Od naczelnej

Autor

Izabela Marecka

Dzisiaj w moim słowie wstępnym nie będę filozofowała, ani moralizowała, napiszę tylko, że polecam lekturę Prestiżu. Polecam tym bardziej, że nie zrażeni krótkim, lutowym miesiącem, podeszliśmy do sprawy ambitnie i stworzyliśmy oprócz tradycyjnego formatu, miłe dla oka i praktyczne wydanie specjalne: „Zdrowie i uroda”. Jest co pooglądać i co poczytać, do czego gorąco zachęcam. 

Jestem absolutnie przekonana, że co miesiąc oddajemy w Wasze ręce wartościowy, ciekawy magazyn. Zresztą od początku istnienia Prestiżu staramy się dostarczać Wam dobrych treści, pozbawionych taniej sensacji i plotkarskich informacji. Świadczą o tym ludzie, którzy się na naszych łamach pojawiają i którzy z Prestiżem współpracują. 

Na okładce chyba nieco przewrotnie do tego, co napisałam powyżej… Natalia Siwiec. Dlaczego zdecydowaliśmy się pokazać właśnie ją? Powód jest prosty. Natalia po raz pierwszy nie występuje w roli seksbomby, królowej tabloidów, czy bohaterki niezbyt wysublimowanych reklam. Tym razem jest twarzą wyjątkowego projektu, który został stworzony za sprawą szczecinianki Agaty Naniewicz-Zalewskiej. „Dosięgnąć gwiazd”, to album, który powstał, by wesprzeć Fundację Herosi, pomagającą dzieciom z chorobami nowotworowymi. Znajdziemy w nim kilkadziesiąt najgorętszych nazwisk ze świata muzyki, telewizji, sportu i show biznesu, a wśród nich Dorota Wellman, Otylia Jędrzejczak, Wojciech Brzeziński, Aleksandra Kwaśniewska, Małgorzata Ostrowska, Anna Guzik, Anna Wendzikowska i właśnie Natalia Siwiec. Agata założyła, że album zrobi w pół roku. Praca nad projektem przedłużyła się do… prawie trzech lat. W tym czasie przejechała ponad szesnaście tysięcy kilometrów, spędzając kilkaset godzin w pociągach. Zorganizowała kilkadziesiąt sesji zdjęciowych w sześciu miastach Polski. Udało jej się namówić do współpracy całą rzeszę utalentowanych fotografów, stylistów i projektantów. Nikt za to nie wziął ani grosza, łącznie z autorką, która aby dokończyć projekt sprzedała samochód. Brawo Agata! 

Kolejna fascynująca postać, to Bartek „Arobal” Kociemba, jeden z najlepszych polskich ilustratorów i grafików młodego pokolenia. Rysował dla Fisza i Emade, Moniki Brodki, a także prezydenta Bronisława Komorowskiego. Krąży pomiędzy Warszawą, Krakowem, a Kopenhagą. A pomiędzy nimi szuka inspiracji i tworzy w rodzinnym Szczecinie.

Polecam także wywiad Jacka Rujny, który debiutuje na łamach Prestiżu świetnym i bezkompromisowym wywiadem z Andrzej Papierzem, ambasadorem Rzeczypospolitej Polskiej w Kazachstanie. Papierz pochodzi ze Szczecina, ukończył słynne LO numer II, zwane potocznie "Pobożniakiem". Chociaż mieszkał niemal we wszystkich zakątkach świata i wyniósł się na dobre z naszego miasta, szczecińskie sentymenty wciąż pozostają w nim żywe. Jak ocenia dzisiejszy Szczecin, co pamięta, a o czym wolałby zapomnieć? 

Zapraszam do lektury.

 

Izabela Magiera

 
Prestiż magazyn szczeciński
3( 80)
Marzec'15
gajda