymczyszyn, który zorganizował naszą ekipę filmową. Pracują z nami fotografowie, graficy, trenerzy, szkutnicy, masa bezcennych ludzi. Już teraz prowadzimy internetowy blog, na którym pokazujemy ekstremalną stronę żeglarstwa i innych sportów wodnych. Promujemy walory Szczecina i jego okolic w sposób zabawny i nietuzinkowy. Humor to nasza wizytówka! – dodają zgodnie.

CKM Sailing

Łukasz „Czajnik” Czaja
Złote dziecko szczecińskiego match racingu. Szczególnie dobrze czuje się w roli dziobowego i w tej funkcji pływa w najbardziej prestiżowych regatach w Polsce i Europie. Współpracuje z teamami z całego świata. Wielokrotny Mistrz Polski w różnych klasach.

Krzysztof „Kokos” Łobodziec
Profesjonalny regatowiec,. Zaczynał, jako dzieciak na Optimistach, szybko wyrósł i przeszedł przez wszystkie możliwe klasy regatowe. Wielokrotny Mistrz Polski w różnych klasach. Wsiada na łódkę i odnajduje się w każdej roli – od dziobowego do sternika.

Mikołaj „Miki” Marecki
Adwokat i żeglarz w jednym. Miłośnik sportów ekstremalnych, pływa na wake'u, uprawia akrobatykę. Pływa regatowo samotnie i załogowo, głównie na katamaranach. Organizator całego teamowego zamieszania.

Prestiż  
Marzec 2014