To nie żart. Nauczą Cię mówić i pisać

Nie umiemy czytać ze zrozumieniem, pisać z sensem i twórczo dyskutować. Tak przynajmniej wynika z badań naukowców. W jaki sposób możemy poprawić nasze umiejętności? O nowym kierunku studiów - Marketingu narracyjnym w kulturze współczesnej - rozmawiamy z dr Arletą Galant z Instytutu Polonistyki i Kulturoznawstwa na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego.

Autor

Karina Tessar

Decydując się na studia podyplomowe, ludzie chcą wiedzieć – mówiąc brutalnie – czy to im się przełoży na zarobki. Czy można mieć pewność, że absolwenci będą lepiej formułować wypowiedzi, pisać bezbłędnie, pewniej czuć się podczas publicznych wystąpień, chociażby podczas rozmowy o pracę?

Nasze życie i praca są coraz bardziej interaktywne. Wymagają nie tylko poprawności, ale także kreatywności i samodzielności myślenia. Marketing narracyjny w kulturze współczesnej to sposób na to, żeby się tego nauczyć. Ideą naszego projektu jest kształcenie umiejętności sensownego i twórczego posługiwania się językiem oraz przeniesienie go na wyższy poziom, niezbędny m.in. w pracy medialnej. Słuchacze warsztatów audiowizualnych nauczą się analizować i tworzyć narracje obecne w przestrzeni mediów, potrzebne np. w pracy w telewizji. Na zajęciach dziennikarskich poznają podstawowe zasady budowania skutecznej, autorskiej wypowiedzi publicystycznej. Zdobędą umiejętności opracowania wybranej formy przekazu publicznego na podstawie oryginalnego pomysłu. 

W jakiej formie prowadzone będą zajęcia, by wyposażeni w wiedzę teoretyczną studenci posiedli przede wszystkim praktyczne umiejętności?

Zajęcia w ramach Marketingu narracyjnego to w znakomitej większości warsztaty i konwersatoria, są więc nastawione na dyskusje i swobodą wymianę myśli, na praktyczną pracę z wyobraźnią.

W programie studiów są zajęcia z twórczego pisania. Czy pisania książki można się nauczyć?

Opinii na ten temat jest tyle, ilu uczestników i wykładowców tego typu zajęć. Warsztaty z twórczego pisania (creative writing) w ramach naszych studiów są jednak sprofilowane tak, żeby nauczyć słuchaczy, jak pisać nieschematycznie i niebanalnie. Jest to niezbędne w praktyce narracyjno – marketingowej. Niewykluczone jednak, że ktoś po zajęciach, które prowadzi profesor Inga Iwasiów, napisze powieść.

Znane jest powiedzenie, że pracę otrzymuje się w 70% dzięki wiedzy fachowej i w 30% dzięki zdolnościom społecznym. Traci się ją zaś w 70% z braku zdolności społecznych i w 30% z braku kwalifikacji merytorycznych. Czy, poza podniesieniem kwalifikacji zawodowych, studenci mogą liczyć na pomoc w rozwoju ich indywidualnych kompetencji?

Oczywiście. Soft skills, czyli miękkie umiejętności w zakresie komunikacji, autoprezentacji, pracy w grupie, niezwykle ważne dziś dla pracodawców, stanowią podstawę aktywności, które kształcimy.

Do kogo skierowane są te studia?

Zapraszamy absolwentów studiów pierwszego lub drugiego stopnia. Nie ma ograniczeń wiekowych, nie trzeba mieć dyplomu jakiejś konkretnej specjalizacji czy kierunku. Żeby studiować u nas, wystarczy mieć licencjat lub „magisterkę”. 

Dlaczego warto zapisać się na Marketing narracyjny?

Pracując lub planując pracę w zakresie promocji, komunikacji społecznej czy perswazji medialnej nie można nie umieć budować spójnych i efektownych opowieści o marce, miejscu, przedsięwzięciu, a nasze studia kształcą właśnie te umiejętności. Poza tym, nie ma podobnego kierunku na uczelniach szczecińskich. Marketing narracyjny w kulturze współczesnej to zupełnie nowa oferta dydaktyczna.    

www.marketingnarracyjnystudia.pl                          

Prestiż magazyn szczeciński
2( 79)
luty'15