Kulinarne amory

Przez żołądek do serca. Dobre jedzenie ma ogromną moc, można nim uwodzić. Kulinarnym zalotom przewodzi kuchnia azjatycka, nie bez powodu uważana za najlepszą na świecie. Na walentynkową kolację idealną.

Autor

Aneta Dolega

galeria

Tajemnica tkwi w przyprawach, a to one są podstawą kuchni indyjskiej. Podobnie jak owoce morza, które znajdziemy w kuchni tajskiej i japońskiej – mówi Mariusz Łuszczewski, właściciel Exotic Restaurants.

Największe właściwości pobudzające ma kuchnia indyjska, bowiem w swym składzie posiada trzy potężne afrodyzjaki: kardamon, cynamon i imbir. Szczególnie zalecany jest korzeń imbiru, który ma działanie rozgrzewające i pobudzające. Kardamon, który stanowi podstawę sosu curry, jest opisywany w „Kamasutrze”, natomiast cynamon uważany jest za najbardziej kobiecą przyprawę. Panie nie tylko mogą go konsumować, ale także wetrzeć w nadgarstki i kark jak perfumy. Ponoć panowie będą bez szans… Indyjskie przyprawy świetnie komponują się z niektórym owocami. Awokado, melon i mango wzmocnią ich działanie.

– W ten dzień we wszystkich trzech restauracjach mamy ogromny ruch, szczególnie Bombay cieszy się wielkim zainteresowaniem klientów. Bardzo wiele par i małżeństw tu się poznało – zdradza z uśmiechem Mariusz Łuszczewski. – Myślę, że indyjskie jedzenie i atmosfera temu sprzyja.

Podobnie w tajskim Buddha i japońskim Tokyo. W święto zakochanych we wszystkich tych egzotycznych restauracjach dominuje czerwony kolor i specjalne menu. Krewetki, kawior, łosoś oraz wszelkie inne ryby i owoce morza to także wspaniałe afrodyzjaki. Zwykłe, dobrze zrobione sushi potrafi zaostrzyć apetyt na miłość.

– Przygaszone światło, czerwone dywany, serduszka na ścianach, tancerki. To tylko część walentynkowych atrakcji. Do tego specjalnie przygotowane na tę okazję dania dla par, ale również dla singli, bowiem nikogo nie dyskryminujemy – wymienia szef wszystkich trzech restauracji. – Nie robimy także tego dnia rezerwacji, ponieważ zależy nam, by każdy klient miał okazję skosztować naszych miłosnych potraw.  

Prestiż magazyn szczeciński
2( 79)
luty'15
gajda