Smaki, takie jak dawniej

Dobra wędlina pachnie wybornie, smakuje wyśmienicie, wygląda apetycznie. Szczecińska Manufaktoria zaprasza na ucztę do krainy smaków z dzieciństwa. 

Autor

Karina Tessar

Gdy w grudniu 2010 roku Manufaktoria rozpoczęła działalność w Szczecinie, oferowała dziewięć wysokiej klasy wyrobów wędliniarskich. Na prośbę stałych klientów, asortyment powiększył się do trzydziestu dwóch produktów. Nie o ilość jednak chodzi, a o jakość. Niewiele jest miejsc, w których można kupić wędliny tak świeże, że zrobione były nawet tego samego dnia. Za elegancką, drewnianą witryną przy ul. Rayskiego piętrzą się stosy smakowicie wyglądającej wędzonki i pęta pachnącej, aromatycznej kiełbasy, ale wzrok przykuwa zwłaszcza to, co dzieje się na zapleczu. Szczecińska Manufaktoria nie ma nic do ukrycia – wszystkie wędliny robione są na miejscu, na naszych oczach.

Samo mięso w wyrobach mięsnych

Manufaktoria jest czymś więcej, niż sklepem. W centrum miasta w kamienicy powstało wyjątkowe miejsce, w którym mięso wędzone jest prawdziwym dymem z bukowego i olchowego drewna. Dbałość o zachowanie tradycyjnych receptur skutkuje tworzeniem wyrobów, które oprócz soli naturalnej lub peklowej, ziołowych przypraw i dymu nie zawierają nic więcej. – Nasi klienci to prawdziwi koneserzy. Przychodzą do nas po smaki z dzieciństwa, które wracają do nich ze wspomnieniem wędlin, znanym z domu babci czy mamy – mówi z dumą pani Aneta Sadłowska, kierownik Manufaktorii. – Sekret naszych wędlin tkwi nie tylko w dobrych składnikach, ale także w sposobach ich przygotowywania, które mamy perfekcyjnie dopracowane.

Klient wie, co je

Firma wzięła nazwę od manufaktury. Dlatego większość prac wykonywana jest ręcznie, a wszystko jest widoczne za przeszkloną ścianą oddzielającą zakład produkcyjny od sklepu. Tak powstaje m.in. sznurowana szynka, uwędzona po kąpieli w aromatycznej, czosnkowej marynacie. Wielkanocnym przebojem jest kiełbasa biała parzona, spożywana na gorąco i jako niezbędny składnik żurku. Na prośbę klientów powstały domowe i śniadaniowe kiełbaski, a specjalnością są także wyroby z gęsiny, np. kiełbasa wyjątkowa oraz półgęsek. Manufaktoria oferuje także wybór wędlin surowych (polędwica wędzona, kiełbasa polska wędzona, frankfurterki), a nawet różne pasztetowe bez dodatku kaszy manny, bułki tartej czy mąki. – Z myślą o potrzebach kulinarnych wytrawnych koneserów smaku powstały całkowicie wołowe wyroby, czyli rostbef, kiełbasa wołowa i wędzonka wołowa, w których nie znajdziemy domieszki innych mięs – dodaje pani Aneta. – Natomiast na rozpoczynający się właśnie sezon grillowy polecamy przysmak z kaszą gryczaną, mięsem wieprzowym, boczkiem i odrobiną wątróbki. 

Ciepła przekąska i wędliny bez glutenu

Wędliny z Manufaktorii, które funkcjonują nie tylko w Szczecinie, ale także w Świnoujściu i Koszalinie, otrzymujemy tylko w papierowych opakowaniach. Pakowanie próżniowe odbywa się na specjalne życzenie klientów, bo niektórzy przyjeżdżają z daleka i wywożą zapasy dosłownie na drugi koniec świata. Wyjściem naprzeciw oczekiwaniom klientów jest również podjęcie starań o nadanie certyfikatu związanego z ofertą wędlin bezglutenowych. Nowością będzie także możliwość przekąszenia wyrobów na miejscu, na ciepło. Prosto z pieca lub wędzarni na Twój talerz.                                   

Aby zawsze być na czasie z naszą ofertą zapraszamy na  Facebook.com/Manufaktoria                                                                             

Prestiż  
Kwiecień 2015