Siła obcasów

Zumba, pilates, spinning - te formy treningu doczekały się mocnej konkurencji. Na salę do fitnessu właśnie wkroczyło, dosłownie, na wysokich obcasach Stiletto Strength. To nic innego jak aerobik na szpilkach. 

Autor

Aneta Dolega

galeria

Sama nazwa znaczy tyle co „siła sztyletu”, gdzie sztyletami nazywane są potocznie buty na wysokim obcasie. W tej formie aktywności najpierw zakochały się nowojorskie modelki i amerykańskie gwiazdy jak Reese Whiterspoon czy Madonna. To zajęcia nie tylko dla kobiet, które nie wyobrażają sobie życia bez szpilek. Trenerzy przekonują, że stiletto strength, czyli ćwiczenia na obcasach, kształtują sylwetkę, wpływają na kondycję i zdrowie a także pomagają w nauce poruszania się na obcasach. 

– Ćwiczenia w szpilkach świetnie rzeźbią uda i wysmuklają łydki, wzmacniają mięśnie całego ciała – wymienia zalety aerobiku Kamil Talarczyk, instruktor fitness z klubu Active. – Co ważne trening tego typu poprzez kształtowanie nawyku przyjmowania właściwej postawy ma zapobiegać dolegliwościom, jakie towarzyszyć mogą przy noszeniu butów na wysokim obcasie od rana do wieczora, m.in. bólom kręgosłupa. Stiletto strength wpływa też na samopoczucie – poruszając się na wysokich obcasach z gracją, czujemy się pewnie i seksownie. Nie ma co się oszukiwać – kobieta na szpilkach to zachwycający widok.

Zajęcia trwają około godziny. Część ćwiczeń wykonywanych jest w płaskim, sportowym obuwiu. Trening łączy elementy aktywności typu pilates z tradycyjnym aerobikiem i sexy dance. Zajęcia kończą się zazwyczaj ćwiczeniami rozciągającymi i odprężającymi. Co ciekawe nie tylko kobiety mogą uczyć inne panie tej sztuki poruszania się. Kamil Talarczyk nie jest jedynym mężczyzną – instruktorem na obcasach. Na Zachodzie, gdzie ten rodzaju fitnessu od kilku lat jest popularny to także specjalność panów.

– Jestem byłym tancerzem, a w tańcu nie ma granic – tłumaczy Kamil. – Kiedy zobaczyłem chłopaków na obcasach w teledysku Madonny fantastycznie tańczących postanowiłem sam tego spróbować. Miałem już trochę ułatwione zadanie, gdyż prowadzę również zajęcia z sexy dance. Jednak to było nowe doświadczenie.

Te same ćwiczenia dla pań są tak samo wskazane dla panów i mają te same właściwości, nie tylko zdrowotne czy związane z wyglądem.

– To zmienia naszą świadomość i ma wpływ na stereotypowe myślenie o naszej płci – wyznaje z uśmiechem instruktor. – Panowie na początku mają opory, ale po jakimś czasie zaczynają się czuć na obcasach swobodnie. Nie ma to wpływu na naszą seksualność, może tylko tyle, że czujemy się bardziej atrakcyjni. I przecież o to chodzi, by dobrze się czuć we własnej skórze. 

Prestiż magazyn szczeciński
5( 71)
Maj'14
gajda