Czary z białej koszuli

Jak mawia ikona kobiecości i stylu Monica Bellucci „…A jeśli chcesz mieć pewność, że będzie właściwa – wyjmij ją bezpośrednio z męskiej szafy…” . Co takiego? Białą koszulę.

Autor

Aneta Dolega

Ten fenomenalny element garderoby można nosić na nieskończenie wiele sposobów. Potrafi być elegancka i na luzie. Dobrze wygląda rano zamiast szlafroka i jeszcze lepiej wieczorem, kiedy jest wyłącznie ozdobą stroju. Pobija uniwersalnością „małą czarną”, bo noszą ją panie i zakładają panowie. W Galerii Kaskada założyli ją klienci. „Przyłapani w dobrym stylu” i to dosłownie.

Wybrani klienci galerii zanim przyjęli role modeli i pojawili się na wybiegu, byli wcześniej bacznie obserwowani w czasie zakupów przez stylistkę Natalię Penar, która szukała osób do wspomnianego „stylowego” pokazu. Ci, którzy jej się spodobali otrzymali po egzemplarzu białej, klasycznej koszuli. Zadanie było proste: zrobić coś kreatywnego z tym kawałkiem materiału tak, by spodobało się jury. Najlepsze stylizacje zostały nagrodzone oklaskami i bonami na całkiem spore zakupy. Uczestnicy konkursu wykazali się wyobraźnią i dobrym smakiem.

W ich wydaniu biała koszula była seksowna, frywolna i elegancka. Miała coś z uczennicy i dandysa. Pasowała do czerwonej muchy, kapelusza i skórzanych rękawiczek. Niezastąpiona, idealna, dla każdego.

Prestiż  
Listopad 2014