Krzywym okiem - Michał Stankiewicz

Autor

Michał Stankiewicz

Autostrada Wodna na Wiśle. To nowy projekt lobbowany w Trójmieście. Jego celem jest uczynienie Wisły szlakiem żeglugowym, zarówno towarowym jak i pasażerskim. Jak w każdym projekcie potrzebne są tylko pieniądze. Wg jego autorów – realizacja, czyli udrożnienie Wisły i przebudowa portów rzecznych potrwa około 20 lat i wymaga ogromnych środków. Znając jednak siłę przebicia trójmiejskich polityków (ostatnio z tym tematem zapoznawała się wicepremier Elżbieta Bieńkowska w Gdańskim Klubie Biznesu) – ma szansę powodzenia. Zachodniopomorscy politycy też podobno mają siłę przebicia. Pozostaje tylko ustalić gdzie, kiedy i w jakich sprawach?

 

Kwitnie moda na brody. Jej początek można datować mniej więcej na 2008 rok kiedy wybuchł kryzys finansowy. Młodzi ludzie – dotknięci pogarszającą się sytuacją na rynku pracy chcieli odróżniać się od ogolonych, pachnących krawaciarzy. Wiele dla promocji brody zrobili też hipsterzy, którzy przyjęli brodę jako jeden z ważnych elementów swojego wizerunku. Ale największą promocję dla brodatej mody wykonali muzycy czy aktorzy jak George Clooney czy też Ben Affleck. Tak naprawdę dopiero od nich zaczęło się brodowe szaleństwo. W Polsce brodowa moda ma się dobrze, ale na Zachodzie już gaśnie. Czemu? Jak podała „Rzeczpospolita“ na łamach magazynu Biology Letters ukazały się wyniki badań odnoszące się do znanych praw ewolucji, czyli tego, że dobór seksualny zależy od częstości występowania jakiejś cechy. A nam podoba się to co rzadkie i egzotyczne. W trakcie badań 1500 kobiet i 200 mężczyznom pokazano zdjęcia męskich twarzy – brodatych, wąsatych i ogolonych. Wynik: zarośnięci byli atrakcyjni, ale tylko gdy stanowili mniejszość. To samo było z ogolonymi. Byli bardziej atrakcyjni jeżeli wokół nich przeważali brodaci. Zdaniem dr Roba Brooksa, biologa specjalizującego się w ewolucji i doborze seksualnym cytowanego przez „Rz“ moda na brody zatem mija, bo im więcej mężczyzn nosi brody tym ich seksualna atrakcyjność maleje. Zresztą to nie jedyna moda. Popularne są też tatuaże, które niegdyś szokowały i ustawiały ich posiadaczy w kategorii osób zbuntowanych, a dzisiaj stały się codziennością. Z kolei passe jest palenie papierosów. Wnioski? Chcesz iść pod prąd, być oryginalnym, wyróżniać się z tłumu i zgodnie z teorią doboru seksualnego – mieć powodzenie? Nie zapuszczaj brody, nie rób sobie tatuażu, za to... zapal „fajkę“. Co z tego, że szkodzi. A kurczak z hipermarketu jest zdrowy?·

 

Wielkie zdziwienie i oburzenie po tym jak Legia wyleciała z Ligi Mistrzów. Warszawski klub – w walce o LM wygrał dwukrotnie ze szkockim Celtic, ale został wykluczony przez UEFA z dalszej walki o awans z powodu błahego niedopatrzenia formalnego. Warszawiacy pełni oburzenia za - ich zdaniem zbyt ostrą karę - odwołali się od decyzji. Jeden z współwłaścicieli próbował nawet namówić Celtic do „honorowego“ zachowania się i ustąpienia miejsca w dalszych rozgrywkach. Nie rozumiem zdziwienia zachowaniem UEFA. To jakby dziwić się, że Cosa Nostra czy Jakuza dokonały zabójstw albo Al Kaida wysadziła coś w powietrze. 

 

Każde miasto posiada jakąś symbolikę lub budzi jakieś skojarzenia. Także Szczecin. I to w kulturze! Powoli wyrastamy na krajowego giganta muzyki. Po raz kolejny zawitała do nas gala Eska Awards, a dzień później w nowej hali odbył się Polo Hit Festiwal. Zresztą w czerwcu na Wałach Chrobrego również pojawił się wykwintny zestaw wykonawców. Podobno pokonaliśmy Jarosławiec, Kobylnicę, a nawet potężną Ostródę. A gdy do tego dodać bezpłatną w lipcu Arkonkę robi się już zupełnie sielankowo. Z dnia kąpiele plus kilka browarów, a wieczorem Boys, Milano i Jeżowska. Żyć, nie umierać!

Prestiż  
Wrzesień 2014