Brazylijska przyjemność

Depilacja brazylijska, czyli całkowita depilacja miejsc intymnych, choć kontrowersyjna, zyskuje na popularności. Jest nie tylko wygodna i estetyczna, ale może uatrakcyjnić nasze życie erotyczne.

Autor

Aneta Dolega

galeria

Stosowały ją starożytne Rzymianki i Greczynki, a jej ambasadorką była ponoć sama królowa Kleopatra. Współcześnie stosują ją również mężczyźni. Swoją nazwę wzięła od salonu urody założonego w 1987 roku na Manhattanie przez siedem brazylijskich sióstr Padilha, których specjalnością była właśnie depilacja miejsc intymnych woskiem.

– W tego rodzaju depilacji można stosować także pastę cukrową – mówi Agnieszka Schulz ze Studia Wena. – Zaletą pasty jest to, że wywołuje znacznie mniejsze podrażnienia przy depilacji. To produkt w pełni naturalny, zawierający cukier, wodę i sok cytrynowy, występujący pod postacią gęstej karmelowej pasty. Nie nagrzewa się też tak jak wosk. Temperatura pasty cukrowej zbliżona jest do temperatury ciała, co uniemożliwia poparzenie ciała. Dodatkową zaletą jest możliwość powtórzenia zabiegu, gdyż karmel przykleja się wyłącznie do włosów i nie zrywa naskórka, co może mieć miejsce w przypadku wosku.

Żeby być piękną, trzeba cierpieć. W przypadku depilacji brazylijskiej to powiedzenie nabiera sensu, ale bez przesady. Mówimy o bólu, który w końcu prowadzi do przyjemności.

– Niewątpliwie depilacja brazylijska jest zabiegiem bolesnym. Pocieszającym jest fakt, że włosy odrastają po niej przerzedzone, osłabione i przy długotrwałym stosowaniu ulegają zanikowi. – zapewnia Aleksandra Kasprzycka z salonu Karmelove. – Każdy kolejny zabieg jest również mniej bolesny, gdyż z mieszka włosowego wychodzi cieńszy włos.

Przed poddaniem się depilacji brazylijskiej nie należy golić wybranych miejsc przez co najmniej 2-3 tygodnie. Jeśli włoski są za długie, dobrze je przystrzyc przed samym zabiegiem. W depilowanych miejscach nie stosuje się żadnych balsamów, olejków ani wszelkich kremów przeciwbólowych. Wszystkie, bowiem utrudniają wyrywanie włosów. Po samym zabiegu należy przez pewien czas unikać sauny, basenu i solarium. Lepszy jest także prysznic niż długie gorące kąpiele.

Trochę egzotyczna, trochę zmysłowa, depilacja brazylijska od poddających jej się osób wymaga pewnej odwagi. W końcu obnażamy w salonie kosmetycznym swoje najintymniejsze części ciała.

– Te klientki, które korzystają z moich usług czują się w moim gabinecie komfortowo – przekonuje Agnieszka Schulz. – Dużo robi uśmiech i szczera rozmowa. Nie ma się czego wstydzić, ja również jestem kobietą, nie przyglądam się moim klientkom. Trochę jak ginekolog wykonuję swoją pracę i cieszę się kiedy panie są zadowolone z efektu zabiegu.

Dziś wydepilowane ciało stało się normą. Istnieją również powody estetyczne depilacji wywodzące się z zaburzeń hormonalnych i medycznych. Chcemy czuć się dobrze we własnym ciele.

 – Sportowcy usuwają owłosienie w celu poprawy estetyki ciała i wyników. Brazylijki nie wyobrażają sobie golenia miejsc intymnych golarką. Modelki wpisują gładkie ciało w obowiązek pracy – wymienia Aleksandra Kasprzycka. – Gładkie ciało wyszczupla, podnosi poczucie wartości i po prostu jest przyjemniejsze w dotyku.

Prestiż magazyn szczeciński
6( 72)
Czerwiec'14
gajda