Ekspert radzi…

dr n. med. Piotr Zawodny lekarz medycyny estetycznej

Autor

Piotr Zawodny

Proszę o poradę w sprawie skóry na dłoniach. Mam 35 lat i bardzo zniszczoną na nich skórę. Odnoszę wrażenie, że wygląda jak u 80-letniej babci. Skóra jest cienka i widoczne są na niej żyły. Jest to dla mnie duży dyskomfort. Czy są jakieś zabiegi, które przywrócą mi dawny, młodzieńczy wygląd na dłoniach?

 

"Dłonie są wizytówka człowieka" - nie można zaprzeczyć aktualności tego stwierdzenia. Często poznając nowe osoby zwracamy uwagę nie tylko na ich twarz czy ubiór ale również na dłonie. Staramy się więc dbać o ich czystość, nawilżenie, regularny manicure. Niestety zmiany powstające pod wpływem czasu powodują, że wszystkie nasze starania nie są w stanie zapewnić perfekcyjnego wyglądu. Wraz z procesami zachodzącymi w organizmie, dochodzi do zaniku w obrębie tkanki podskórnej, a w konsekwencji do wyeksponowania kości i żył. Dla uzyskania efektu wypełnienia, a tym samym zamaskowania żył i kości, należy dodać objętości w tkance podskórnej wykorzystując do tego celu preparaty z hydoksyapatytem wapnia (Radiesse), z kwasem hialuronowym bądź własnym tłuszczem przeszczepionym z innego obszaru. Dodatkowo przy pomocy lasera frakcyjnego można poprawić wygląd estetyczny skóry dłoni, na której z wiekiem powstają przebarwienia, przywracając skórze również odpowiednią gęstość.

 

Jestem osobą pełniącą wyższe stanowisko. Moim problemem jest nadmierne pocenie podczas spotkań biznesowych. Nie potrafię tego opanować, a wynika to z wielkiego stresu. Po takich spotkaniach mogę dosłownie wyciskać koszulkę. Nie pomagają dezodoranty, talki i inne środki kosmetyczne. Co mam zrobić?

 

Kłopot z nadpotliwością jest wstydliwym problemem w codziennym życiu. Przede wszystkim przez trudne do ukrycia mokre plamy na ubraniu. W przypadku nadpotliwości pach, dłoni oraz stóp wykorzystywane jest leczenie z użyciem toksyny botulinowej. Po podaniu niewielkiej dawki dochodzi do blokady działania nerwów, które pobudzają gruczoły potowe. To zapobiega wydzielaniu przez nie potu. Dodatkowowym zabiegiem wykorzystywanym w nadpotliwości okolicy pach jest procedura z użyciem lasera (AccuSculpt). Jego działanie termicznie uszkadza nieodwracalnie gruczoły potowe, dając ulgę w uporczywym problemie. Jednakże zdolności regeneracyjne naszego organizmu powodują, że terapie te mają określony czas działania, z tego względu należą do zabiegów powtarzalnych. 

 

Panie Doktorze, jestem przeciwniczką wszystkich inwazyjnych metod usuwania zmarszczek. Słyszałam o jodze twarzy, która zapobiega powstawaniu zmarszczek, a nawet je redukuje. Co Pan o tym sądzi. Czy ćwiczenia na twarzy przyniosą taki sam efekt jak wypełniacze? Adrianna.

 

Joga twarzy to rodzaj gimnastyki, która ma na celu przywrócenie skórze jędrności poprzez relaksację odpowiednich mięśni, poprawę napięcia innych, poprawienie krążenia krwi, eliminację toksyn. Z pewnością więc, nie zaszkodzi ona naszemu organizmowi i skórze. Wykonując zestaw ćwiczeń wzmocnimy mięśnie naszej twarzy co korzystnie wpłynie na kondycję skóry. Należy jednak zwrócić uwagę na odpowiednie ich wykonywanie na konkretne partie mięśniowe w przeciwnym razie skutek może być zupełnie odwrotny. Tylko prawidłowo wykonywana joga twarzy może przynieść oczekiwane rezultaty. Tego typu ćwiczenia stanowią więc idealną profilaktykę przeciwstarzeniową, ale niestety nie zatrzymają zupełnie upływającego czasu odznaczającego się na naszej skórze. Dlatego w przypadku istniejących już zmarszczek najlepszą terapią na ich zmniejszenie są m.in. wypełniacze (własny tłuszcz lub kwas hialuronowy), różne formy rewitalizacji skóry metodami maszyn wysokoenergetycznych w połączeniu z substancjami mineralnymi i witaminami. Idealnym sposobem na zatrzymanie młodzieńczego wyglądu naszej twarzy jest połączenie regularnych ćwiczeń, takich jak np. joga z zabiegami z zakresu medycyny estetycznej, które nie zawsze muszą być inwazyjne. 

Prestiż magazyn szczeciński
2( 79)
luty'15