Debiut sióstr

Rodziny się nie wybiera, ale skład zespołu owszem. Pochodzące ze Szczecina siostry Kępisty stworzyły go, bo są siostrami i są skazane na siebie, na swój talent i na swoje instrumenty.

Autor

Aneta Dolega

Maria na wibrafon, Julia na wiolonczelę i głos. Zaczęły niewinnie, od własnych aranżacji standardów jazzowych, by z czasem objawić światu własną twórczość.

Do sióstr dołączyło dwóch panów, świetnych instrumentalistów: perkusista Tomasz Nawrocki i grający na basie Paweł Rozmarynowski. Cała czwórka weszła do studia i już z początkiem grudnia, nakładem szczecińskiego labelu Big Flow wypuści swoje pierwsze dziecko – „Marulię”.

Należy się spodziewać twórczego eksperymentu, mieszanki jazzu, folku i piosenki aktorskiej. Do tego teksty Julii, w których daje upust swej wyobraźni, buszując w absurdzie, uprawiając gry językowe i przemycając przewrotne poczucie humoru. Kwartet bawi się konwencją, igra z formą, nie mieszcząc się w żadnych ramach. Na żywo uwodzą. Wkrótce w wersji płytowej. 

Prestiż  
Listopad 2014