Krzywym okiem - Darek Staniewski

Autor

Dariusz Staniewski

Urząd Miasta przygotował trzy tysiące tzw. pakietów powitalnych dla osób, które po raz pierwszy zameldują się w Szczecinie na czas dłuższy niż rok lub tych, którzy przedłużą meldunek czasowy na okres ponad 12 miesięcy. W skład pakietu wchodzi mini przewodnik z opisami np. imprez, szlaków turystycznych, adresy szpitali i urzędów, informacje o komunikacji miejskiej. Podobno pierwotna wersja pakietu składała się z chleba z solą, puszki Bosmana, puszki paprykarza szczecińskiego, szalika Pogoni, jednorazowego aktu łaski od komunikacyjnego "kanara", tygodniowego budzenia hejnałem (na trąbkę!) Szczecina przez strażnika miejskiego oraz płyty cd z wiązanką powitalnych pieśni ludowych. 

 

Potwierdzają się nasze informacje. Muzeum Przełomów - betonowy koszmar w centrum Szczecina, zwany także Wilczym Szańcem został zaanektowany przez wielbicieli rolek, deskorolek i rowerów. Jak jeszcze było ciepło dochodziło tam do romantycznych spotkań zakochanych par na pospiesznie rozkładanych kocach i karimatach. Co prawda jakichś skandalicznych chwil uniesień nie zanotowano, ale to pewnie jeszcze wszystko przed nami. Podobnie jak zamiana muzeum zimą w stok dla początkujących narciarzy i saneczkarzy. No i mamy kolejną całoroczną atrakcję w Szczecinie. A w dodatku jedna z sieci handlowych potwierdziła, że chętnie przejmie wnętrza obiektu pod hipermarket. - Jezu jak się cieszę! - śpiewał kiedyś zespół Klaus Mittfoch.

 

Stanisław Wojciechowski - kandydat na burmistrza Lipian przebił wszystkie obietnice wyborcze, jakie w tym roku padły z ust pretendentów "do tronów" w całym kraju. Obiecał, że nie będzie pobierał wypłaty za swoją pracę. Ma to być reakcja na dużą dziurę budżetową gminy. Ale przepisy nakazują jednak wypłatę wynagrodzenia za pracę. Dlatego Wojciechowski stwierdził, że chce "żeby to było najniższe z możliwych wynagrodzeń". - Przynajmniej będą to pieniądze do mojej własnej dyspozycji, z których będę mógł przygotować stypendium dla zdolnego ucznia czy wspomóc przedszkole - stwierdził pretendent. Kandydaci w innych rejonach kraju są w szoku, a strach łapie ich za gardło. Nie dość, że muszą wyłożyć własne środki na kampanię, to jeszcze miałyby im się nie zwrócić po wygranej?! Najgorszy z możliwych koszmarów polskiego polityka.

 

Dzień bez samochodu w Szczecinie po raz kolejny zakończył się sukcesem. Na ulicach miasta pojawiło się o sześć samochodów mniej niż na co dzień, a w tzw. środkach komunikacji miejskiej ludzie nie rozumieli, dlaczego kasowniki są wyłączone. Znowu myśleli, że "kanary" urządzają łapankę na wielką skalę. Najbardziej do serca ten dzień wzięli sobie radni Rady Miasta Szczecin. Do pracy przyjechali... swoimi autami.

 

Szczeciński korpus NATO ma już 15 lat. Od tylu lat cieszą się właściciele niektórych nieruchomości, które wynajęli dla obcojęzycznych oficerów. Teraz radość z tego powodu znowu wzrosła niepomiernie, bo w przyszłym roku do korpusu trafi kolejnych 200 oficerów. Właściciele nieruchomości i deweloperzy nie śpią po nocach, licząc przyszłe zyski, a w nocnej ciszy słychać tylko zimny stukot klawiszy kalkulatorów.

 

W Szczecinie uruchomiono Alert Miejski. To system dla mieszkańców, którzy chcą zgłosić urzędnikom na przykład nieporządek w okolicy albo przewrócony znak drogowy. Zgłoszenia oczywiście będą, bo nie brakuje ludzi, którzy żywo reagują na takie zjawiska nie przechodząc obok nich obojętnie. Tylko kto się tym zajmie? Straż Miejska? Bez żartów. Przecież oni są zajęci łapaniem radarami kierowców i w dodatku pracują tylko do 15.30.

Prestiż  
Październik 2014