Nowy człowiek marszałka

Jacek Wójcikowski został nowym dyrektorem zachodniopomorskiego Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów. Wcześniej pracował na podobnych stanowiskach w Dublinie i Kopenhadze. Z wykształcenia filolog angielski, jest wielkim fanem jazzu. Jego kolekcja płyt liczona jest w tysiącach.

Autor

Aneta Dolega

To m.in. z jego inicjatywy powstała Polsko - Duńska Izba Przemysłowo - Handlowa. W latach 2001-2006 pracował także  w służbie dyplomatycznej. Był attache handlowym i sekretarzem Ambasady RP w Dublinie. W Irlandii odpowiadał za realizację programów wspierających polski eksport do tego kraju i to z sukcesem. To właśnie wtedy nastąpiło potrojenie wartości polskiego eksportu do poziomu 280 mln zł. 

– Kiedy przyjechałem do Dublina w 2001 roku pracowało tam niewielu Polaków, a sama Irlandia postrzegana była wyłącznie jako kraj targany wewnętrznymi konfliktami – mówi Jacek Wójcikowski. – Sami Irlandczycy niewiele wiedzieli o samej Polsce. Później się to zmieniło i Irlandia stała się atrakcyjnym rynkiem pracy.

W Szczecnie zajmie się promocją i współpracą na polu gospodarczym z najbliższymi sąsiadami, przede wszystkim Danią.

– Duńczycy są bardzo zainteresowani naszym rynkiem i mam na myśli cały region. Jesteśmy dla nich atrakcyjni. I w tym kierunku mam zamiar iść. – wyjaśnia dyrektor COIiE.

Jacek Wójcikowski pochodzi z Głogowa. O samym Szczecinie wypowiada się z dużą sympatią.

– Bardzo mi się podoba to miasto, jest spokojne, ładne, a ludzie życzliwi – tłumaczy z uśmiechem. – Jest tylko jedna rzecz, która mi się nie podoba. Sami mieszkańcy nie zawsze potrafią docenić to, w jak przyjemnym miejscu mieszkają. Ale to chyba taka nasza cecha narodowa. 

Prestiż  
Październik 2014