Mediacja - czy warto z niej skorzystać?

No dobra, rozwiedliśmy się. Co dalej? Pół biedy jak małżonkowie nie mają żadnego wspólnego majątku. Gorzej, jak zostaje coś do podziału.

Autor

Kornelia Stolf – Peplińska

Pierwszy warunek, to mieć rozdzielność majątkową. Niektórzy nie mieli jej nigdy, bo zawarli po ślubie umowę o wyłącznie wspólności majątkowej małżeńskiej, tzw. intercyzę, jednak większość małżeństw posiada wspólnotę majątkową od momentu ślubu. Wygasa ona automatycznie z uprawomocnieniem się wyroku rozwodowego. Już po rozwodzie majątek wspólny nie powstaje, to jeden ze skutków formalnego orzeczenia rozwodu. Można też – nawet niezależnie od trwającej sprawy rozwodowej – wystąpić do Sądu Rejonowego o orzeczenie takiej rozdzielności, ale to już ostateczność, gdy nie chcemy czekać do zakończenia przedłużającego się postępowania rozwodowego, a z małżonkiem nie możemy się porozumieć. Jeśli nić porozumienia istnieje to koniecznie ją wykorzystajmy i spotkajmy się z małżonkiem u notariusza i jedną szybką umową przetnijcie ta łączącą was więź finansową i umownie wyłączcie między sobą wspólność majątkową.

Wracając do pytania, mamy rozwód, bądź w inny sposób zniesioną rozdzielność majątkową. Co dalej? Także i tu obowiązuje dobrze znana nam zasada, iż najlepsza od każdego procesu jest ugoda. Jeśli stosunki z byłym współmałżonkiem są poprawne to należy dążyć do podziału bez angażowania sądu. Możemy zrobić to w zwykłej formie pisemnej zgodnie z antyczną zasadą „dawaj kartkę i długopis”. Pamiętajmy – jeśli w skład majątku wspólnego wchodzi nieruchomość konieczny będzie akt notarialny. Podział u notariusza to też większa pewność, mniejsza możliwość późniejszego zakwestionowania umowy podziału majątku. Wielu próbowało, niewielu się udało…

Ponadto to notariusz przygotuje umowę i to w taki sposób, że zabezpieczy interesy obu stron.Oczywiście przypadek notarialnego podziału majątku zarezerwowany jest tylko dla tych sytuacji gdy strony są w stanie porozumieć się odnośnie sposobu podziału majątku, przy czym pamiętać należy, iż zapewne nikt nie będzie w stu procentach szczęśliwy. Natura ugody jest taka, iż każda ze strony po części rezygnuje ze swoich pierwotnych oczekiwań na rzecz wyższego dobra, jakim jest natychmiastowe zakończenie kwestii podziału majątku. W braku takiego porozumienia, pozostaje nam droga sądowa. Właściwym do złożenia wniosku o podział majątku wspólnego jest Sąd Rejonowy właściwy ze względu na miejsce położenia tego majątku. Opłata od takiego wniosku jest stała i wynosi 1.000 złotych. Tak jak u notariusza możemy dokonać tego podziału tylko w części, to jak już decydujemy się na rozwiązanie sądowe to konieczne będzie podzielenie całego istniejącego majątku wspólnego.

Prestiż magazyn szczeciński
7( 73)
Lipiec'14