Kreska doskonała

To one podkreślają charakter naszej twarzy. Brwi wyrażają nastrój i są ozdobą, ale przez nieumiejętną pielęgnację  mogą też szpecić. Makijaż permanentny pomaga skorygować ich kształt. Dzięki niemu można poprawić defekty urody lub wyeksponować jej walory. 

Autor

Aneta Dolega

galeria

Ostatnim przebojem salonów urody w temacie makijażu permanentnego brwi jest metoda włoskowa. To genialne rozwiązanie dla kobiet, które nie są zadowolone z gęstości, barwy czy kształtu brwi. Ten rodzaj makijażu jest swego rodzaju sztuką, gdyż samo wykonywanie go przypomina malowanie obrazu.

– Na początku bardzo dokładnie rysujemy włoski na łuku brwiowym. Mogą to być zupełnie nowe włoski, których poskąpiła nam natura lub retusz tych, które już mamy – tłumaczy Agnieszka Leśniewska z Purebeau Agi, założycielka Akademii Makijażu Permanentnego – Żeby stworzyć iluzję wypukłości i gęstości musimy delikatnie wprowadzić cień, ale taki, który będzie bledszy niż włos już namalowany. Łuk brwiowy wypełnia się warstwą pigmentu, która po 3-5 dni w wyniku złuszczania nabiera subtelnego wyglądu. Efekt zabiegu jest znacznie bardziej naturalny od tradycyjnej metody.

Przed zabiegiem najlepiej jest nie depilować brwi przez jakiś czas. Ułatwia to dobór pigmentacji w odniesieniu do naturalnej linii. Należy też zadbać o skórę w miejscu brwi i dokładnie ją nawilżać.

– Na makijaż poświęcam 2 i pół godziny z czego większa część to przygotowania – zdradza tajniki swojej pracy Agnieszka Leśniewska. – Rozmawiam z klientką, poznaję ją, jej preferencje. Dokładnie przyglądam się rysom twarzy, koryguję to co powinno być skorygowane. W trakcie przygotowań robię zdjęcia, by pokazać różnicę „przed” i „po”.

Samo malowanie trwa około godziny. Makijaż włoskowy wykonuje się w znieczuleniu miejscowym, a czas trwania zabiegu jest krótszy niż w metodzie tradycyjnej. Zabiegowi nie towarzyszy krwawienie i powstawanie strupów. Nie jest to bolesny zabieg, zwłaszcza przy zastosowaniu znieczulenia. Właściwie każdy może się mu poddać poza kobietami w ciąży i osobami przechodzącym bardzo ciężkie choroby. Warto wtedy zasięgnąć opinii lekarza.

– Każdej klientce poświęcam trzy spotkania – kontynuuje linergistka. – Zależy mi, by brwi były doskonałe. To naprawdę przypomina malowanie obrazu. Wszystko jest ważne: proporcje, światło, kreska, nie ma co się śpieszyć. Efekt jest tego warty. 

Agnieszka Leśniewska wykonuje makijaż permanentny już od 15 lat. Jest założycielką Akademii Makijażu Permanentnego, gdzie prowadzi kursy i szkolenia. Wymyśliła autorską metodę, którą nazwała „metodą tęczową”.  Polega ona na malowaniu linii brwi w kształcie tęczy, zgodnie ze wzrostem włosa. Daje to bardzo naturalny, trójwymiarowy efekt makijażu.

Prestiż magazyn szczeciński
5( 71)
Maj'14