Moc klasyki

Krasnoludki to nie wytwór filmowego koncernu Walta Disneya, jak myśli większość najmłodszego pokolenia, to także element polskiej tradycji i literatury. Mało kto o tym dziś pamięta. Opera na Zamku przypomina. Musical „O krasnoludkach i sierotce Marysi” to powrót do realizacji sprzed niemal 20 lat.

Autor

Daniel Źródlewski

Wiesław Łągiewka – znany szczeciński aktor, tym razem w roli reżysera – ponownie sięgnął do wyjątkowej baśni Marii Konopnickiej. Tak jak wtedy z librettem Henryka Banasiewicza i z muzyką Janusza Stalmierskiego. Największą siłą jego spektaklu jest… klasyka. Mowa nie tylko o literaturze, ale przede wszystkim formie widowiska. Na scenie mnóstwo efektów specjalnych, ale teatralnych (!). Nie zobaczymy tu nowych mediów, banalnych uwspółcześnień, lecz najprawdziwszą magię teatru. Nie ma modnych projekcji, jest za to świetna, bardzo realistyczna scenografia (Agata Tyszko). Dzięki pozornie archaicznym teatralnym machinom na kołach scena zmienia się w uroczą wioskę z domami krytymi strzechą, jest lodowa jaskinia, wiosenny las, a nad sceną latają drewniane ptaki. 

Po wielkich sukcesach operowego zespołu baletowego (doceniane „Ogniwa” czy „Dzieje grzechu”) swoje pięć minut ma zespół chóru, prowadzony przez Małgorzatę Bornowską (tutaj także jako kierownik muzyczny spektaklu). Wielkie brawa dla twórców, za odwagę powierzenia trudnego wokalno – aktorskiego zadania właśnie artystom chóru, a nie solistom. Świetne, popisowe kreacje Marcina Scecha (Lis) czy Felipe Alonso Cespedes Sanchez (Półpanek) na długo pozostaną w pamięci widzów. Wrażenie robi też choreografia Grzegorza Kotka – to przecież musicalÉ Spektakl jest pełen ciepła, humoru i… mądrości. W treści i formie, bo takiego – prawdziwego – teatru nie często dziś się produkuje. A przesłanie, mówiące, że dobre uczynki są wynagradzane, będzie zawsze aktualne i potrzebne, a że to propozycja dla najmłodszych warto pamiętać – czym skorupka za młodu nasiąknie…

 

 

Opera na Zamku w Szczecinie

Maria Konopnicka „O krasnoludkach i sierotce Marysi”

Reżyseria – Wiesław Łągiewka, muzyka – Janusz Stalmierski

Prestiż magazyn szczeciński
3( 80)
Marzec'15