Powiedzieli „tak” na Magnolii

Autor

Andrzej Kus

Mateusz Szubski i Magdalena Słowik pobrali się na pokładzie miejskiego jachtu „Magnolia”. 

- Taki ślub sobie wymarzyliśmy. Wiedzieliśmy, że jeśli nie kościelny, to na jachcie – opowiada pan młody, Mariusz Szubski, który jest kapitanem „Magnolii”. - Poznaliśmy się jakiś czas temu, nasza miłość rozkwitła właśnie na dowodzonym przeze mnie jachcie. Byliśmy wspólnie na kilku rejsach. 

Nowożeńcy przyznają, że ślub na jachcie był znacznie łatwiejszy w przygotowaniu niż w innym miejscu. Nie musieli się napracować. 

- Zacznijmy od tego, że odbył się w tym miejscu dzięki urzędowi stanu cywilnego, który wcale nie musiał się na niego zgodzić. Dziękujemy bardzo. Na „Magnolii” wystarczyło posprzątać i już można było przystąpić do uroczystości. Później zaprosiliśmy wszystkich na obiad do restauracji. A gdzie podróż ślubna? Para młoda jeszcze nie wie. W październiku zamierzają pojechać w cieplejsze rejony Europy. Czego natomiast mają życzyć młodej parze czytelnicy Prestiżu? - Spokojnego i nienudnego życia – podpowiada Mariusz.                                          

Prestiż  
Wrzesień 2014