Egzotyczny catering z klasą

Udane przyjęcie w domu, bądź firmowe party o którym wszyscy będą pamiętać, to nie tylko eleganckie towarzystwo i zaopatrzony barek. To przede wszystkim jedzenie.  Nie wystarczy położyć na stole tacy z koreczkami i kanapkami by zdobyć  szacunek gości. Oryginalny pomysł na imprezę jest w cenie. 

Autor

Prestiż

Korzystanie z firm cateringowych, które zorganizują nam taki wieczór jest coraz bardziej powszechne, a nasze gusta coraz bardziej wyrafinowane. Mariusz Łuszczewski, właściciel azjatyckich restauracji, doskonale to rozumie i proponuje egzotyczną alternatywę.

– Exotic Restaurants Catering serwuje wszystkie odmiany kuchni azjatyckiej, w tym chińskiej i koreańskiej. Nasi kucharze przygotują oryginalne dania i to, czego sobie zażyczą klienci – mówi. – Jeśli organizujemy catering do domu to naszym celem jest by klienci czuli się gośćmi we własnych domach. Zapewniamy obsługę kelnerską, jedzenie, przywozimy własne naczynia, nawet posprzątamy po przyjęciu. Na życzenie klienta zorganizujemy także dodatkowe atrakcje, np. pokaz tańca hinduskiego czy naukę robienia sushi. Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność. Dysponujemy nowoczesnym sprzętem cateringowym oraz całym zapleczem eventowym.

Ekipa Mariusza Łuszczewskiego jest w stanie wszędzie zorganizować imprezę i dla takiej ilości gości, jaką chcemy. Nieważne czy będzie to nasz dom, biuro w którym pracujemy, polana leśna, dach budynku czy plaża. Nie ma problemu też zjeść w ten sposób kolację we dwoje czy pobawić się w grupie… tysiąca osób. Chcemy party w stylu indyjskim, japońskim, a może tajskim? Wszystko jest do zrobienia.

– Nasz personel jest odpowiednio wyszkolony. Mamy świetnego managera serwisu, który pracuje z nami już od 15 lat. Khalid Ehsan ma doświadczenie przy organizacji bardzo eleganckich bankietów, m.in. obstawiał przyjęcia dla króla Arabii Saudyjskiej, którym był Fahd ibn Abd al-Aziz Al Su’ud – zachwala Mariusz Łuszczewski. – Nasi klienci zazwyczaj są wymagający co też inspiruje nas do jeszcze lepszej pracy. Pamiętam jak robiliśmy catering dla grupy Japończyków i prezes firmy, której przedstawicieli obsługiwaliśmy, zażyczył sobie dania spoza karty, które pamiętał jeszcze z dzieciństwa. Po rozmowie z naszym szefem kuchni takie potrawy pojawiły się na stole.

Nie mamy pomysłu na przyjęcie urodzinowe, wesele? Chcemy oczarować przyjaciół, rodzinę, ukochaną, szefa albo klientów? Spróbujmy czegoś egzotycznego.

Prestiż  
Listopad 2014