Kobieca na nowo

Wszyscy pamiętamy, jak aktorka Angelina Jolie opowiedziała o prewencyjnym usunięciu piersi. Gwiazda zdecydowała się na ten krok po tym, jak zdiagnozowano u niej gen BRCA1 odpowiadający m.in. za raka piersi. Aktorka wolała przeciwdziałać niż biernie czekać na chorobę, której prawdopodobnie by nie uniknęła. 

Autor

Aneta Dolega

Zabieg ten ratuje życie wielu kobietom i nie jest zarezerwowany tylko dla gwiazd. Jeśli mamy w rodzinie osoby, które chorują lub chorowały na raka, powinniśmy zrobić sobie badania genetyczne, by przeciwdziałać chorobie. Tak też zrobiła pani Katarzyna Banach, pacjentka dr Michała Piotrowiaka z Medikliniki, która w grudniu zeszłego roku poddała się zabiegowi obustronnej mastektomii z jednoczesną rekonstrukcją piersi. 

– Zabieg w moim przypadku miał charakter profilaktyczny ze względu na obciążenie genetyczne – stwierdzono u mnie mutację genetyczną w genie BRCA2 – opowiada pani Katarzyna. – Wiedząc, że wykonanie mastektomii przy takim obciążeniu znacznie obniża ryzyko rozwoju nowotworu piersi, zdecydowałam się na ten krok.

O możliwości wykonania profilaktycznego zabiegu pani Katarzyna dowiedziała się w Onkologicznej Poradni Genetycznej prowadzonej przez autorytet w tej dziedzinie prof. Jana Lubińskiego.

– Od wielu lat jestem objęta opieką poradni. Nowotwór piersi towarzyszy wszystkim kobietom z mojej rodziny ze strony ojca – wyznaje. – W związku z taką zachorowalnością w rodzinie na zabieg zdecydowałam się po 40 roku życia. 

Z poradni w Szczecinie pani Katarzyna otrzymała skierowanie do Poradni Chirurgii Plastycznej w Gryficach, gdzie zabieg miał się odbyć dwuetapowo. Najpierw zabiegowi miała zostać poddana jedna pierś, a później, po półrocznym odstępie, druga.

– Przeraziła mnie dwuetapowość tego zabiegu i że trzeba tak długo czekać – wyznaje pani Katarzyna. – Jestem samotnie wychowującą dziecko matką i nie mogłam sobie pozwolić na tak długą niedyspozycyjność zawodową. Poza tym, nie do przyjęcia dla mnie jako kobiety było funkcjonowanie z dwiema różnymi piersiami. Postanowiłam „przeskoczyć” problem i skonsultowałam się z dr Piotrowiakiem z Medikliniki. 

Dzięki jego dobrej woli i umiejętnościom pani Katarzyna jest już po zabiegu. Szczęśliwa, zdrowa i z… ładnym biustem.

– Mediklinika to profesjonalizm, opieka i rewelacyjne podejście do pacjenta. Jestem ogromnie wdzięczna Panu doktorowi. Z taką wiedzą i spokojem jaki mam, polecam każdej kobiecie obciążonej genetycznie wykonanie takiego zabiegu.      

 

dr Michał Piotrowiak,  chirurg plastyczny z Medikliniki

Naszym celem jest nie tylko zabezpieczenie pacjentki przed rakiem ale też zapewnienie jej komfortu psychicznego. I to nie tylko przed procesem operacyjnym, ale na całe dalsze życie. Stąd metoda jednoczesnej profilaktycznej amputacji piersi z rekonstrukcją. Pacjentka kładzie się na stole ze swoimi piersiami i budzi się również ze swoimi, ale nie są to już piersi, które niosą dla niej zagrożenie. Zabieg jest zdecydowanie mniej skomplikowany w porównaniu z tym, co czeka na pacjentkę w momencie choroby. Pani Kasia jest dobrym przykładem. Trafiła do nas z potwierdzoną mutacją w genie BRCA2 odpowiedzialną między innymi za zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia raka sutka i od razu zdecydowała się na zabieg. Jest to zabieg profilaktyczny i żeby się jemu poddać trzeba być całkowicie zdrowym. Amputowane zostały obie piersi z jednoczesną ich rekonstrukcją. Jednoczasowo zostały wszczepione implanty silikonowe. Po operacji pani Kasia spędziła jeszcze dwa dni w klinice. Usunięte zostały dreny i pacjentka mogła wrócić do domu. Ta procedura jest bardziej inwazyjna, niż samo wszczepianie implantów, dlatego też wymaga specjalnego traktowania w okresie gojenia. W klinice podchodzimy do pacjenta indywidualnie. Mamy komfortowe sale z możliwością przebywania z osobą towarzyszącą. Pacjent jest pod stałą opieką.                                    

Prestiż magazyn szczeciński
2( 79)
luty'15